Forum - Kąciki - Technologie - Thrustmaster T150 czy może T300

science biatch
Lifehunter
Poziom: 24
REP.: 179
Czytelnik
Lifehunter dodano: 15.10.2017, 11:37 #1
Heyah o/

Od małego uwielbiałem gry wyścigowe - począwszy od serii GT, skończywszy na Colinach. Jednak ze względu na ograniczone warunki w domu nie brałem pod uwagę zakupu kierownicy.
Wczoraj byłem na WGW i ograłem sobie kilka rund w nadchodzącego Gran Turismo Sport na kierownicy Thrustmaster T300 RS GT (W ustawieniach zaawansowanych - bez żadnych wspomagan), zarówno w wersji "zwyczajnej", jak i wersji VR - CZAAAD! Niezwłocznie sprawdziłem cenę i widzę że obecnie ta wersja kosztuje 1499 zł i zapał trochę opadł, ale jako że preorder na Gran Turismo Sport jest już zrobimy to nie daje za wygraną.
Po powrocie do domu zacząłem przekopywać Internety i widzę, że jest jeszcze kierownica Thrustmaster T150 występująca w dwóch wersjach T150FFB za 699 zł(ma tylko dwa pedały, na dodatek wykonane z plastiku), oraz T150 PRO RS za 949 zł (trzy pedały "metalowe"). Nigdzie natomiast nie mogłem znaleźć bezpośredniego porównania i tego, czy warto dokładać te 250 zł do wersji PRO RS. Za moment wychodzi jeszcze kierownica T GT ukazująca ponad 3k zł, więc o niej zapominamy. W chwili obecnej wspomniana wcześniej T300 RS GT (trzy "metalowe" pedały) jest dostępna w promocji za 1499 zł, oraz dodatkowo dokładna jest gra Project Cars 2 na PS4.

I finalnie nie wiem co wybrać... Między T150FFB, a T300 RS GT jest przepaść cenowa x 2. Z drugiej strony T300 wczoraj miałem w ręku i jest cudowna i obawiam się, że ten model tańszy będzie "zabawką" w stosunku do wersji droższej. Nie mogę też znaleźć nigdzie miejsca, gdzie mógłbym sobie zobaczyć na własne oczy T150FFB/PRO RS, czy to u znajomych, czy w jakimś sklepie w Warszawie, a też nie chcę kupować przez Internet żeby móc sobie "sprawdzić", a potem bawić się w oddawanie.

Może ktoś przechodził już przez taki dylemat i jest w stanie coś więcej powiedzieć. A może ktoś z Warszawy ma T150 i w ramach wspólnego wypicia piwa, dałby się zaprosić i dać karnąć na niej.

Z góry dzięki za wszelkie sugestie.
Pozdro
Calam
Poziom: 59
REP.: 5838
Czytelnik
Calam dodano: 17.10.2017 16:52 #2
Różnica między t150 a t300 jest spora. T150 sprawia wrażenie zabawki, ale ma Force Feedback i można na niej pojeździć. Jeżeli masz tylko chwilową zajawkę na GT, to powinno wystarczyć, ale nie oczekuj cudów.
Jeżeli Cię stać, to kupuj zestaw t300 z pedałami T3PA i będziesz miał bardzo dobrą kierownicę do końca obecnej generacji konsol. Oprócz lepszej jakości FFB, dużym plusem w przypadku t300 jest też możliwość wymiany obręczy kierownicy na różne modele (skóra, F1, alcantara).
Co do zestawu t150 z pedałami T3PA, to według mnie strata pieniędzy. Lepiej odłożyć i kupić w zestawie z t300.
telu
Poziom: 7
REP.: 0
Czytelnik
telu dodano: 22.10.2017 19:01 #3
Posiadałem t150 od stycznia 2016r grałem w dirt rally na pc kierownica naprawdę jest dobra wygląda na zabawkę ale ręce bolą od FFB. Kolega wyżej napisał ze t300 ma lepsze FFB czytałem sporo o tych kierownicach i różnica nie jest na tyle duża aby płacić dwa razy więcej. Szkoda że kolega nie napisał o awaryjności t300 bo często padają. Oddałem na gwarancje t150 2 tygodnie temu bo dziwny odgłos się pojawił przy skręcaniu w lewo po za tym kierownica działała prawidłowo a że w styczniu kończyła sie gwarancja nie chciałem ryzykować, została mi zwrócona gotówka dołożyłem 50 zł i kupiłem tmx pro to samo co t150 tyle ze obrót kola 900 stopni no i pedały t3pa. Jeśli masz dużo kasy kupuj t500, bo t300 jest awaryjne. Dla osoby początkującej t150 to bardzo dobry wybór ja jeździłem na 100% ffb ale kolega który tez ja kupił na 80% bo twierdził że za ciężko. Jeśli miałbyś jakieś pytania pisz postaram się pomóc.
Calam
Poziom: 59
REP.: 5838
Czytelnik
Calam dodano: 24.10.2017 23:05 #4
@ Telu, posiadam TX (xboxowy odpowiednik t300) który zrobił już setki godzin na takich tytułach jak Assetto Corsa, Race Room, Drit Rally i wiele innych. Wszystko działa bez żadnych problemów. Każdy sprzęt się może popsuć. Nie ma na to reguły. Więc info o awaryjności można włożyć sobie między bajki. Co do różnicy w FFB to jeździłem też na t150 i wiem jaka jest różnica. Najwyraźniej nie rozumiesz na czym polega działanie FFB. To że cię ręce bolą od FFB nie świadczy o jego jakości. Chodzi o ilość i jakość informacji jakie kierownica potrafi przekazać o tym jak zachowuje się pojazd. Do tego dochodzi także wheel resolution, który jest na t300 wyższy - to przekłada się na to jak precyzyjna jest kierownica.
Tak więc, nie podawaj człowiekowi błędnych informacji, jeżeli nie za bardzo wiesz o czym mówisz.
Jeżeli ktoś jeszcze się zastanawia nad zakupem kierownicy na ps4, to polecam to video:

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych