Grzegorz Cyga Grzegorz Cyga 28.05.2018 16:35
Mike Laidlaw chciałby, aby Dragon Age: Inkwizycja był podobny do Wiedźmina 3
817V

Mike Laidlaw chciałby, aby Dragon Age: Inkwizycja był podobny do Wiedźmina 3

Wiedźmin 3: Dziki Gon odcisnął wyraźne piętno na branży gier komputerowych. Twórcy gier zachwycają się tytułem Polaków i starają się przemycić pewne elementy do swoich produkcji.  Niektórzy nawet żałują, że nie wpadli na podobne pomysły.

Dragon Age: Inkwizycja ukazał się w 2014 roku i został ciepło przyjęty przez fanów i krytyków. Jednak z perspektywy czasu i faktu istnienia Wiedźmina 3 gra BioWare ma pewne braki.

Dragon Age 4 nadal w produkcji, ale prace zaczęto od nowa

W ubiegłym roku Mike Laidlaw, ojciec serii Dragon Age opuścił studio BioWare. Ostatnią grą, jaką dotychczas stworzył jest Dragon Age: Inkwizycja. Chociaż gra zebrała pozytywne opinie, jej świat był pusty o czym wspomina deweloper w wywiadzie dla Eurogamera:

 

Zauważyliśmy, że był nieco pusty. Uwielbiam sposób, w jaki Wiedźmin 3 włożył więcej kinowych, ciężkich historii w swój otwarty świat, by wyrównać tempo gry i zrobić to w taki sposób, na który gracze zareagowali super pozytywnie. Z kolei w naszym przypadku było takie wrażenie, jakby były dwie fazy gry: były rzeczy w otwartym świecie i – powtórzę ponownie – nasi pisarze włożyli masę pracy, by każda lokacja miała swój motyw, na przykład „ooo, to jest to miejsce, gdzie zaginęła ekspedycja i jest pełne notatek” – ale to nigdy nie był ten sam poziom intensywności jak wtedy, gdy cofałeś się w czasie i ratowałeś Lelianę w Redcliffe. To były ciężkie, kinowe fragmenty. Myślę więc, że to mogło trochę razić z uwagi na brak spójności
 

Twórca nie ukrywa, że dzisiaj wszyscy go pytają o podobieństwa gry do Wiedźmina 3: Dziki Gon:

Każdy pyta mnie o Wiedźmina, tak jakbym był zły na Wiedźmina 3. To jest niesamowita gra. Dlaczego miałbym być zdenerwowany? Nie wiem nawet, jak się kończy! To takie fajne, prawda?

Zdaniem Laidlawa Wiedźmin 3: Dziki Gon ma jedno z najlepszych wstępów w grach:

Zrobili to łapiąc Cię w sieć dzięki ładnym, animowanym scenom. Zrobili to wprowadzając świetną walkę z gryfem. Ale wsparli to także obecnością Vesemira. Potem odchodzi, ale na początku jest tam, by odpowiedzieć na wszystkie pytania, które możesz mieć. Na zasadzie „Geralt, wiesz to!”

Zawsze miło jest mieć mikrokosmos świata gry. Widać to również w Horizon Zero Dawn z Sercem Matki. Ta strefa otwarcia jest mikrokosmosem większej gry. Ale dzięki Wiedźminowi haczyki narracyjne są silniejsze. Całościowo, muszę znaleźć Yennefer, a ja mam tę wstępną retrospekcję, w której, oczywiście, jesteśmy zakochani, a Ciri jest urocza i trochę rozwydrzona, to jest jak "Ok, wow, te zwroty są naprawdę wcześnie , a następnie wyjaśniono, że będzie to kontynuowane."

Ciekawe czy te odniesienia zostaną zawarte, jeśli Mike Laidlaw stworzy w przyszłości jakiś tytuł.

Źródło: https://www.eurogamer.net/articles/2018-05-25-being-the-boss-of-dragon-age

Tagi: BioWare Edmonton dragon age: inkwizycja Electronic Arts