Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 25.08.2014 08:20
Weekendowy atak na PSN to tylko część zmasowanej akcji hakerów
4128V

Weekendowy atak na PSN to tylko część zmasowanej akcji hakerów

Kiedy w sobotę pisaliśmy o atakach hakerów na PlayStation Network, niektórzy zadawali pytanie, dlaczego celem DDoS-owej ofensywy są tylko serwery Sony. Okazuje się, że atak miał znacznie szerszą skalę. Posunięto się nawet do udzielania fałszywych informacji o bombie na pokładzie samolotu pasażerskiego. [AKTUALIZACJA]

Hakerzy wzięli w weekend na celownik nie tylko PlayStation Network i serwery Sony Online Entertainment, ale również serwery League of Legends oraz Battle.net Blizzard (co zablokowało rozgrywkę m.in. w World of Warcraft i Hearthstone).

Ataki DDoS ("distributed denial-of-service) polegają na zalewaniu systemu serwerów fałszywą aktywnością ze strony botów ustawionych przez hakerów.

John Smedley, szef SOE, potwierdził wczoraj na Twitterze, że SCE stało się jednym z obiektów ataku.
 

"Znajdujemy się pod naporem ataku DDoS na wielką skalę. Rozwiązujemy problem, ale w międzyczasie będzie to miało wpływ na rozgrywkę sieciową".


Hakerzy nie poprzestali na blokowaniu serwerów. Okazuje się, że próbowano bezpośrednio uprzykrzyć życie samemu Smedleyowi, który miał odbyć podróż samolotem w niedzielę. Grupa LizardSquad umieściła na twitterowym profilu American Airlines wpis, że rzekomo otrzymała informację, że na pokładzie samolotu znajdują się ładunki wybuchowe. W efekcie lot Smedleya został przekierowany na bliższe lotnisko, co spowodowało znaczne opóźnienia w podróży. Sprawą już zajmuje się FBI.

Przypominamy, że SCE zaplanowało na poniedziałek przerwę w działaniu PSN.

AKTUALIZACJA:

SCE informuje, że prace konserwacyjne na serwerach PSN zostaną opóźnione i nie odbędą się dzisiaj. Firma poda niedługo nowy termin, w którym nie będziemy mogli korzystać z PSN.

źródło 1, źródło 2

Tagi: battle.net hakerzy League of Legends lol psn serwery sony