Daniel Stroński Daniel Stroński 12.06.2018 16:30
Assassin's Creed Odyssey - wszystko, co wiemy z targów E3
747V

Assassin's Creed Odyssey - wszystko, co wiemy z targów E3

Assassin's Creed Odyssey pokazało się na zwiastunie fabularnym, prezentacji rozgrywki, targowym demie... mamy masę informacji, które zebraliśmy w jednym miejscu.

Assassin's Creed Odyssey przeniesie nas do starożytnej Grecji V wieku p.n.e. Są to czasy konfliktu Ateńczyków i Spartan, także możemy liczyć na udział w wojnach peloponeskich. Otworem staną przed nami greckie miasta, wyspy, ale także Morze Egejskie, gdyż sporo czasu spędzimy na morzu. Bohaterem będzie najemnik (lub najemniczka), który spróbuje połączyć na nowo swoją rodzinę i zemścić się na wszystkich winnych jej rozpadowi.

Nowy Asasyn stawia na wolność wyborów. Już na samym wstępie wybierzemy, czy chcemy grać kobietą (Kassandrą) czy mężczyzną (Alexiosem), chociaż w obu przypadkach główne wydarzenia fabularne powinny pozostać niezmienione. Oczywiście w zależności od płci bohatera postacie niezależne będą się inaczej do nas zwracać, a my dostaniemy możliwość wyboru jednej z kilku kwestii dialogowych podczas większości rozmów. Co więcej, pojawią się możliwości romansowania z niektórymi postaciami, co może się zakończyć seksem. Zrobimy to poprzez wybieranie odpowiednich opcji dialogowych oraz wykonywanie opcjonalnych zadań (np. w targowym demie bohater może natknąć się na amforę z winem, które ucieszy Kyrę i w dalszej perspektywie ułatwi zbliżenie).

Postać gracza nazywana jest mianem misthios, jak mówiono w starożytnej Grecji na człowieka do wynajęcia. Fabuła dzieje się na około 400 lat przed wydarzeniami z Assassin's Creed Origins, toteż zakon asasynów jeszcze nie istnieje - wygląda na to, że zamiast skrytobójcy dostaniemy właśnie najemnika. Nasza postać to wnuk (lub wnuczka) samego Leonidasa i odziedziczyła po nim legendarną dzidę. To właśnie ona będzie naszą podstawową cichą bronią, nie ukryte ostrze. W świecie gry Leonidas miał DNA powiązane z Pierwszą Cywilizacją, toteż nasz protagonista będzie wyjątkowy - otrzyma dostęp do nadnaturalnych umiejętności.

No właśnie - umiejętności. Zostały podzielone na cztery odrębne zestawy: wojownika (12), łowcy (11), zabójcy (12) i ogólne (9). Choć jest ich mniej niż w Origins, każda ma kilka stopni zaawansowania i obok pasywnych bonusów oddaje nam umiejętności aktywowane w walce. Na targowym pokazie widzieliśmy jedną z nich - Ring of Chaos z zestawu wojownika, które zadaje 110% bazowych obrażeń i oszałamia przeciwników w obrębie trzech metrów. Kolejny poziom tej umiejętności zwiększa obrażenia do 140% i zasięg do pięciu metrów. Wśród tego rodzaju ataków specjalnych znajdziemy także m.in. potężne kopnięcie Leonidasa z filmu 300 lub deszcz strzał. A jak z nich korzystać? Możemy naraz przypisać do pada ograniczoną liczbę ataków - cztery dla walki wręcz i cztery dystansowe.

Powraca rozbudowany system ekwipunku. Na naszego bohatera założymy hełm, naramienniki, górną i dolną część zbroi oraz buty, a także trzy rodzaje broni - dwie do walki wręcz i jeden łuk (możliwe, że z osobnym kołczanem). Co ciekawe, hełm można ukryć, by nie przeszkadzał wizualnie w dialogach i scenkach przerywnikowych. Przedmioty zwiększają nasze statystyki obrony i zdrowia, ale mają też dodatkowe właściwości, jak zwiększenie wybranego rodzaju obrażeń czy szansy na trafienie krytyczne. Pojawią się również zestawy przedmiotów, które po założeniu dadzą nam dodatkowe bonusy. Ekran ekwipunku to także jeszcze jedna wygodna opcja - mowa tu o szybkim zapisie stanu gry, którą to opcję widać w lewym dolnym rogu na zrzucie poniżej.

Rozgrywka wygląda w wielu aspektach identycznie do Assassin's Creed Origins, włącznie z HUD-em, grafiką czy chociażby wykorzystywaniem orła do oznaczania przeciwników. Powracają surowce (tu w sześciu rodzajach), które zapewne posłużą nam do ulepszania elementów wyposażenia postaci. Jedną z nowości jest pasek, który umieszczono w prawym dolnym rogu. Przedstawia on małe hełmy i wygląda jak wskaźnik stopnia poszukiwania znany np. z serii GTA. Być może im większą robimy rozróbę, tym większa jest cena za naszą głowę i tym chętniej nas ścigają inni wojownicy.

Na koniec kilka losowych faktów - weźmiemy udział w wielkich bitwach, pojawi się Minotaur i można przenosić ciała, jeśli lubicie bawić się w skrytobójcę. Na materiałach widać było także dzikie zwierzęta - rekiny, wilki i jelenie. Powrócą więc polowania, włącznie z legendarnymi odpowiednikami każdej zwierzyny łownej. Pojawi się tryb fotograficzny oraz zagadki podobne do papirusów z Origins. Premiera gry 5 października tego roku.

Assassin's Creed Odyssey - pokaz rozgrywki z E3 2018

 

Tagi: analiza assassin's creed odyssey e3 2018 playstation 4 Ubisoft Ubisoft Montreal wideo xbox one