Tytus Stobiński Tytus Stobiński 02.10.2019 16:21
Funt Brytyjski
1115V

Sony, Sega oraz Warner Media wykorzystywali rządowy program ulg dla mniejszych twórców. W grę wchodzą miliony

Branża gier wideo zmieniła się bardzo w ciągu ostatnich 20 lat i obecnie, developerzy tworzący gry, to rzadko kiedy kilkuosobowe zespoły, napędzane pasją i poświęcające wolny czas na rozwój projektu. 

Kiedy przyjrzymy się najlepszym grom ostatnich lat, to widzimy jakie fundusze pochłania stworzenie hitu, który zawojuje rynki sprzedaży i przez lata nie będzie w stanie wyjść z naszych głów. Gry, takie jak Wiedźmin 3: Dziki Gon, Red Dead Redemption 2 oraz nadchodzące The Last of Us: Part II i Cyberpunk 2077 wymagają lat pracy i pieniędzy. Za te, studio musi przetrwać i stworzyć nowy hit, którego dobra sprzedaż pozwoli zwrócić się kosztom produkcji.

Nic więc dziwnego, że developerzy, zwłaszcza Ci z niewielkimi funduszami korzystają chętnie z programów rządowych, pozwalających im oszczędzić nieco pieniędzy. Takim jest właśnie VGTR - Video Games Tax Relief, czyli brytyjski program pozwalający mniejszym twórcom odzyskać do 20% niektórych kosztów produkcyjnych. Czemu więc, jak ujawniło śledztwo dziennikarzy dziennika Guardian, korzystają z niego największe korporacje na rynku?

VGTR zostało zaprojektowane tak, by nagradzać gry promujące brytyjską kulturę i sztukę w oparciu o szereg wskaźników i wymogów do spełnienia. Niestety, jak pokazał raport, większość dostępnych środków trafiła do masowych wydawców. Co więcej, głównie skorzystały z nich firmy, których siedziby wcale nie znajdują się w Wielkiej Brytanii.

I tak oto, Sony zażądało 30 milionów funtów ulgi, a nieco mniej, bo 20 milionów zwrotu miało pójść do Segi. To jednak wciąż wiele mnie w porównaniu do 60 milionów, o jakie poprosiło Warner Media, właściciel Warner Bros. Choć większość zgłoszeń rzeczywiście należy do mniejszych firm, to jednak 80% dostępnych środków została zagarnięta przez największe korporacje. Ponad połowa zgłoszeń tyczyła się sum mniejszych niż 50 tysięcy funtów., co daje mniejszym twórców "zaledwie" 10 milionów z dostępnych 324. 

To już kolejna sprawa, która tyczy się tego typu zagrań przez ogromne spółki i korporacje. W lipcu pojawiły się informacje, że Rockstar zażądał 42 milionów zwrotu z ramienia VGTR, a przez blisko 10 lat unikał płacenia podatków od osób prawnych.

Warto również przeczytać na naszym portalu:

Tagi: Sega sony vgtr warner bros warner media Wielka Brytania