Maciej Klimaszewski Maciej Klimaszewski 31.10.2011 01:25
Gry codzienną prozą życia
733V

Gry codzienną prozą życia

Czasy się zmieniają, tak jak zmienia się podejście do interaktywnej rozrywki. Dla następnego pokolenia gaming będzie czymś tak naturalnym, jak oddychanie i codzienny wschód słońca. Kraje zachodu nie mają z tym problemu, niestety w Polsce wciąż można spotkać się ze stereotypami. 

xxxxx

 

Nawet wśród ludzi młodych, których gro twierdzi, iż gry wide to rozrywka dla maksymalnie nastolatków. Powodów tego stanu rzeczy jest kilka, ale wśród nich bezapelacyjnie prym wiedzie aspekt finansowy. Spędzanie czasu przed konsolą nie jest zajęciem tanim i w obliczu finansowej sytuacji naszego kraju wiele osób po prostu rezygnuje z tego typu rozrywki. Oczywiście część z nich "wyrasta" lub też w ogóle nie jest zainteresowana tematem, tak naprawdę nie mając o nim zielonego pojęcia. Jak wyglądać ma przyszłość?

 

Badania przeprowadzone przez Common Sense Media wskazują, iż zainteresowanie grami wśród najmłodszych utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. W USA, rzecz jasna. Ankieta, która objęła swoim zasięgiem 1300 badanych dzieciaków podaje, że 51% maluchów do ósmego roku życia ma styczność z grami. Liczba ta zwiększa się aż do 81% gdy przedział wiekowy zawęzimy do grupy 5-8 lat. Pośród przedszkolaków 17 procent gra codziennie, 36 zaś raz w tygodniu. 

 

67% wszystkich ankietowanych ma jakąś konsolę w domu, 24 posiada handhelda, a 29 pochwalić może się edukacyjno-growym sprzętem. Całkiem niezłe wyniki, które pokażują jak na przestrzeni lat gaming wdarł się do masowej świadomość i stał się nieodłącznym elementem życia wielu osób. Ciekawe kiedy w Polsce wśród młodzików będzie można usłyczeć rozmowę na temat jakiegoś nowego tytułu, zamiast wątpliwej jakości muzyki puszczanej z komórek w środkach komunikacji miejskiej?

Tagi: gaming