Michał Włodarczyk Michał Włodarczyk 22.01.2013 18:43
Koniec westernizacji japońskich gier?
783V

Koniec westernizacji japońskich gier?

Największa zmiana, jaka dokonała się w obecnej generacji konsol, to utrata przez Japonię korony królowej gier wideo. Wprawdzie w dalszym ciągu ukazują się japońskie produkcje, które notują bardzo dobrą sprzedaż, nie ma się jednak co oszukiwać - w tej branży od kilku lat karty rozdają zachodni deweloperzy i wydawcy. Doprowadziło do powstania zjawiska westernizacji azjatyckich gier. Japończycy powrócą do korzeni?

xxxxx

 

Efektem wspomnianego zjawiska są takie gnioty, jak Quantum Theory czy Ninja Gaiden 3, a przykłady można by mnożyć. Na temat powrotu japońskich deweloperów do korzeni w jednym z niedawno udzielonych wywiadów wypowiedział się reżyser gier z serii Tales of, Hideo Baba:

 

 

"Wydaje mi się, że lwia część japońskich deweloperów zrobiła w ostatnim czasie bardzo dużo, aby powrócić do naszych korzeni. Postanowiliśmy przystanąć na moment, zastanowić się nad tym, w czym byliśmy naprawdę dobrzy i jak zaczynaliśmy, a następnie zaczęliśmy nad tym pracować.

 

Jako że wiemy, skąd nasza seria się wywodzi, a także z szacunku do niej, nigdy nie przyszło nam do głowy, aby ją westernizować. Aby zatrzymać naszych fanów, musielismy pozostać przy swoim rodowodzie. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że każda szkoła tworzenia gier ma swoje mocne i słabe strony - zarówno nasza, jak i zachodnia.

 

Zamiast kopiować zachodnich twórców, lepiej robić gry po swojemu i popracować nad tymi elementami, które wychodzą nam słabiej."

 

 

Myślicie, że to właśnie czerpanie wzorów z zachodnich produkcji wpędziło japońską branżę gier w kłopoty?

Tagi: gry wideo hideo baba japonia