Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 07.03.2017 20:15
Postacie z legendarnej Contry
2879V

Contra VR to kolejny CRAP dla wirtualnej rzeczywistości. Tak ginie legenda?

Wirtualna rzeczywistość wciąż raczkuje i chociaż na rynku znajdują się już trzy porządne urządzenia, to jednak deweloperzy nadal nie tworzą odpowiednich produkcji. Najlepszym potwierdzeniem tych słów jest Contra VR.

Na palcach dwóch dłoni możemy wymienić tytuły VR, które wyglądają dobrze i oferują przyjemną rozgrywkę. Twórcy wciąż nie potrafią okiełznać technologii i wrzucają na rynek mało wartościowe pozycje.

Jak podłączyć pada od PS4 i XOne do PC?

Dobrym przykładem tych słów jest Contra VR. Jest to „przedsmak” klasyków z NES-a na HTC Vive, a dokładnie prezentacja krótkiego dema stworzonego przez PP Guns, w którym gracze mogą zawalczyć z bossem z trzeciego poziomu. Rywal strzela w gracza, a ten musi robić uniki i oczywiście atakować.

Nie zrozumcie mnie źle, bo bardzo kibicuję tej technologii, ale w ostatnich miesiącach niemal stale jesteśmy karmieni totalnymi crapami, które mają zaprezentować przyjemną rozgrywkę dla posiadaczy VR. Gracze nabyli urządzenia za mnóstwo gotówki, a wciąż nie mogą cieszyć się odpowiednią rozgrywką.

Czy tak powinna wyglądać legendarna Contra na HTV Vive za 3600 zł? Śmiem wątpić. Patrząc na takie smakołyki mam wrażenie, że jeszcze sporo czasu upłynie nim na rynku będą pojawiać się wartościowe produkcje dla VR.

Materiał: Contra VR - Mixed Reality Demo

Tagi: contra vr crap HTC Vive humor vr