Daniel Stroński Daniel Stroński 18.07.2017 08:38
Crash Bandicoot N. Sane Trilogy. Deweloper tłumaczy wysoki poziom trudności
1328V

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy. Deweloper tłumaczy wysoki poziom trudności

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy jest znacznie trudniejsze od oryginału z pierwszego PlayStation, gdyż dawna technologia musiała iść na uproszczenia względem modeli postaci i fizyki. Twórcy remasterów słuchają graczy i przygotowali wyjaśnienia.

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy pozwala na nostalgiczną podróż w czasie i wielu z Was na pewno pamięta, jak 20 lat temu pierwsza odsłona z Crashem dawała w kość. Dzięki remasterom nie musimy już się męczyć z dziwnymi sposobami zapisywania stanu gry, ale nie znaczy to, że jest łatwiej - ba, jest wręcz trudniej! Dzieje się tak m.in. dlatego, że nogi bohaterów nie są już widziane przez grę jako prostokąty i skacząc na nieidealnie prostej krawędzi zwyczajnie można się z niej ześlizgnąć.

Nasza recenzja gry Crash Bandicoot N. Sane Trilogy

Vicarious Visions, czyli deweloper odpowiedzialny za odświeżoną trylogię, wyjaśniło na swoim oficjalnym blogu taki stan rzeczy. Studio słyszy graczy i zdaje sobie sprawę, że skakanie i kontrola postaci nie są tak dokładne jak w oryginałach, szczególnie w "jedynce". Twórcy przyznają, że podczas tworzenia remasterów ich celem było utrzymanie ducha serii Crash Bandicoot, pozostawiając stopień wyzwania na wysokim poziomie. Nie chcą jednak wywoływać niepotrzebnej frustracji, tym bardziej że słyszą graczy, którzy skarżą się na skoki niepasujące do tego, co pamiętają sprzed lat.

Miało się to wziąć z tego, że za bazę wyjściową postawili mechanikę gry Crash Bandicoot 3: Warped, według nich najbardziej zaawansowaną pod tym względem część. Niestety, są różnice między "jedynką" a "trójką" i taka unifikacja nie spodobała się wszystkim. System kolizji jest też usprawniony i zwyczajnie pierwsza odsłona wymaga więcej precyzji, trzeba się z tym pogodzić. Na szczęście w tej samej części dodano "dynamicznie dostosowywanie poziomu trudności", które oryginalnie było dostępne dopiero w późniejszych częściach. Oznacza to tyle, że po większej liczbie nieudanych prób dostajemy maskę Aku Aku lub checkpointa.

Pytanie, czy poziom trudności jest za wysoki, a może graczy zwyczajnie rozleniwiło dzisiejsze podejście do gier, których twórcy celowo zaniżają poziom trudności. Tak czy inaczej, odświeżona trylogia Crasha jest jaka jest i tyle w tym temacie. Dodatkowo deweloper planuje coś wyjątkowego dla fanów na nadchodzącym Comic-Conie w San Diego.

Źródło: https://blog.activision.com/t5/More-Games/Go-Ahead-and-Jump/ba-p/10319197

Tagi: Activision Crash Bandicoot N. Sane Trilogy Vicarious Visions