Kuba Kleszcz Kuba Kleszcz 15.03.2014 14:45
Silent Hill może doczekać się restartu z ręki samego Kojimy
1073V

Silent Hill może doczekać się restartu z ręki samego Kojimy

Choć w temacie serii Silent Hill ostatnio panuje cisza, to pojawiły się głosy o możliwym restarcie serii. Powiew świeżości miałby w nią tchnąć sam Hideo Kojima, który chętnie by się tym zajął - jedyną przeszkodzą jest to, że sam jest niezłym strachajłą. 

W 2012 roku Kojima został zapytany przez samego szefa Konami o możliwość stworzenia kolejnego Silent Hilla. Tak Japończyk tłumaczy się z niepodjęcia się nowej odsłony:

Szczerze, łatwo mnie przestraszyć, kiedy mówimy o horrorach, więc nie mam w sobie tej pewności. Jednocześnie, jest pewien typ horroru, który zrobić może tylko osoba równocześnie przestraszona nim, może tym mógłbym się zająć.

Chciałbym wspomóc kontynuowanie serii, więc jeżeli mogę nadzorować projekt albo użyczyć Fox Engine, to z chęcią to zrobię.

Kojima powiedział także, że stworzenie nowego Silent Hilla wymagałoby od niego solidnych przygotowań i liczenia się z nieprzespanymi nocami:

Jak na kogoś, kto jest takim strachajłą i tak łatwo go przestraszyć, jestem pewien, że wyszłoby z tego coś przerażającego. Z drugiej strony musiałbym się przygotować noc w noc na koszmary. Mam nadzieję, że będę na to gotowy pewnego dnia.

Kojima dłubiący nad nowym Silent Hillem? Temat tym ciekawszy, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. 

Tagi: hideo kojima Kojima konami Silent hill