Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 07.07.2017 12:57
Fallout 4. ZeniMax pozwane za reklamę
841V

Fallout 4. ZeniMax pozwane za reklamę

ZeniMax lubuje się w wytaczaniu procesów sądowych komu tylko się da (aktualnie firma prowadzi batalię z Facebookiem o wycofanie ze sklepów gogli VR Oculus Rift). Wygląda jednak na to, że przyszła kryska na Matyska. Przynajmniej w mikroskali.

ZeniMax, do którego należy Bethesda, zostało pozwane przez Diona DiMucciego, autora przeboju "The Wanderer" z 1961 roku, któremu nie spodobał się sposób wykorzystania jego utworu w reklamie Fallout 4.

ZeniMax dąży do zniszczenia Oculus Rift

Chociaż DiMucci podpisał z ZeniMax kontrakt przed wykorzystaniem piosenki "The Wanderer" w reklamie Fallout 4, to piosenkarz twierdzi, że sposób wykorzystania jego dzieła nie odpowiada zapisom z umowy. W kontrakcie znalazł się podobno punkt, który mówi o tym, że DiMucci ma prawo odmówić wykorzystania piosenki w sytuacjach wyjątkowych. ZeniMax nie zaprezentowało jednak sposobu wykorzystania jego utworu przed premierą reklamy.

Prawnicy DiMucciego przekazali informację, że piosenkarz nie zgadza się z wysoką brutalnością reklamy.

"Reklama zawiera sceny morderstw w mrocznym, apokaliptycznym świecie, gdzie przemoc ukazywana jest jako radosny sport. Zabijanie nie jest pokazane jako obrona niewinnego życia, ale jako obrazy atrakcyjne dla młodych konsumentów".

DiMucci twierdzi, że chciał, by jego utwór towarzyszył scenom, w których bohater zmuszony jest do walki o przetrwanie w ekstremalnych sytuacjach, a nie w scenach "sportowego zabijania". Muzyk domaga się w związku z tym od ZeniMax "ponad 1 miliona dolarów".
 
Poniżej reklama Fallout 4 (zresztą bardzo udana), o którą toczy się prawna batalia w Stanach Zjednoczonych. Jakoś trudno mi się doszukać tych spornych "scen morderstw", ale może DiMucciemu chodzi o bezlitosne zabijanie radrakanów? W dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe.

Tagi: Bethesda Fallout Fallout 4 Zenimax

Nie przegap