Grzegorz Drabik Grzegorz Drabik 29.06.2010 08:47
Milo się zbunkrował i nie wyjdzie
722V

Milo się zbunkrował i nie wyjdzie

Zaczynają mnie już powoli męczyć kolejne niusy i wypowiedzi o kontrolerze Microsoftu. Stara maksyma mówi, że dobry produkt broni się sam. Tymczasem za Kinecta najwyraźniej robią to wszyscy inni - i często w ramach "niedźwiedziej przysługi"...xxxxx

 

Bo jak inaczej określić niedawną wypowiedź jednego z dyrektorów Xboksa, Aarona Greenberga? Jeszcze kilka dni temu sam Peter Molyneux starał się nas podniecić wizjami, co potrafi i jak dzisiaj wygląda projekt Milo & Kate - tymczasem okazuje się, że nigdy samodzielnie się o tym nie przekonamy! Powoli wyjaśnia się tajemnica, dlaczego Milo nie trafił "na salony" tegorocznego E3 - w wywiadzie dla telewizji ABC, Greenberg stwierdził:

 

"Milo jest bezpieczny i ukryty w Anglii. Project Milo to coś, co powstało w laboratoriach Lionhead - rok temu, gdy ujawniliśmy Natala, pokazaliśmy w ramach Milo kilka dem technicznych. I oczywiście Milo - jako demo technologiczne - wciąż istnieje, ale w tym momencie nie jest to gra, którą planujemy wydać na rynku."

 

Ręce opadają po prostu... Zwłaszcza gdy przypomnieć sobie, że Molyneux obiecał pokazać coś nowego w temacie za miesiąc. Najwyraźniej "obiecał" i "pokazać" - to słowa-klucze - z obiecankami różnie bywa, a poza tym pokaz to nie rynkowa premiera. Bo tej przecież nie będzie. Poza tym to przecież "złotousty Piotruś" - a za chwilę on albo Greenberg będą wyjaśniać, że zostali źle zrozumiani i co innego mieli na myśli. Ja wysiadam...

Tagi: Aaron Greenberg kinect milo natal