Forum - Hyde Park - Hyde Park - Co się stało ze szkolnymi choinkami?

Każdy jest rzeźnikiem swojego losu.
weregil
Poziom: 49
REP.: 10049
Czytelnik
weregil dodano: 05.04.2018, 15:08 #1
Przyszła mi do głowy, w ten jakże piękny, kwietniowy dzień, taka nurtująca myśl a mianowicie, jak w temacie, co się stało ze szkolnymi choinkami? Pracuję w szkole ponadgimnazjalnej już od kilku lat i zauważyłem, że nie ma tu takiego zwyczaju. Za moich czasów (ach te dyskoteki, gdzie do rytmów eurodance podpierało się ściany... Pickard ) były choinki na każdym etapie nauczania! Ludzie co się stało? Czy to odosobniony przypadek? Czy w podstawówkach (mam nadzieję!) jeszcze praktykuje się takie zacne imprezy? Please answer me! :oczy:
888
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 93
REP.: 114775
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 05.04.2018 15:11 #2
Ja kończyłe ogólniak w 2008 i mieliśmy jeszcze choinki. Moze skąpstwo bo trzebabyło wydac kase na prezenty i smakołyki.
GeoGamer
TyskiPL
Poziom: 46
REP.: 3774
Czytelnik
TyskiPL dodano: 07.04.2018 11:11 #3
Może to kwestia tego, że szkoła powinna być świecka, a wiara powinna być ograniczona do lekcji religii w sali do nauczania religii? Nie każdy uczeń w szkole jest wierzący i nie każde dziecko rodzice chcą wysyłać na lekcje religii. A jeszcze jak się zdarzy uczeń innej wiary? Akurat choinka jest symbolem świąt, ale nie w każdej wierze.

I zanim ktoś mnie zje za tą opinię - sam jestem wierzącym katolikiem, lubię choinki, ale nie lubię forsowania komuś religii.
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 93
REP.: 114775
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 08.04.2018 09:51 #4

TyskiPL napisał:

Może to kwestia tego, że szkoła powinna być świecka, a wiara powinna być ograniczona do lekcji religii w sali do nauczania religii? Nie każdy uczeń w szkole jest wierzący i nie każde dziecko rodzice chcą wysyłać na lekcje religii. A jeszcze jak się zdarzy uczeń innej wiary? Akurat choinka jest symbolem świąt, ale nie w każdej wierze.

I zanim ktoś mnie zje za tą opinię - sam jestem wierzącym katolikiem, lubię choinki, ale nie lubię forsowania komuś religii.

U nas było kilku ateistów i nie mieli problemów z choinka robili sobie prezenty składali zyczenia
GeoGamer
TyskiPL
Poziom: 46
REP.: 3774
Czytelnik
TyskiPL dodano: 08.04.2018 12:37 #5

Maciej2801 napisał:

U nas było kilku ateistów i nie mieli problemów z choinka robili sobie prezenty składali zyczenia


Fajnie. Ale Twoi ateiści to nie wszyscy ateiści, nawet nie połowa. Nie przyrównuj ich też do wyznawców innej wiary.
Każdy jest rzeźnikiem swojego losu.
weregil
Poziom: 49
REP.: 10049
Czytelnik
weregil dodano: 09.04.2018 11:16 #6

TyskiPL napisał:

I zanim ktoś mnie zje za tą opinię - sam jestem wierzącym katolikiem, lubię choinki, ale nie lubię forsowania komuś religii.


Bo ja wiem czy to takie forsowanie religii? Ze swojej podstawówki pamiętam, że była dyskoteka (koledzy palili pierwsze fajki, próbowali pierwszy raz piwa :P), próbowało się poderwać jakąś dziewczynę a na końcu wydawali paczki ze słodyczami na świetlicy i jeszcze udawało się zdążyć na Bonda w telewizji. Natomiast nie kojarzę, żeby ktoś coś forsował czy namawiał. Nikt z nas wtedy nie myślał o tym w ten sposób. A nawet jeśli, to przecież nie była impreza obowiązkowa. U nas w szkole też są osoby innych wyznań bądź światopoglądów i nie uczestniczą w podobnych przedsięwzięciach a zamiast religii mają lekcje etyki.

Z tym forsowaniem religii taka jeszcze jedna refleksja. Katolicyzm w swojej istocie jest, jak to można usłyszeć w wyznaniu wiary, apostolski a więc skierowany ku ewangelizacji na zewnątrz. W skrócie polega to na tym, że katolik otrzymał dobrą nowinę i jest niejako zobligowany przekazać ją dalej. Tak to wygląda z powiedzmy, technicznego punktu widzenia Mrugnięcie
888

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych