Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 08.04.2015 10:38
Pillars of Eternity ocenzurowane, bo użytkownikom Twittera nie spodobał się żart
6840V

Pillars of Eternity ocenzurowane, bo użytkownikom Twittera nie spodobał się żart

To zaczyna być przerażająco smutne, że ludzie bez poczucia humoru i dystansu potrafią wywierać tak ogromny wpływ na twórców. Jeżeli tak dalej pójdzie to doczekamy się dnia, w którym każdy żart będzie niedozwolony.

Jako osoba z całkiem sporym dystansem do siebie, bardzo często zastanawiam się, jak to jest być człowiekiem tak bardzo podatnym na osobiste urazy. Odnoszę wrażenie, że coraz więcej ludzi nie ogarnia, że żarty są tylko żartami i zbyt wiele rzeczy bierze do siebie. Potem wystarczy pokrzyczeć trochę w internecie, żeby w bardzo prosty sposób uruchomić krucjatę społeczną i wymusić na autorze dowcipu przeprosiny w imię poprawności politycznej. Taki los spotkał właśnie Obsidian Entertainment, a właściwie ich wielki hit – Pillars of Eternity. Muszę jednak przyznać, że jestem odrobinę zawiedziony tym, że studio ugięło się pod naciskami smutnych ludzi.

Problem stanowił tutaj ciekawy limeryk, czyli krótki, groteskowy i żartobliwy wierszyk pojawiający się na pewnym etapie gry. Co ciekawe nie był on nawet elementem fabuły, a ponadto został napisany nie przez scenarzystów gry, ale przez jednego z wspierających projekt na platformie crowdfundingowej w ramach obiecanej nagrody. Wiersz brzmiał w oryginale tak:

Here lies Firedorn, a hero in bed.

He once was alive, but now he’s dead.

The last woman he bedded, turned out a man

And crying in shame, off a cliff he ran.

Treść limeryka nie spodobała się pani nazywającej się na Twitterze Erika Imperial. Bardzo szybko oskarżyła ekipę z Obsidian o nietolerancję względem transseksualistów, by następnie rozpocząć nawoływanie do publicznego linczu i zachęcając do wywołania presji na deweloperach. Żeby dorzucić jeszcze dodatkowej oliwy do ognia atakujący postanowili rzucać nawiązaniami do rzeczywistych morderstw. W ten sposób wraz z najnowszą łatką o numerze 1.03, limeryk o wątpliwej szkodliwości społecznej, a o całkiem niezłym potencjale humorystycznym zniknął z gry na zawsze.

Czy nie uważacie, że jest to trochę przesada i ociera się o prześladowanie deweloperów, o którym pisałem parę dni temu? Bo wydaje mi się, że to już odrobinę godzi w wolność słowa.

W galerii poniżej znajdziecie skrócony przebieg dyskusji na Twitterze oraz oryginalną treść limeryka wyciągniętą prosto z gry.

Źródło: http://www.craveonline.co.uk/gaming/articles/843691-obsidian-removes-transmisogynistic-poem-pillars-eternity

Tagi: cenzura gamergate Obsidian Entertainment Pillars of Eternity

Nie przegap