Roger Żochowski Roger Żochowski 22.06.2010 12:12
Supremacy MMA rzuca rękawice EA i THQ
885V

Supremacy MMA rzuca rękawice EA i THQ

Kung Fu Factory zapowiedziało przed E3, że ich nowa produkcja o tematyce MMA, będzie dużo bardziej brutalna, realistyczna i dosadna, niż konkurencyjne gry szykowane przez EA i THQ. Wygląda na to, że słowa dotrzymają. UPDATExxxxx

 

 

Zacznijmy od tego, że Kung Fu Factory postanowiło podejść do tematu z zupełnie innej strony. O ile konkurencja skupiła się na pokazaniu wielkiego show, z którym mamy do czynienia podczas telewizyjnych transmisji, producenci Supremacy MMA postanowili zejść do podziemia. Będzie brutalnie, nie zawsze zgodnie z przepisami i zdecydowanie w stronę starszych graczy.

 

 

Pierwszą rzeczą, która dało się zauważyć, na zaprezentowanym podczas E3 demie, był fakt, że zawodnicy poruszali się znacznie szybciej niż u konkurencji. Przypominam, że za produkcją gry stoi miedzy innymi ekipa odpowiedzialna za Ultimate Fighting Championship w Dreamcasta, więc możemy się spodziewać bardziej arcadowego podejścia do tematu. Nie będzie za to walk w parterze.  Deweloper potwierdził, że walka w parterze pojawi się w pełnej wersji gry, lecz elementu tego nie zaprezentowano w demie udostępnionym podczas E3. Pokazano za to dwa style walki: karate oraz tajski boks. Kolejne mają zostać ujawnione w nadchodzących miesiącach. Autorzy gry zapowiedzieli, że kluczem do sukcesu nie będą statystyki zawodników a umiejętności, które będziemy mogli nabyć zapoznając się z tajnikami systemu gry oraz spędzając sporo czasu na treningach. 

 

 

Bardzo fajnie zapowiada się również markowanie ciosów. Wyprowadzony atak w każdej chwili będziemy mogli przerwać, co już na tym etapie prac wygląda bardzo efektownie. Na dopracowanie animacji poszczególnych ciosów poświęcono masę czasu, więc o efekt końcowy nie powinniśmy się chyba martwić. Deweloperzy wspomnieli również, że w grze pojawią się tak zwane “Brutal Finishers” – ciosy kończące okraszone rentgenowskimi ujęciami, na których zobaczymy jak reagują kości i organy wewnętrzne, na zadany z impetem cios. Pęknięcie czaski, wyłamany bark, wewnętrzny krwotok, czy standardowe łamanie kości będą tu na porządku dziennym.

 

Na koniec warto też dodać, że areny, na których toczyć się będą walki, również odbiegają od tego, co mogliśmy zobaczyć w UFC. Będą zabite dechami rudery, lokacje przypominająca na pierwszy rzut oka tanie burdele i w ogóle „brud, syf i malaria”. Czy takie podejście do tematu ma szansę na sukces? Dowiemy się tego po premierze. Tymczasem zapraszam na pierwszy zwiastun.

 

[Obiekt musi mieć rozszerzenie SWF. Kod zablokowany]

Tagi: kung fu factory supremacy mma