Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 13.07.2017 12:12
Gra o Tron. Ekipa sfingowała kilka scen, by zmylić paparazzi
2494V

Gra o Tron. Ekipa sfingowała kilka scen, by zmylić paparazzi

Już 17 lipca w polskim HBO odbędzie się premiera pierwszego odcinka siódmego sezonu Gry o Tron. Twórcy tego świetnego serialu fantasy ujawniają ciekawe informacje na temat rzekomych spoilerów, które krążą w Sieci.

Okazuje się, że nie ma co się przejmować takimi "przeciekami". Wygląda na to, że większość ze "spoilerów" nie popsuje przyjemności z oglądania siódmego sezonu Gry o Tron.

Netflix. Najlepsze seriale

Kit Harington, wcielający się w Jona Snow w Grze o Tron zdradził w trakcie programu Jimmy'ego Kimmela, że w trakcie nagrywania zdjęć ekipa filmowa zdecydowała się zrobić zmyłkę dla paparazzich, którzy nie odstępowali ich o krok. Aktor powiedział, że w przypadkach, gdy filmowcy wiedzieli, że w okolicy kręcą się dziennikarze, odgrywali fałszywe, zaimprowizowane sytuacje, których oczywiście nie zobaczymy w finalnej wersji siódmego sezonu Gry o Tron.

"Podążało za nami wielu paparazzi, szczególnie kiedy byliśmy w Hiszpanii. Specjalnie dla nich odegraliśmy kilka fałszywych scenek. Stworzyliśmy zmyślone sytuacje, bo wiedzieliśmy że oni będą robić zdjęcia i że to trafi do Internetu jako przecieki z fabuły nowego sezonu" - zdradził aktor wcielający się w Jona Snow.

Harington twierdzi, że ekipa przygotowała przynajmniej 3 takie sfingowane sceny. Ich pozorowane nagrywanie trwało ponoć ok. 15 godzin.

Pierwszy epizod najnowszego sezonu Gry o Tron obejrzymy już 17 lipca.

Źródło: Jimmy Kimmel Show

Tagi: game of thrones Gra o Tron gra o tron sezon 7 serial