Rafał Kuźmiński Rafał Kuźmiński 06.12.2016 08:21
Sony nauczyło się, by nie zapowiadać swoich gier zbyt wcześnie
1309V

Sony nauczyło się, by nie zapowiadać swoich gier zbyt wcześnie

Już od kilku lat mieliśmy do czynienia z sytuacją, kiedy Sony zapowiadało mnóstwo świetnych produkcji, dzięki czemu "wygrywali" na wszystkich większych wydarzeniach, lecz na niektóre z tych gier czekamy do teraz. Czemu tak było i dlaczego się to zmieni? Zapraszam do newsa.

Zapewne pamiętacie, że zarówno Gravity Rush 2 (PS4), Horizon: Zero Dawn (PS4), Gran Turismo Sport (PS4), The Last Guardian (PS4) czy nawet Uncharted 4: Kres Złodzieja (PS4) miały trafić do sprzedaży znacznie wcześniej i  każda z wyżej wymienionych produkcji miała mniejszą lub większą obsuwę. Podczas tegorocznego PlayStation Experience Shuhei Yoshida wyjaśnił, dlaczego taka sytuacja miała miejsce.

Okazuje się, że chodzi o to, jak zmienił się proces tworzenia gry na najnowszej generacji. Wcześniej od momentu posiadania działającego szkicu, jakiejś wersji "alfa", do ostatecznego dzieła mijało maksymalnie kilka miesięcy. Teraz ilość testów i czas naprawiania błędów wzrosły kilkukrotnie, przez co gry zostały opóźnione. Yoshida zapewnia, że teraz mają już lepszy pogląd na to, jak wygląda cały proces i jeżeli podadzą jakąś datę premiery, to musiałoby się stać coś naprawdę złego, żeby została ona przesunięta. 

 

Tagi: PlayStation 4 PlayStation Experience 2016 shuhei yoshida