Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 02.12.2013 20:31
Wygrałem! A może jednak nie?
1008V

Wygrałem! A może jednak nie?

Takie myśli mogą mieć teraz wszyscy gracze, którzy cieszą się rozgrywką sieciową w Killer Instinct. W Internecie pojawił się materiał pokazujący, że ten sam pojedynek może mieć dwa różne zakończenia. 

Wszystko zaczęło się od wiadomości na forum NeoGAF – tam jeden z użytkowników podesłał link do filmu na Youtube, w którym gracz wyjaśnia problem. Podczas starć zawodnicy zauważyli, że to co się dzieje na ich ekranie może znacząco odbiegać od sytuacji na telewizorze rywala. Problem ten potęguje się, ponieważ nie mamy tutaj do czynienia z małymi, pojedynczymi ruchami, a kombinacjami ciosów. W tej sytuacji ja mogę wygrać spotkanie, ale mój rywal też może wyjść z tego samego meczu z tarczą. 

Aby najlepiej zrozumieć tę sytuację, proszę zapoznajcie się z tym materiałem:

Jedno jest pewne – twórcy tworząc kod sieciowy popełnili kilka niedopuszczalnych błędów. Zastanawiacie się jak to w ogóle możliwe? Według jednej z teorii wiele bijatyk korzysta z systemu, który pobiera wyłącznie informacje o wciśniętych klawiszach – aby zmniejszyć problemy z połączeniem – i wtedy drugi gracz nie otrzymuje całego obrazu, a po prostu konsola odgrywa „kliki”, które wykonał zawodnik. Jeśli wszystko działa dobrze, rozgrywka odbywa się bez lagów. Gorzej, gdy w kodzie są babole. 

Tagi: killer instinct problemy xbox one