Kuba Kleszcz Kuba Kleszcz 05.09.2015 15:00
Konami nie kończy z poniżaniem Kojimy
2891V

Konami nie kończy z poniżaniem Kojimy

Hideo Kojima przez długie lata uwalniał swój geniusz pod skrzydłami Konami, aż do niedawna, kiedy uznano go za zbyt kosztownego dewelopera i polecono szukać nowej pracy. Konami drobnym lecz uszczypliwym gestem przypomina Kojimie o całej farsie.

Kiedy pracownicy Konami rozpoczęli akcję usuwania nazwiska swojego długoletniego pracownika ze wszystkich projektów, przy których brak udział, nie pozostawało nam nic innego jak z niedowierzaniem złapać się za głowę.

Japończycy nie przebierają w środkach i nie próbują wyszukanych metod tortur, a jedynie dają świadectwo swojej uszczypliwości.

Kojima udostępnił wpis na Twitterze napisany przez jednego z fanów, który zawieriał screena z Metal Gear Solid V: The Phantom Pain. Konami postanowiło zgłosić ten wpis do władz serwisu, powołując się na brak praw autorskich Hideo do zamieszczonej widokówki z gry.

Co dziwi najbardziej to nie postępowanie Konami, ale twitterowych strażników pokoju. Przytaknęłi oni wydawcy i faktycznie zgodzili się, że obrazek z tego wpisu pojawił się tam bezpodstawnie. 

Wojenka toczona przez Konami stawia wydawcę w złym świetle. Można powiedzieć: "Stay classy, Hideo", bo nie warto kopać się z koniem.

Źródło: Twitter

Tagi: