Igor Chrzanowski Igor Chrzanowski 28.12.2014 18:30
Szefowie Nintendo zgodnie twierdzą, że w dzisiejszych grach jest za dużo cut-scenek
1413V

Szefowie Nintendo zgodnie twierdzą, że w dzisiejszych grach jest za dużo cut-scenek

Satoru Iwata, największy włodarz liczącej sobie 125 lat korporacji Ninny, który udzielił ostatnio wywiadu dla 4gamer.net, w którym wyraził swoją opinię o stanie dzisiejszych gier wideo.

Od czasów gdy naszym rynkiem zawładnęła szósta generacja konsol w osobie PS2, Xboksa i Gamecbue, gry zaczęły stawiać na realizm i filmowość, wtedy to kręcono co rusz większe i dłuższe filmiki przerywnikowe. W czym specjalistą okazał się być Hideo Kojima wraz ze swoim Metal Gear Solid 3: Snake Eater.

Teraz na pewną refleksję naszło Satoru Iwatę który stwierdził, iż tak długie scenki to marnotrawstwo czasu, pieniędzy i potencjału jaki daje opowiadanie historii poprzez gameplay, przy czym dodał, że takie samo zdanie ma Miyamoto, który w swoich grach stawia na rozgrywkę. Jest tak, ponieważ scenki są najzwyczajniej w świecie przewijane przez niecierpliwych graczy.

Oczywiście Japończyk nie neguje korzystania z tej formy, tylko twierdzi, że jest ona nadużywana i nie tędy droga.

Źródło: http://mynintendonews.com/2014/12/27/nintendo-president-agrees-there-are-too-many-cut-scenes-in-video-games-nowadays/

Tagi: cut-scenki gry iwata Nintendo shigeru miyamoto