Paweł Musiolik Paweł Musiolik 18.11.2017 15:54
Ubisoft ma pół roku spokoju
1040V

Ubisoft ma pół roku spokoju

Ubisoft od kilkunastu miesięcy zmaga się z widmem nieuchronnego przejęcia przez innego giganta z Francji - Vivendi. Firma sukcesywnie skupuje kolejne akcje firmy, co ma pozwolić na jej przejęcie. To jednak przez najbliższe pół roku nie nastąpi.

Chrapkę na Ubisoft gigant Vivendi zaczął mieć kilkanaście miesięcy temu. Plan był prosty - skupować akcje firmy, by przekroczyć 30% posiadania. Wtedy według francuskiego prawa, zainteresowana firma zmuszona jest do złożenia oficjalnej oferty przejęcia. To udało się z Gameloftem, który wcześniej także należał do braci Guillemot.

Ubisoft jednak nie chciał się poddać i Yves Guillemot zaczął robić wszystko by odeprzeć atak Vivendi. Zaczęły być skupowane akcje, oferowano je pracownikom, poszukiwano także tzw. białego rycerza, który kupiłby Ubisoft, ratując firmę przed przejęciem. Prowadzono również akcje w Internecie pokazujące, że przejęcie przez Vivendi może być dla firmy, gier i graczy katastrofą.

Zdało się to jednak na niewiele. Wraz z podwojeniem wybranej grupa akcji 23 listopada, Vivendi przekroczy próg 30% posiadanych akcji. Jednak od razu pojawił się komunikat, że firma przez najbliższe pół roku nie będzie składała oferty przejęcia Ubisoftu. Czy zrobi to później - nie wiadomo. Vivendi nie będzie chciało też w najbliższym czasie mianować swoich ludzi do zarządu firmy

Tagi: Ubisoft vivendi