Paweł Musiolik Paweł Musiolik 26.11.2017 12:45
Sonic Forces x Sanic - SEGA potrafi żartować z siebie
661V

Sonic Forces x Sanic - SEGA potrafi żartować z siebie

Sonic Forces zdecydowanie nie należy do grupy udanych gier z Jeżem. Co boli podwójnie, gdy popatrzymy na świetne Sonic Mania. SEGA nie schowała głowy w piasek, wręcz przeciwnie - postanowiła pokazać, że ma dystans do siebie.

Sonic Forces po prostu się nie udało. Co do tego nawet nie ma cienia wątpliwości. Szukając jakichkolwiek pozytywów w grze japońskiego wydawcy, zatrzymujemy się na ścieżce dźwiękowej. Co nie mówi za dobrze o rozgrywce. SEGA mogła porzucić grę i udawać, że się nie pojawiła. Ale nie takie crapy na rynku się pojawiały (ekhm, Sonic Boom z WiiU).

Dlaczego Sonic Forces jest takie złe? Przeczytaj naszą recenzję

Co zrobiono? Postanowiono zażartować z siebie i dodać do gry DLC z koszulką na której jest wizerunek Sanika, czyli memiczna wersja Jeża, dobrze znana bywalcom Internetu.

Mem zrodził się w 2010 roku, gdy na YouTubie pojawił się filmik użytkownika 0nyxheart, które malował w Paint postaci z gier. Jedną z abominacji był Sanic, który błyskawicznie stał się memem ze względu na kolejne, nieudane gry z Jeżem. I patrząc na koszulkę, widzę zmarnowany potencjał. Dużo lepiej wypadłoby dodanie kompletnej postaci Sanic do gry. Wtedy moglibyśmy zagrać postacią tak złą, że aż dobrą w tej nieudanej produkcji.

 

Źródło: https://twitter.com/sonic_hedgehog/

Tagi: playstation 4 Sega Sonic Forces sonic team

Nie przegap