Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 13.10.2017 19:49
Pokemon GO wykorzystywane do siania dezinformacji oraz zamętu przez rosyjskich hakerów
1373V

Pokemon GO wykorzystywane do siania dezinformacji oraz zamętu przez rosyjskich hakerów

Wielki hit studia Niantic ma swoje najlepsze miesiące za sobą, ale w szczególnym momencie produkcja miała zostać wykorzystana przez rosyjskich hakerów do dezinformacji amerykańskiego społeczeństwa.

Stacja CNN opublikowała wyjątkowo ciekawy materiał, który początkowo został zbagatelizowany przez graczy, jednak samo studio Niantic potwierdziło problem. Zdaniem dziennikarzy Rosjanie wpływali za pomocą Pokemon GO na amerykańskie społeczeństwo i mogli nawet mieć wpływ na ostatnie wybory w Ameryce.

Rosyjski gracz Pokemon Go na liście „terrorystów i ekstremistów”. Spędzi lata w kolonii karnej

Według redakcji Rosjanie założyli grupę „Don’t Shoot Us”, której celem było szerzenie nienawiści wśród Afroamerykanów mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciele DSU korzystali z Pokemon GO i złapane Pokemony nazywali imionami ofiar brutalnych akcji policji, a następnie zostawiali takie okazy w Gymach – najlepiej w miejscach usytuowanych najbliżej miejscom, w których doszło do tragedii.

Sama nazwa grupy nawiązuje prawdopodobnie do tekstu „Hand's Up, Don't Shoot", który natomiast jest związany z głośną aferą w Ameryce, po której został zastrzelony Michael Brown.

Sytuacja może wydawać się błaha, jednak w USA od wielu miesięcy nie milknie problem związany z traktowaniem Afroamerykanów przez między innymi policję. Zdaniem CNN gra Niantic miała podburzać niepokój wśród mieszkańców, którzy nie potrafili zrozumieć bezkarności i brutalności okolicznej policji.

W lipcu 2016 roku przedstawiciele „Don’t Shoot Us” zachęcali graczy do wychodzenia na ulice, łapanie Pokemonów, nazywanie ich odpowiednimi nazwami (imię i nazwisko ofiar) i zostawianie ich w Gymach obok miejsc tragedii, a za każdą taką aktywność, zainteresowani mieli zostać nagradzani.  Dziennikarze uważają nawet, że „Don’t Shoot Us” jest powiązane z rosyjskim rządem, a działania nie bez powodu były organizowane w okolicach prezydenckich wyborów w Stanach Zjednoczonych.  

Sprawę skomentowało nawet studio Niantic, które przyznało, że ich gra mogła zostać wykorzystana do nieodpowiednich celów:

„Z obrazów udostępnionych nam przez CNN jasno wynika, że zawartość naszej gry została zawłaszczona i nadużywana w promocji przez osoby trzecie bez naszej zgody.”

Poniżej możecie zobaczyć instrukcję dla "zainteresowanych", którzy mogli zgarniać karty podarunkowe do Amazonu:

Pokemon GO i dezinformacja

Źródło: https://www.gamespot.com/articles/pokemon-go-reportedly-used-in-russian-disinformati/1100-6454042/

Tagi: hakerzy Pokemon GO Rosja stany zjednoczone usa

Nie przegap