Daniel Stroński Daniel Stroński 20.11.2017 21:49
Marvel Heroes Omega upadło. Microsoft zwraca pieniądze, Sony nie ma takiego zamiaru
1136V

Marvel Heroes Omega upadło. Microsoft zwraca pieniądze, Sony nie ma takiego zamiaru

Marvel Heroes Omega było sieciowych slasherem free-to-play, który na konsolach nie wytrzymał nawet roku, zanim Disney zamknęło serwery. Niektórzy jednak zdążyli wydać sporo gotówki na dodatkowe postacie.

Marvel Heroes Omega przyszło do nas z pecetów, gdzie od 2013 roku gra pozwalała za darmo wcielić się w superbohaterów komiksów Marvela. Wyszedł z tego grywalny sieciowy slasher w modelu free-to-play, który ostatecznie w maju tego roku trafił na konsole. W naszej recenzji dostał niezłe 6/10, bo chociaż rozgrywka wypadła świetnie, gra cierpiała na problemy z optymalizacją i graniem w kooperacji, ale też nie było za bardzo co robić po ukończeniu kampanii fabularnej.

Recenzja: Marvel Heroes Omega

Na pewno docenić trzeba całą masę różnorodnych grywalnych postaci, z czego każda cechowała się odmiennym stylem gry. Oczywiście tutaj tkwił zarobek dla twórców - produkcja była darmowa, ale postacie dokupowaliśmy za prawdziwe pieniądze, a wyjątkowe skiny można było znaleźć w lootboksach. Ceny sięgały sporych kwot, bo pojedyncza postać była wydatkiem rzędu 30-50 zł, a w zestawach, włącznie ze skrzynkami, łatwo było wydać nawet 200 czy 300 zł. I to są pieniądze, które niebawem przepadną, gdyż deweloper Gazillion, po rozwiązaniu kontraktu z Disneyem, zapowiedział zamknięcie serwerów w niedalekiej przyszłości.

Konsolowa wersja ma dopiero pół roku i jeśli ktoś zdecydował się zainwestować w mikropłatności, utraci te pieniądze bezpowrotnie. Specjalne forum poświęcone grze na Reddicie zaczęło tonąć w postach z prośbami o pomoc w odzyskaniu gotówki. Niektórzy posiadacze konsol Xbox One taki zwrot dostali (przeważnie jeśli zakupili dodatki w ciągu 30 dni), niestety Sony nie uznaje podobnych próśb. Zwykle firma ma odpowiadać, że zakup nie mieści się w okienku, w którym można się ubiegać o taki zwrot, jednak nie jest w stanie podać, jak duże jest to okienko (a powinno być co najmniej 14-dniowe). Obsługa klienta wskazuje również, że dodatki dokupione do gier free-to-play nie podlegają zwrotom.

Oczywiście denerwują się ci, którzy nie przeczytali regulaminu gry przez zaakceptowaniem go, gdzie Gazillion zachowuje sobie prawo do usunięcia konta gracza wraz z całą zakupioną przez niego zawartością bez jakichkolwiek zwrotów. Wciąż jednak nieczęsto zabija się grę na tak mocnej licencji po zaledwie kilku miesiącach.

Źródło: Reddit, Kotaku UK

Tagi: disney free-to-play gazillion marvel heroes omega wideo

Nie przegap