Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 10.04.2014 12:41
Ubisoft wyjaśnia jak wykorzystało dodatkowy czas po opóźnieniu premiery Watch Dogs
907V

Ubisoft wyjaśnia jak wykorzystało dodatkowy czas po opóźnieniu premiery Watch Dogs

Wczoraj okazało się, że Ubisoft już myśli o dużych rozszerzeniach do Watch Dogs, które mają wprowadzić m.in. świeżą kampanię singleplayer, z nowym głównym bohaterem. Dziś twórcy gry wypowiedzieli się szerzej na temat opóźnienia premiery tej mocno wyczekiwanej produkcji.

Jonathan Morin, dyrektor kreatywny całego projektu, udzielił ostatnio wywiadu magazynowi Edge. W rozmowie z miesięcznikiem pojawił się temat opóźnienia premiery Watch Dogs, które pierwotnie miało trafić na rynek już w listopadzie 2013 r.

"Nie zaczęliśmy wrzucać na siłę nowych funkcji. Naszym nowym punktem wyjścia była gra w prawie wydanej postaci, więc rozsądnym posunięciem było nie zmieniać za bardzo tego, co mamy. Mieliśmy już wielką grę, trzeba było tylko upewnić się, że wszystko łączy się ze sobą w przemyślany i dobry sposób. Nie dodaliśmy przez te miesiące nic dużego do rozgrywki. Po prostu tylko dopieściliśmy wszystko. (...) W końcowej fazie produkcji nie masz czasu zrobić wielu rzeczy tak dobrze, jakbyś chciał. Nagle jednak otrzymaliśmy mnóstwo dodatkowego czasu na dopieszczanie tytułu, który już działał całkiem stabilnie i nie zawieszał się cały czas. Mogliśmy na spokojnie poprawiać błędy, bez kakofonii tysięcy bugów zgłaszanych dziennie. Wszyscy zaczęli poprawiać błędy, ale w spokoju. Poziom produktywności zespołu wzrósł przez to stukrotnie" - wyjaśnił Jonathan Morin z Ubisoft Montreal.

Tagi: Ubisoft watch dogs