Forum - Hyde Park - Książki i komiksy - Stephen King - Historia Lisey

Gość
Gość
peksa dodano: 20.10.2017, 11:31 #1
Przeczytałem ponad 30 książek Kinga i przestrzegam osoby, które chcą rozpocząć swoją przygodę z autorem, od wyżej wymienionej książki. Możecie się łatwo zniechęcić, ponieważ pierwsze kilkadziesiąt, sto stron to nudny bełkot, ciężki do przebrnięcia. Po niezrozumiałym początku, książka zyskuje i zaczyna "gryźć", ale to tego momentu trzeba dotrwać...

Ciekawe cycaty(możliwe spoilery):

Cytat:

Zgubiłem się w mroku, a Ty mnie znalazłaś.
Płonąłem, tak bardzo, a Ty dałaś mi lód.


Cytat:

Muszę skończyć z tym ding-dong dla frezji.


Cytat:

Scott zasłania twarz ręką, rozciera ją. Znowu na nią patrzy. Wrócił. Tak po prostu.
- Chryste, Lisey - mówi. - Nigdy o tym nie mówiłem, z nikim. Przeżyłaś to?
- Tak, Scott.
- Więc cholernie dzielna z ciebie kobieta. Czy już zaczęłaś sobie mówić, że to bzdury? - Trochę się uśmiecha. To niepewny uśmiech, ale szczery, i jej serce tak topnieje, że musi go ucałować: najpierw jeden kącik, potem drugi, dla równowagi.
- O, starałam się - mówi. - Na nic.
- Bo bamnęliśmy spod drzewa mniam-mniam?
- Tak to nazywasz?
- Tak Paul nazwał szybką podróż. Szybka podróż stąd dotąd. To bam.
- Jak baf, tylko z m.
- Zgadza się. Albo jak baj. Baj to baf, tylko z j.


Ocena:
7+/10

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 20.10.2017, 11:32

Veital
Poziom: 44
REP.: 1878
Czytelnik
Veital dodano: 20.10.2017 17:57 #2
Akurat tej książki nie czytałem, ale podobnie sytuacja wyglądała w Misery. Na początku totalny bełkot, nie wiadomo o co chodzi, gdzie jesteśmy i kto jest kim.... Aż tu nagle jak nie jebnie! W ogóle nie mogłem oderwać się od czytania.
Teraz czytam "Bazar Złych Snów", ale w końcu przyjdzie czas na Historię Lisey i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Gość
Gość
peksa dodano: 20.10.2017 18:12 #3

Veital napisał:

Akurat tej książki nie czytałem, ale podobnie sytuacja wyglądała w Misery. Na początku totalny bełkot, nie wiadomo o co chodzi, gdzie jesteśmy i kto jest kim.... Aż tu nagle jak nie jebnie! W ogóle nie mogłem oderwać się od czytania.
Teraz czytam "Bazar Złych Snów", ale w końcu przyjdzie czas na Historię Lisey i zobaczymy co z tego wyjdzie.


Misery to według mojej opinii King w najlepszej formie i standardowa jego książka. Histria Lisey to książka oderwana od kanonu Kinga, napisana językiem, który jest porównywany do poetyckiego.
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 93
REP.: 85259
Czytelnik
Cherubinek dodano: 21.10.2017 20:56 #4
Jeżeli nie czujesz klimatu w Historii Lisey to... właściwie nie wiem co powiedzieć. Wiem. Napiszę tylko tyle, że po przeczytaniu do mojej kobiety pisałem i mówiłem Skarbiemój (bez spacji) bardzo długo. Piękna, miłosna opowieść w wydaniu pisarza horrorów.
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Gość
Gość
peksa dodano: 22.10.2017 18:38 #5

Cherubinek napisał:

Jeżeli nie czujesz klimatu w Historii Lisey to... właściwie nie wiem co powiedzieć. Wiem. Napiszę tylko tyle, że po przeczytaniu do mojej kobiety pisałem i mówiłem Skarbiemój (bez spacji) bardzo długo. Piękna, miłosna opowieść w wydaniu pisarza horrorów.


Historia miłosna u Kinga to tylko pretekst aby opowiedzieć krwawą bajkę. Ty ekscytujesz się "skarbiemój" a mnie ekscytowała krwawa historia.

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 22.10.2017 o godz. 18:42

Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 93
REP.: 85259
Czytelnik
Cherubinek dodano: 23.10.2017 10:08 #6
Nie ekscytuję się, po prostu mnie ujęło. Jeśli szukasz krwawej jatki dla samej jatki to chyba pomyliłeś autora. King na ogół w swoich książkach chce opowiedzieć o czymś więcej niż tylko krew i flaki.
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Gość
Gość
peksa dodano: 24.10.2017 09:06 #7

Cherubinek napisał:

Nie ekscytuję się, po prostu mnie ujęło. Jeśli szukasz krwawej jatki dla samej jatki to chyba pomyliłeś autora. King na ogół w swoich książkach chce opowiedzieć o czymś więcej niż tylko krew i flaki.


Czytam książki Kinga, ponieważ potrafią mnie "ugryźć", gdyż jestem uwierzyć autorowi, że to o czym czytam jest autentyczne. Wszelkie historie miłosne itd. to u Kinga jedynie zapychacze aby przedstawić wiarygodnie krwawą historię.
Perez bije w szczepionkę !!!
Lipton
Poziom: 54
REP.: 6055
Czytelnik
Lipton dodano: 07.03.2018 10:42 #8
Jestem wielkim fanem twórczości S. Kinga, przeczytałem wiele jego książek i na bieżąco czytam kolejne. Zawsze jednak mam przeświadczenie, że nie do każdego King trafi. Jego książki (poza kilkoma wyjątkami, np.: Komórka) są bardzo 'powolnymi' powieściami. Na początku często są przeładowane zwyczajnymi opisami, prostymi sytuacjami z życia bohaterów i niestety sporo osób zwyczajnie nudzi się. Nie dziwi mnie to, bo np.: w "Sklepiku z marzeniami" przez pierwsze pół książki (a nie jest to cieniutka pozycja) w zasadzie nic się nie dzieje. Oczywiście wszystkie sytuacje mają swoje konsekwencje w dalszej części książki, ale jeżeli ktoś nie czytał Kinga wcześniej, zwyczajnie zanudzi się na śmierć. Taka jest przypadłość książek Kinga. Nie mniej jednak jeżeli kogoś nie zrażą dość ciężkie, powolne początki to później będzie się doskonale bawił.
"długich dni i spokojnych nocy"
KrisPora_PL
Poziom: 32
REP.: 361
Czytelnik
KrisPora_PL dodano: 29.04.2019 07:15 #9

Cherubinek napisał:

Jeżeli nie czujesz klimatu w Historii Lisey to... właściwie nie wiem co powiedzieć. Wiem. Napiszę tylko tyle, że po przeczytaniu do mojej kobiety pisałem i mówiłem Skarbiemój (bez spacji) bardzo długo. Piękna, miłosna opowieść w wydaniu pisarza horrorów.


popieram, jedna z lepszych pozycji, osobiście do żadnego momentu nie musiałem "przebrnąć", polecam
http://card.psnprofiles.com/1/KrisPora_PL.png
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 93
REP.: 85259
Czytelnik
Cherubinek dodano: 29.04.2019 08:37 #10
Ja myślę, że ta książka łatwiej trafi do tych, którzy akurat są mocno zakochani. Ja tak mam właściwie przez całe życie Mrugnięcie
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych