Sebastian Kasparek Sebastian Kasparek 26.10.2017 17:30
Mikropłatności i lootboksy nie wpływają negatywnie na sprzedaż gier
272V

Mikropłatności i lootboksy nie wpływają negatywnie na sprzedaż gier

Gracze krzyczą na forach i zarzekają się, że nie będą wspierać chciwych korporacji, aby zmusić wydawców do zrezygnowania z kontrowersyjnych decyzji. Wychodzi na to, że albo kłamią albo ich ilość nic nie znaczy na masowym rynku.

Lootbooksy i wszechobecne mikropłatności - elementy, które trawią współczesny rynek gier niczym rak. Gracze histeryzują, wieszczą koniec naszego hobby i narzekają. Okazuje się jednak, że ich wrzaski to kropla w morzu, która nic nie znaczy. Obecność lootboksów i mikropłatności nie wpływa negatywnie na sprzedaż gier.

Opencritic idzie na wojnę z lootboksami

Lootboksy to ostatnio istna plaga. Ich nieumiejętna implementacja nastawiona na zbyt inwazyjne wyciąganie pieniędzy z kieszeni graczy wzbudza kontrowersje. Głośno o tym było w przypadku bety Star Wars: Battlefront 2. Narzekano również przy okazji Forza Motorsport 7 oraz Śródziemie: Cień Wojny. W efekcie użytkownicy obiecują często bojkotowanie produkcji, ale rzeczywistość pokazuje, że to tylko pic na wodę.

Gracze nie głosują portfelami i nie próbują walczyć z obecnością lootbooksów oraz mikropłatności. Firma NPD zajmująca się analizami rynku przedstawiła wnioski swoich ostatnich badań. Wynika z nich, że do tej pory wydawcy nie odczuli negatywnych skutków sprzedaży jeśli chodzi o produkcje wypchane mikropłatnościami. Dla przykładu podano tutaj Destiny 2. Tytuł nie tylko jest najlepiej sprzedającą się grą września, ale i od początku roku nie ma sobie równych jeśli chodzi o tytuły wydane na terenach Stanów Zjednoczonych. W pierwszej dziesiątce znajduje się również Tom Clancy's Rainbow Six: Siege Fifa 2018. Seria, która w ramach mikropłatności z trybu Ultimate Team dostarcza EA aż $800 milionów zysku rocznie!

Być może jest jeszcze za wcześnie, aby odnotować wyraźny wpływ na sprzedaż. Firma zaznacza jednak, że najlepiej sprzedają się produkcję nastawione na dłuższe zaangażowanie gracza. Czyli produkcje w formie usługi, które zazwyczaj oferują jakąś formę mikropłatności. Producenci bronią się z kolei i tłumaczą, że tego typu funkcje są niezbędne w dobie rosnących kosztów produkcji. Jeśli chodzi o duże gry, które będą wydane do końca roku i zaoferują możliwość dokonywania wewnętrznych płatności, to otrzymamy jeszcze: Assassin's Creed Origins, Call of Duty: WW2, Star Wars Battlefront 2.

Źródło: http://www.gamesindustry.biz/articles/2017-10-25-npd-loot-box-controversy-having-no-impact-on-sales-potential

Tagi: dlc lootbox Mikropłatności npd Śródziemie: Cień Wojny star wars battlefront 2

Nie przegap