Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 07.04.2016 12:53
Twórcy Quantum Break znowu śmieją się z piratów. Remedy odstawia swój klasyczny numer
1813V

Twórcy Quantum Break znowu śmieją się z piratów. Remedy odstawia swój klasyczny numer

Graczy, którzy próbowaliby nabyć grę nielegalnie, czeka niemała niespodzianka. Chyba że od dziecka chcieliście zostać piratami. Remedy ponownie żartuje sobie z nielegalnych nabywców ich gry. Szkoda tylko, że rykoszetem dostają także uczciwi gracze.

Podobne zabezpieczenie antypirackie zaimplementowane było w poprzednią produkcję fińskiego studia. Jeżeli ściągnęliśmy z sieci przygody Alana Wake'a, to nasz bohater biegał przez całą grę z przepaską na oku. Podobna sytuacja ma również miejsce w Quantum Break. Jeżeli produkt odpalany jest nielegalnie, to protagonista nabiera iście pirackiego wyglądu.

Szkoda tylko, że przypadkowo dostaje się również zwykłym graczom. Niektórzy użytkownicy zgłaszają, że gdy odpalają grę w trybie offline, to mimo iż została ona zakupiona przez sklep Microsoftu, zastają bohatera z przepaską na oku. 

Jak najbardziej popieramy tego typu zabezpieczenia. Gdy nawet coś idzie nie tak i odpalają się one, z powodu jakiegoś błędu, uczciwym graczom, to nie psują im do końca rozgrywki, tak jak ma to miejsce w przypadku DRM-ów.

W galerii możecie zobaczyć "kapitana" Jacka Joyce'a. Yarr!

 

Źródło: http://www.ppe.pl/news/42895/wtem-nadciaga-nowy-fear-effect-ktory-sfinansowany-zostanie-z-pieniedzy-graczy.html

Tagi: ciekawe piractwo quantum break Remedy Entertainment