Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 12.08.2015 12:31
Dostawca internetowy naszym największym wrogiem w Crackdown 3
977V

Dostawca internetowy naszym największym wrogiem w Crackdown 3

Najnowszy Crackdown ma zaoferować graczom stuprocentową rozpierduchę miasta. Niestety nie tak dawno okazało się, że tylko w trybie sieciowym, a teraz na powierzchnię wystawił swój łeb największy wróg tej symfonii zniszczenia.

A jest nim dostawca internetowy. Niestety, co zresztą jest stosunkowo naturalne, Microsoft może ręczyć za swoją mityczną chmurę, ale nie może zagwarantować stabilności na drugim końcu łącza. Jeżeli firma odpowiedzialna za doprowadzenie do nas pakietów danych będzie miała jakiekolwiek problemy, to żegnamy się ze swobodną demolką.

Możemy zapewnić, że to co opuszcza nasze serwery ma pewną jakość, jednak nie możemy poświadczyć za to co dzieje się z tymi danymi po drodze oraz w jakim stanie docierają one do odbiorcy. Po stronie klienta również powinien znajdować się kod który zapewni, że to co widzi on na ekranie jest tak samo płynne, jak u mnie.

Mówi Shannon Loftis z Microsoftu.

Zaczynam mieć obawy, czy Crackdown 3 w jakiego będę w stanie zagrać w Polsce będzie tą samą grą, jaką bawić się będą ludzie z całego świata. W końcu różnie to bywa u nas z siecią i raczej słyszy się narzekania, niż chwali naszych lokalnych dostawców. Zapewne przekonamy się dopiero w dniu premiery, czyli w przyszłym roku.

 

Źródło: http://www.gameinformer.com/b/news/archive/2015/08/11/microsoft-s-biggest-challenge-for-making-crackdown-s-destruction-work-is-your-isp.aspx

Tagi: Crackdown 3 Microsoft Studios