Forum - Platforma - Sony - Horizon: Zero Dawn - o co chodzi? Frustracja.

Przejdź do strony

Strona

borsooq
Poziom: 21
REP.: 70
Czytelnik
borsooq dodano: 06.04.2018, 09:00 #1
Drodzy, mam pytanie dotyczące w/w gry. Przeczytałem recenzji multum, każda chwali tę grę. Kupiłem, dostałem darmowe Frozen Wilds i zaraz po tym, jak ograłem Wiedźmina 3 GOTY, a później Uncharted 4, postanowiłem zabrać się za to graficzne cudo, spodziewając się zabawy może nie tak długiej, ale przynajmniej tak dobrej, jak w Wiedźminie 3.
Niestety z każdą minutą narasta we mnie frustracja tą grą. Zaczyna się bardzo powoli, banalnie, nudno, no ale o tym czytałem, i stwierdziłem, że przełknę. Mam nagrane kilka(naście) godzin, chyba 14ty level i nauczyłem się załatwiać Czujki nawet z boku. Co z tego, skoro inne złasy potrafią ubić mnie 3 razy, zanim powoli je wykończę. W przypadku Nadymacza ognistego, w poradniku na PPE czytam: Najlepszą taktyką jest rozwalenie wielkiego zbiornika z łatwopalną cieczą, który ma na grzbiecie. Fajnie - kilka, czyli w moim wypadku, jakieś 15, może 20 i... i tak się nie zapalił. Kolejne potworki nie są lepsze, Krabołaza pojedynczego wykończyłem w jakieś 10 minut, samemu dochodząc do taktyki: najpierw zbiornik, później miotacz, ale jak sa 3, to nie wiem co mam z tym fantem zrobić. Wiem, że moge się skradać, ale... ja nie chcę sie skradać. Chce je wykończyć.
Moi drodzy, czy w ogólności ta gra polega na polowaniu? Czy może mi brakuje ekwipunku lub poziomów, żeby te monstra załatwić w sposób niefrustrujący? Jeśli chodzi o zapędy RPGowe, to ta gra jest słaba, rozwój postaci, jak i broni jest mało rozbudowany, rzekłbym, że nie odbiega specjalnie od Tomb Raidera DE, ale przecież to nie miał być TR, tylko coś innego. Spodziewałem się bardziej RPGowego podejścia, jak w W3, gdzie walki są przerywnikiem do fabuły, a widzę, że na razie dostaję fabułę, jako przerywnik do walk. Ma się przestawić na inny model (albo dpuścić i wziąć inny tytuł), czy czegoś mi brakuje? Prosze pomóżcie.
Podobną frustrację przeżyłem w przypadku Red Dead Redemption, które, miało być w Top5 dla PS3, a dla mnie było nie do przełknięcia. Nudne, jak flaki z olejem. Polowanie na konie, króliki, zbieranie skór w Westernie? C'mon, jak bym chciał zapolować na króliki, to... nie, ja nie chcę polować na króliki, podobnie, jak nie chce symulować zmywania garów, wiązania butów, czy innych czynności. W przypadku RDR poczytałem na forach i okazało się, że wiele osób ma podobne podejście - gra jest dla wielu ludzi masakrycznie nudna i zmusza do masterowania czynności, których robić i im i mnie się nie chce. RDR się pozbyłem.
Doradźcie, proszę w przypadku HZD.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 06.04.2018, 09:04

Posiadacz najfajniejszych gameroomów! :P
Dobermann
Poziom: 81
REP.: 44944
Czytelnik
Dobermann dodano: 06.04.2018 09:13 #2
mechanika tej gry to mega prosty wrecz wiesniacki erpeg, tazke po prostu zleveluj sobie postac, kup troche skilli i wyposaz postac w dobry luk ze strzalami odrywajacymi i kazdego robota polozysz jak szmate Mrugnięcie
Best regards #smiesznypiesek
Ch*j z wami
Dżony
Poziom: 85
REP.: 41470
Czytelnik
Dżony dodano: 06.04.2018 13:01 #3
Prawda jest taka że horizon nie jest grą prostą i taką nie powinna być bo w końcu ubijamy bestie a nie popoerdółki. Przede wszystkim skombinuj lepszą broń i ulepsz ją. I tak nie powalisz bydlaka jednym strzałem z łuku ale jego pasek zejdzie o wiele szybciej.
Ewentualnie obniż poziom trudności i zagraj dla fabuły w miedzyczasie podziwiając widoki.
Obiektywnie 10/10. Subiektywnie 1/10.
Mr.Darko
Poziom: 63
REP.: 8683
Czytelnik
Mr.Darko dodano: 06.04.2018 13:56 #4
Polecam zaopatrzyć się w Hukprocę Cienia i powbijać w nią ulepszenia (bomby kładą większość bestii błyskawicznie). Warto wyuczyć się strzału 3 strzałami jednocześnie. Wykorzystuj strzały zamrażające dla Łuku Bojowego albo do Procy (zamrożony wróg otrzymuje większe obrażenia). Na początku przydaje się Potykacz i rozstawianie lin-pułapek (ze wskazaniem na wybuchające). Generalnie to Horizon oddaje w ręce gracza masę zabawek do szybkiego rozwalania tałatajstwa, wystarczy trochę pokombinować.
sejfer
Poziom: 70
REP.: 7817
Czytelnik
sejfer dodano: 07.04.2018 08:29 #5
Moja taktyka na ta grę skradanie a jak już cie zobaczą to bycie w ciągłym ruchy można wyjść poza ich teren poszukiwania i znowu zaatakować z ukrycia do tego pułapki te rażące prądem. Jest też do zdobycia zbroja która dodaje dodatkowy pasek życia.
"Do boju,do boju!! moi lordowie!!"
Fox460
Poziom: 81
REP.: 60216
Czytelnik
Fox460 dodano: 07.04.2018 19:33 #6
Taka ta gra kolego, zrobisz sobie postać na 30LVL to już takie czujki bierzesz na raz, to jest na bardzo prostych zasadach. WALKA na bliskie odległości nie wchodzi w grę bo szybko zdechniesz, a zresztą walka jest mega słaba jeżeli chcesz lać dzidą bo to są aż dwa ciosy, wyglądają one słabo i walka na bliskie odległości odpada. Niestety ale również nie radzę jeździć na wierzchowcu, gdyż na każdym roku są roboty, a jazda kiedy możesz biegać z nielimitowanym sprintem (Aloy zajebista biegaczka) jest o wiele lepsza niż męczenie się na wierzchowcu.
W grze chodzi o polowanie z ukrycia, tek też rób, zadaj cios z ukrycia (łuk) a potem jak co to uciekaj na wzniesienia, roboty często warują i uciekają na bezpieczną odległość, gdzie śmiało ich rozwalisz z łuku.
Grunt to ulepszenie udźwigu na amunicję. Potem przydatne umiejetności (nie ulepszaj pierwszych lepszych !!), a dopiero potem wymiana ekwipunku na ten najlepszy ze sklepu.
Nabijanie LVL to podstawa, jest to mega proste o tyle że w Frozen Wilds już na starcie DLC miałem 57LVL a do 60 dobiłem w mgnieniu oka, jak będziesz miał jeszcze specjalny pancerz to już w ogóle będziesz BOGIEM, bo to tak jakbyś miał kamizelkę kuloodporną na sobie która ci się regeneruje.
Gra jest OK ale bez rewelacji, dużo elementów w niej jest nieprzemyślanych np: walka dzida jazda na wierzchowcu, słabsze zadania poboczne, wątek główny ujdzie. Ale teraz wiem że wszystkie OOhhyy i Aaaahhyy są na wyrost i nie należy ich brać dosłownie.

Możesz korzystać ze sztuczek łowieckich czyli zastawiać płapki, osłabiać przeciwników itd: ale ja z tego nie korzystałem. Mam znajomego który nawet twierdzi że odbijanie posterunków bandytów, jest mega trudne i na 22 LVL nie daję rady (pierwszy posterunek). Gdzie ja swój pierwszy posterunek odbiłem przy niecałym 14 LVL. Daj grze szanse, nie odbijaj się, bo w gruncie rzeczy gra jest bardzo przyjemna ale HYPE na nią był sztucznie kreowany za sprawą..... grafiki która jest b.dobra.
"Czas na odrobinę chamstwa i brutalności!!."
borsooq
Poziom: 21
REP.: 70
Czytelnik
borsooq dodano: 08.04.2018 17:44 #7
Dzięki moi drodzy. Zrobiłem, jak mówiliście. Od razu udałem się do kupca i zakupiłem niezbędne minimum. Zrobiłem questa (jeśli można to tak nazwać) - Tereny Łowieckie Nora i nauczyłem się, jak to bydło ubijać. Level obecnie zdaje się 19ty i idzie dobrze.
Chyba ze wszystkich rad tutaj wypracowałem sobie własny styl. Na czujki (nie skażone) często stosuję włócznię. Zasadzam się w trawie i taką klepię z zaskoczenia. Często idzie na raz, jak druga podleci, to gdy się ładuje jej oczko do strzału, wtedy robię unik i znowu włócznią, jak na mnie skacze, to tak samo - unik + włócznia. Co do grubszego zwierza, to rozstawiam pułapki - najczęściej wybuchacze, prowokuję i dobijam albo hukprocą (Nadymacze) albo dobijam włócznią.
Co do samej gry, to kompletnie zgadzam się z kolegą Fox460. Grafika załatwiła tej grze miejsce w valhalli :), poza tym aż takiej rewelacji nie ma. Jest OK, ale po prawdzie, to gdyby nie ta grafika, to gra zbierałaby pewnie coś koło 7.5 - 8.
Tak czy inaczej - dzięki Wam, moi drodzy zrozumiałem, ze w grze mam cieszyć się walką, a nie fabułą (questy poboczne są słabe) i radość z tego da się czerpać.

PS. czy wzmocniona strzała dochodzi w którymś momencie gry? Niestety nie mam jej jeszcze, a przy pomocy tych zwykłych, to co najwyżej żuwacza można ubić.
Dzięki radzie kolegi Darkest wymasterowałem 3 strzały na raz i żuwacza można ubić jednym strzałem
Ortheon
Poziom: 33
REP.: 51
Czytelnik
Ortheon dodano: 08.04.2018 20:31 #8
Kup łuk wyborowy.
borsooq
Poziom: 21
REP.: 70
Czytelnik
borsooq dodano: 08.04.2018 21:03 #9
Mam łuk wyborowy, ale tam jest celna strzała, a nie wzmocniona strzała. To to samo?
Fanboy trzaskajacego plastiku
majster1981
Poziom: 68
REP.: 30233
Czytelnik
majster1981 dodano: 08.04.2018 23:07 #10
Podstawa to kotły Zaliczając pierwszy jest już dużooooo łatwiej no wspomnę jeszcze o pewnej zbroi. U mnie czas na platyne 53 godziny :-)
Anon
Poziom: 45
REP.: 384
Czytelnik
Anon dodano: 09.04.2018 09:05 #11
Kup łuk Myśliwski, tam jest do wyboru strzała wzmocniona.
Maken
Poziom: 19
REP.: 2
Czytelnik
Maken dodano: 11.04.2018 00:35 #12
Sprawdzaj też na co dany mech jest podatny i wykorzystaj to. Ogniste strzały robią robotę w tej grze, zwłaszcza jak dojdzie podpalenie.
borsooq
Poziom: 21
REP.: 70
Czytelnik
borsooq dodano: 15.04.2018 21:50 #13

Anon napisał:

Kup łuk Myśliwski, tam jest do wyboru strzała wzmocniona.


Dopiero w łuku myśliwskim cienia. Dzisiaj kupiony. Gra idzie. Powoli, bo eksploruję, czyli zassało :)
Dzięki Wam, inaczej bym pewnie odpuścił.
max_89
Poziom: 45
REP.: 3715
Czytelnik
max_89 dodano: 17.04.2018 09:02 #14
Mając dodatek Frozen Wilds jest taka misja, po której można uzyskać dwa sloty do modyfikacji włóczni. Ja dodałem dwa razy chyba po 44% obrażeń i ileś tam odrywania. Wyprowadzając atak trzymając R2 czujki są na raz, a ci więksi się przewracają i można ich dobijać. U mnie już prawie 60 godzin nabite i ani razu mnie nie wynudziło, nawet szkoda mi trochę że już coraz bliżej końca.
Grinding lover
Yabby
Poziom: 74
REP.: 36291
Czytelnik
Yabby dodano: 17.04.2018 22:26 #15
Widzę że mamy podobny gust. RDR jak i Horizon to dla mnie nudne gry na które szkoda czasu. Do Horizona podchodziłem z dystansem (fanem gier od GG nie jestem) ale liczyłem na mocne 8. Tymczasem walczyłem by grę ukończyć. Zero pomysłu na poza bardzo fajnym settingiem. Kopiuj/wklej to co robi Ubisoft. Tylko jeszcze gorzej niż w grach Francuzów.
Przejdź do strony

Strona

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych