Bartosz Dawidowski Bartosz Dawidowski 24.06.2010 23:40
"Z piasku bicza nie ukręcisz"- parę słów o Versusie
1130V

"Z piasku bicza nie ukręcisz"- parę słów o Versusie

Wczoraj donosiliśmy o najnowszych informacjach dotyczących Final Fantasy Versus XIII i Agito. Dzisiaj natomiast w Sieci pojawiły się pierwsze screenshoty z sekcji gameplayowych Versusa. W Internecie zahuczało od głosów euforii. Czy słusznie?xxxxx


Po wielkim rozczarowaniu, jakim był brak jakiejkolwiek informacji o Final Fantasy Versus XIII podczas targów w Los Angeles dostajemy garstkę wieści od Famitsu. Poniżej znajdziecie wplecione w tekst trzy pierwsze screeny Versusa, które zostały zeskanowane z najnowszego wydania japońskiego magazynu.

 

 




Square Enix jest - wbrew pozorom - znane z tego, że bierze sobie do serca krytykę środowiska graczy. FFXII przez wiele osób potępiane było za zbyt rozległe i puste plansze. Deweloper poszedł więc na całość i zaoferował nam formułę zabawy znaną z FFXIII. Próba przypodobania się graczom nie została jednak dobrze przemyślana i FFXIII było z kolei ganione za maksymalną liniowość i prostacką strukturę lokacji. Nie dziwi więc teraz, że Square Enix stawia w akcji marketingowego Versusa na elementy swobodnej eksploracji świata gry Firma miota się od jednego kąta pokoju do drugiego, popadając od jednej skrajności w następną.


 


Tetsuya Nomura obiecuje nam w wywiadzie udzielonym Famitsu swobodną eksplorację rozległych terenów świata Versus XIII. W grze ma się pojawić motyw jazdy samochodem, a loadingi mają być ograniczone do minimum. Do tego aktywacja walk będzie następować bezpośrednio na planszy, po której porusza się główny bohater. Grafika ma być jedną z najwspanialszych, jaką można zobaczyć na current-genach. Nadchodzi więc nowy konsolowy król? Nie do końca.

Przede wszystkim nie zapominajmy, ze Versus działa na autorskim silniku graficznym Crystal Tools. To nie jest dobra wiadomość, ponieważ engine ten nie radzi sobie dobrze z renderowaniem grafiki na otwartych przestrzeniach. Pokazało to FFXIII, gdzie rozległe Gran Pulse jest po prostu wielką, jałową krainą, w stylu MMORPG-ów. Do tego brzydką graficznie. Silnik graficzny Crystal Tools bardzo słabo radzi sobie z filtrowaniem tekstur, co m.in. można zaobserwować właśnie na Gran Pulse, na który, nie starczyło "mocy", by renderować jakieś kraczki czy trawę, która mogłaby zasłonić gołą teksturę podłoża. Niestety ale wychodzi to niedomaganie silnika graficznego również przy Final Fantasy XIV (Crystal Tools), które graficznie nie odbiega niczym od konkurencji MMORPG (a nawet zostaje trochę w tyle).

FF Versus XIII utrzymane jest w konwencji post-apokaliptycznej, co powinno pomóc Square Enix w zadaniu wyświetlania rozległych lokacji (odpada problem geometrii drzew itp). Stworzenie wielkiej, wirtualnej przestrzeni nie jest jednak dla przeciętnego dewelopera żadnym wyzwaniem. Zagwozdka tkwi w zapełnieniu tej przestrzeni różnorodnymi obiektami, ciekawymi miejscówkami i NPC-ami. Mnóstwo MMORPG-ów oferuje rozległe tereny, na których nic się nie dzieje, a ich zwiedzanie bardzo szybko nuży.

Jestem przekonany, że Square Enix robi teraz wszystko, by wrzucić do Versusa jak największe lokacje - firmie na pewno pomaga doświadczenie zdobyte przy FFXI i aktualnie dopieszczanym FFXIV. Mam jednak wrażenie, że znowu Square Enix popadnie w skrajność i zaoferuje nam sterylne, jałowe krainy, w których nie ma żadnych okazji do interakcji z otoczeniem, poza mordem potworków.

Inną sprawą jest bardzo niefortunny, długi czas dewelopingu gry. Square Enix przyjęło dziwne założenie, że dobrym pomysłem jest najpierw puścić w świat rewelacyjnie dopracowany trailer, a później, po kilku latach trzy malutkie-szaro-bure screeny w Famitsu. Firma zdecydowanie powinna wstrzymać się z wypuszczeniem tego trailera. Mam wrażenie, że zainteresowanie Versusem po prostu spadło przez zbyt długi czas oczekiwania graczy. Każdy ma tylko ograniczony zakres cierpliwości. Liczę jednak na powrót Square Enix do formy. Być może teraz się uda; to już chyba naprawdę ostatnia szansa na current-genach.

Tagi: final fantasy versus XIII