Maciej Marchewka Maciej Marchewka 24.03.2010 16:57
Był WipEout, nie ma WipEouta
483V

Był WipEout, nie ma WipEouta

"Przypadkowe" ujawnianie informacji z pomocą CV byłych pracowników studiów developerskich i ofert pracy to obecnie taka nowa moda i całkiem zgrabny chwyt marketingowy zarazem. Tym razem padło na Studio Liverpool oraz ich flagową serię WipEout.xxxxx

 

W rolę informatora wcielił się były pracownik studia, niejaki Martin Linklater, który aplikował do Bizzare Creations, gdzie ostatecznie dostał fuchę. Według CV jakie przedłożył pracodawcy wynika, że był zaangażowany w produkcję takich gier jak WipEout Pure, WipEout HD i "nieujawniony projekt z serii WipEout (PS3)". Interesuje nas oczywiście ten ostatni w którym piastował stanowisko dyrektora technicznego odpowiedzialnego za fizykę i system kolizji. Czy to znaczy, że wspomniany projekt wylądował w koszu wraz z cięciami budżetowymi, których ofiarą stał się również Martin? A może nowy WipEout ma się dobrze i tylko czeka na odpowiednią sposobność, aby ujawnić swoje istnienie? Standardowo - czekamy na E3.

Tagi: liverpool studio wipeout