Forum - Platforma - Microsoft - X360 - nasze ulubione gry

Przejdź do strony

Strona

Arkan
Poziom: 52
REP.: 8248
Czytelnik
Arkan dodano: 11.10.2017, 08:09 #1
Do założenia tematu natchął mnie jeden użytkownik ppe.pl, który pod newsem pisał, że ktoś kto grał na "xszicie360" miał słaby gust itp. Nie ukrywam, że pomimo tego słabego "trollingu" troszkę się wkurzyłem, bo kolejny niebieski fanboj nie miał pojęcia jakim cudnym sprzętem był, ba - jest! X360. Wpis jegomościa został skasowany, ale jednak wymieniając mu jak wiele wspaniałych gier i exów konsola ma postanowiłem, że z chęcią poczytam opinie userów portalu jakie gry są dla nich najlepsze. Nie muszą to być exy (których X360 w porównaniu do XONE ma naprawdę dużo), mogą być gry multiplatformowe. Liczy się dobra zabawa prawda?

Jak wiecie, lub nie swoją przygodę z gamingiem na poważnie zacząłem od PSX'a, po którym przesiadłem się na NGC w VI generacji (imo najlepsza konsola tej generacji). Oczywiście w międzyczasie pomiędzy VI, a VII generacją był pierwszy Xbox, na którym udało mi się ograć parenaście świetnych tytułów - wybór był prosty na VII generacje. X360 bez problemu stał się obiektem porządania po zapowiedziach takich tytułów na ten sprzęt jak Resident Evil 5, Final Fantasy XIII, Tekken 6 (jedne z moich ulubionych marek) i paru innych tytułów, które byly kojarzone tylko z konkurencją w postaci Sony i Nintendo. Mając do tego na uwadze jak pięknie i fantastycznie prezentowało się Gears of War, czy kolejna część HALO, nowatorskie jRPG The Last Remnant, okrzyknięte jRPG generacji Lost Odyssey (w tamtym czasie) oraz zapowiedź naprawdę klimatycznego Alan'a Wake pod koniec 2009r. (tak wiem, ale na VI generacji bawiłem się naprawdę długo, i może kiedyś opiszę swoją historię w formie bloga MrGreen) kupiłem swój egzemplarz X360 w bundlu z RE5 w wersji Elite koloru czarnego. Przez te 7 lat (XONE kupiłem dopiero w 2016r, a w międzyczasie ogrywałem gry z 3DS'a i pożyczonego Wii) ograłem naprawdę wiele świetnych i fantastycznych gier, które zachwyciły mnie pod wieloma względami. W tym temacie nie ma sensu robie TOP 10, 15, 20 - bo genialnych gier było naprawdę dużo. Wymieniamy tyle gier, ile nam się podobało MrGreen. Oczywiście do każdego tytułu możecie skrobnąć zdanie, dwa dlaczeo ta gra tak Wam się podobała MrGreen. Gotowi? Zaczynamy MrGreen. Ja swoją listę zarzucę po namyśle, by jakiegoś tytułu, który mi się podobał nie pominąć w tej liście :), a Was zapraszam już do duskusji :) pozdrawiam i do usłyszenia.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 13.10.2017, 06:15

Ch*j z wami
Dżony
Poziom: 84
REP.: 40611
Czytelnik
Dżony dodano: 11.10.2017 12:09 #2
Oż kurde co za temat
360ka to wspaniała konsola i niech se mówią co chcą to moim zdaniem najlepsza konsola poprzedniej generacji
Najlepsze gry?
Na pierwszym miejscu jedyna prawilna Bayonetta. Niestety wersja na ps3 to pomyłka a późniejsza konwersja na wiiU lekko gubi klatki
trylogia gearsów - judgment też fajne ale niestety nie ma startu do przygód madafackerów z poprzednich części
Forza forizon - wreszcie sandboxowe wyścigi które są na mega wypasie. Bez policji i tp
PGR4 - ostatni ale kto grał ten wie że wieliki
forza motorsport 2-4
. Napisze krótko. Wole pograć w starą forze 4 niż w nowe gts
halo - owszem destiny jest spoko ale wole fabularne halo
Mass effect - długo nie skonwertowany na ps3 - najlepszy erpeg kosmiczny
Wiedźmin 2 - chyba najlepszy erpeg pod względem fabuły i to zrobiony przez Polaków
mógłbym tak długo. Xbox 360 był naprawdę wyqrwisty
Gość
Gość
czupaczups dodano: 11.10.2017 23:09 #3
Mimo że na ps3 i Xbox 360 za długo nie zabawiłem to trochę gier liznąłem. Ulubione gry z x360?
Fable 2 - Jeden z najlepszych RPG i gier w ogóle. Pierwsza i druga część miażdżą klimatem, humorem i stylistyką.
Crackdown - Bezstresowa gierka. Gdy wspominam 7 generację konsoli to mam w głowie właśnie takie tytuły. Gry w których ważna była grywalność i miodność. Dziś gry idą w kierunku realistyczności i interaktywnych filmów, a zapomina się o gameplayu, bo właśnie to odróżnia gry od filmów.
The Saboteur - Klimatyczna gra w realiach II wojny światowej. Może tak wyglądałby Assasins Creed w takich realiach? Gra ma coś w sobie. Szkoda studia Pandemic...
Kameo - Gra z ciekawym pomysłem. Mieszanka kilku gatunków. Ciekawe byłoby zobaczyć dzisiaj grę jak ta.
To tylko kilka gier, bo było ulubionych mam więcej. Pominąłem tytuły, które wymienił Dzwony żeby nie powtarzać.

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 11.10.2017 o godz. 23:10

Gość
Gość
dajpanrubla dodano: 12.10.2017 20:04 #4
A ja się nie rozpiszę jak Wy, tylko wymienię kilka gier :)

REZ
Ninja Gaiden 2 bo dla tej gry kupiłem pierwszego X360. To był pewniak po prostu dla mnie jako maniakalnego fana Ninja Gaiden z pierwszego Xboxa. Grę miałem jeszcze zanim kupiłem konsolę i znajomego męczyłem aby pograć :)
Castle Crashers
Halo - nie trzeba nic więcej pisać (wszystkie które wyszły) :)
Gears of War ale część 3 szczególnie.
"Do boju,do boju!! moi lordowie!!"
Fox460
Poziom: 78
REP.: 52556
Czytelnik
Fox460 dodano: 12.10.2017 22:36 #5

dajpanrubla napisał:

A ja się nie rozpiszę jak Wy, tylko wymienię kilka gier :)

.


Bardzo mi brakuję Ninja Gaiden na Xboxa, to byłby niezły EX odpowiednik Bloodborne, bo bez problemu można było by go zrobić w mrocznych klimatach, z wielkimi bossami i nie tylko. DO tego Ninja zawsze działał w 60FPSach. Potencjał gra ma ogromny, szkoda że po trójce tak go zmarnowali. Ogólnie dobrych HnS bardzo brakuję tej generacji.

Jedna z milej wspominanych gier na X360 i jedna z pierwszych odpalona na X360. Pamiętam jak w NG2 pocinałem długimi godzinami, a to że umierałem wcale mnie nie zniechęcało.
Potem była Forza Motorsport 3 oraz FABLE II, w drugim wypadku również zmarnowana seria Unhappy.

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 12.10.2017 o godz. 22:37

"Czas na odrobinę chamstwa i brutalności!!."
Fanboy trzaskajacego plastiku
majster1981
Poziom: 67
REP.: 30286
Czytelnik
majster1981 dodano: 12.10.2017 23:00 #6
360 miałem dwie. Pierwsza bidulka złapała czerwonego syfa i musiałem ją pogrzebać. Tytułów było tyle, że trzeba złapać głębokie oddech. Zaczynając od BioShock który jakby nie było był czasowym ekskluzywem,Ninja Blade, Alan Wake, Halo, Gears of War aż cztery części. Te gry to mistrzostwo świata ale moją perłą w koronie jest Max Payne 3 ta Giera rozje... mnie na łopaty,.
Fanboy trzaskajacego plastiku
majster1981
Poziom: 67
REP.: 30286
Czytelnik
majster1981 dodano: 12.10.2017 23:06 #7
Nawet recka Bayonetty była osobno w PSX gdzie wersja na PS 3 dostała po galotach od recenzentów. Piękna giera :-)
Gość
Gość
dajpanrubla dodano: 12.10.2017 23:32 #8
Po odejściu Itagakiego zarówno Ninja Gaiden jak i DOA nie są już tymi samymi seriami. Brak im tego pietyzmu, wręcz perfekcji którą się wcześniej cechowały pod każdym względem (nieco prostsze ale bardziej dopieszczone i ładniejsze, z lepszym designem).

Jak wskrzeszać jako ekskluzyw dla XONE to Otogi. To by było dopiero coś. Cóż, pomarzyć można jedynie.
Chętnie widział bym też kolejną odsłonę Panzer Dragoon. Orta była genialna i do dziś o tej grze myślę. Chyba remake wyszedł na XONE? Jakoś tego się nie wymienia wśród gier na wyłączność? Śmiało mogę dopisać do ulubionych, na Xbox pierwszym sporo w to tłukłem. Genialna gra.
gracz 30+
aux
Poziom: 61
REP.: 5333
Czytelnik
aux dodano: 13.10.2017 00:01 #9
Ale fajny wątek, X360 zasłużył na ciekawe wspominki :) Ta konsola rządziła w czasie siódmej generacji. Microsoft przekonał do siebie nawet takiego sceptyka jak ja :) Oto moja historia i lista ukochanych gierek: wiosną 2008 kupiłem mojego pierwszego next gena czyli PlayStation 3. Musiałem zagrać w MGS4, GT5 Prologue i pierwsze Uncharted. Konsola i gry zrobiły na mnie ogromne wrażenie (głównie graficznie), nawet filmy na Blu-Ray rozwaliły mnie swoją jakością. Byłem zachwycony i w sierpniu 2008... wymieniłem PS3 na Xboxa 360 :) Tak, lista gier w które chcę zagrać (spisywana w zeszycie) mówiła jasno i wyraźne - na X360 jest masa ciekawych gier, na PS3 tylko kilka i mgliste widoki na przyszłość. Kolejne lata spędziłem więc z omawianą tu konsolą (w sumie ponad trzy lata). W 2011 wróciłem do PS3, które końcówkę generacji miało doskonałą, ale to już inna historia. Xbox 360 miał świetne gry na wyłączność, lepsze multiplatformy (to dość ważna sprawa), miał także genialnego pada i całą tę sieciową otoczkę. Zakochałem się w aczikach, zwłaszcza tych ciekawie pomyślanych i zabawnych. Nie miałem na szczęście poważnych problemów z konsolą, dopiero po trzech latach padł napęd. No i nic dziwnego, grałem na tej konsoli jak opętany :) Miałem białego Premium z dyskiem 60GB (nówka z Ultimy). Podsumowując - Xbox 360 to najlepsza konsola Microsoftu. Był bardzo udaną maszynką (mimo RRODa), dostał ciekawe gry i rządził w swoim czasie. To niesamowite jak Microsoft zmarnował swój potencjał i kudosy zebrane w czasie siódmej generacji. Życzę im jak najlepiej, żeby wrócili na tron (konkurencja musi być), ale póki co cienko to widzę.

OK, teraz moja subiektywna lista ulubionych gier na Xboxa 360:

-Dead Rising - moja pierwsza gra na X360. Czekałem na nią od pierwszych zapowiedzi. Tysiące zombie w markecie, wysoki poziom trudności, świetni psychole, ciekawe osiągnięcia i ogólnie fun nieziemski. Kiedyś Capcom dostarczał, nie ma co. To gra z początków siódmej generacji, więc jedną nogą tkwiła w szóstej i myślę że właśnie dlatego była taka dobra, taka wymagająca. Spędziłem z nią mnóstwo czasu i teraz znów mam ochotę pograć, chyba kupię remaster na PS4.

-Fable 2 - moim zdaniem najlepsza odsłona bajkowej serii. Świetne miejscówki, ciekawe questy i słynny pies. W kategorii lajtowy RPG nie ma lepszej gry, każdy mógł w to zagrać i świetnie się bawić.

-Project Gotham Racing 4 - fantastyczne wyścigi, najładniejsza i najlepsza część serii. Ogromne wrażenie robiła grafika, świetne były trasy i trzaskanie kudosów. Motory wydawały się dorzucone na siłę, ale nie było tragedii. Pamiętam że graliśmy w to u kuzyna i to były dobrze spędzone godziny. Seria umarła, ale przynajmniej w 2012 dostaliśmy coś równie dobrego...

-Forza Horizon - to potężna grywalność, rewelacyjna grafika, stacje radiowe i klimat imprezy samochodowej. Nie sądziłem że odprysk głównej serii będzie tak dobry. Kto nie grał ten trąba :)

-Bully Scholarship Edition - bardzo się cieszę że ta gra żyje (widziałem mieszaną wersję na X360/XOne) i jest lubiana. Uwielbiam przygody łobuza, gdym mógł wybrać to zamieniłbym nadchodzące RDR2 na Bully 2 :) Znakomicie się bawiłem chodząc na lekcje i podrywając laski. Uwielbiam takie gry!

-Halo 3 (plus ODST, Reach, Halo 4) - legendarna seria którą kochasz albo nie :) A Xbox 360 został wręcz zasypany grami z tej serii. Najbardziej lubię Halo 3, uczyłem się na tej grze ciorania w FPSy padem. Wcześniej mnie ten gatunek odpychał na konsolach. Halo to świetne strzelanie, wybitna SI i pojazdy które dają dużo frajdy. No i oczywiście porządna fabuła którą się pamięta.

-Gears of War - nowa generacja zaczęła się od tej gry, to był przełom. Przeglądałem screeny w Neo Plusie i nie mogłem wyjść z podziwu jak to super wygląda. Zagrałem dwa lata później i zobaczyłem na własne oczy że zachwyty były uzasadnione. Świetna gra, mroczna, brutalna, z niezwykle satysfakcjonującym gunplay'em. Kolejne części również były udane, łącznie z naszym polskim Judgmentem który wycisnął z Xboxa 360 ostatnie soki, tak, ostatnie Gearsy na X360 to graficzny niszczator.

-Resident Evil 5 - ciśnienie na piątkę po wybitnej czwórce było ogromne. Pamiętam oczekiwanie na każdy screen, filmik, pamiętam aferę z murzynami :) Kilka dni przed premierą byłem w szpitalu i rozmyślanie o grze umilało mi czas. Cóż, gra nie przebiła poprzedniczki, była strasznie krótka, ale dla mnie to wciąż rewelacyjny Resident i niestety ostatni dobry do którego wracam. Przygoda była intensywna, śliczna (top najładniejszych gier na X360) i fabularnie sięgała początków całej tej historii (dzikusy, Afryka i te sprawy). Wszystko byłoby cacy gdyby nie bezmyślna SI naszego towarzysza, co ja się nakląłem robiąc grę na hardzie to nikt mi nie odda :)

-GTA IV - dzisiaj już wiem że seria skończyła się na San Andreas, ale wtedy, w 2008, premiera tej gry była wydarzeniem pokoleniowym :) Technicznie był to lekki kupsztal, animacja krztusiła się okrutnie (zwłaszcza na PS3), ale można to było wybaczyć bawiąc się świetną fizyką i poznając skomplikowane losy Belliców :) Warto zaznaczyć że do gry wyszły obszerne dodatki singlowe, których piątka nie dostała. I zasadniczo wolę tę szaroburą czwórkę.

-Mass Effect 2 - na koniec mój number one, game of the year, generation and ever. Kto by pomyślał że gra o zbieraniu drużyny okaże się taką petardą :) Gra bez multi z którą spędziłem tysiące godzin, a po przejściu zacząłem od nowa. A wszystko to dzięki mistrzowsko wykreowanym bohaterom i uniwersum. Ty nie grasz, Ty tam jesteś i ratujesz galaktykę :) Przygoda życia!

I to tyle z osobistego top 10. Mógłbym jeszcze długo wymieniać fantastyczne tytuły, ale kto by to czytał :) Podsumowując, Xbox 360 nie jest żadnym shitem tylko maszynką, która kiedyś będzie stawiana obok kultowego Snesa i Szaraka. Byłem kilka dni temu w sklepie z grami. Jakieś młode chłopaki wymieniali swoje stare gry na nowsze. Oczywiście na Xboxa 360. Fajnie było zobaczyć jak się jarają i omawiają w co chcą zagrać. Ta konsola wciąż żyje, gry są tanie jak barszcz, nic tylko grać!

// Edytowano 3 razy, ostatni raz 13.10.2017 o godz. 00:07

kocham grać w gierki na konsolach
Arkan
Poziom: 52
REP.: 8248
Czytelnik
Arkan dodano: 14.10.2017 16:23 #10
A więc... X360 miało od groma dobrych gier nie tylko exów, ale multiplatformowych gier i śmiało mogę powiedzieć, że była to bardzo udana generacja.

Alan Wake - jeden z moich ulubionych exów. Świetna fabuła, klimat i ta GRAFIKA... nie wspominając o udźwiękowieniu. Walka za pomocą światła i broni palnej to fajny patent. Motyw ze stronami książki i przewidywanie wydarzeń też świetnie się sprawdzał w narracji.

Resident Evil 5 - kontynuacja jednej z moich ulubionych serii survival-horror. Owszem mniej tu horroru, niż starszych częściach, ale nie przeszkadzało to w survivalu we wrogim otoczeniu. Świetna fabuła, rozwinięcie i zakończenie ważnych dla serii wątków, piękna grafika i OST oraz możliwość ukończenia gry z drugą osobą. Coś pięknego.

Lost Odyssey - kolejny uwielbiany przez mnie exclusive i najlepszy jRPG tej generacji. Bohaterowie, fabuła, gameplay, wykreowany świat to czołówka i uważam, że gdyby zazwać grę Final Fantasy mielibyśmy jedną z najlepszych części, a tak dostaliśmy genialne nowe IP.

Gears of War 2 - jedynka była naprawdę dobra i był to dla mnie jeden z lepszych shooterów TPP na X360, ale grając w dwójkę zobaczyłem, że da się zrobić wszystko lepiej, ładniej i intynsywniej. Część trzecia pod tym względem mnie zawiodła, choć była bardzo dobra, to jednak dwójkę zapamiętałem najbardziej.

Castlevania Lords of Shadow - jedna z moich ulubionych serii z Nintendo doczekała się reebootu na X360. I wiecie co? To dla mnie gra 10/10. Wszystko zostało wykonane perfekcyjnie. Mam nadzieję, że doczekam się kolejnej tak dobrej gry z tego uniwersum.

Dragon's Dogma - nowe IP ale jakże dobre i Capcom pokazał, że potrafi nas pozytywnie zaskoczyć. W tamtej generacji się starali i tworzyli nowe oryginalne tytuły, które błyszczały na każdym kroku. Teraz robią same kotlety, a szkoda, bo jak widać w VII generacji mają utalentowanych ludzi.

Deus Ex Human Revolution - dla mnie najlepsza gra stealh w połączeniu z ciekawymi opcjami wyboru, fabułą i głownym bohaterem. Wizja przyszłości? Może, ale wciąga jak bagno!.

Left 4 Dead - kto powiedział, że rozwałka z żywymi trupami i do tego w FPP będzie łatwa? Jedna z najlepszych gier do co-opa. Atakująca horda, Witch czy Tank potrafiły przyprawić o palpitację serca podczas ataku.

Devil May Cry 4 - Dante i Nero rządzą! Kolejny hit Capcomu ze świetną oprawą graficzną i wciągającym systemem walki. Owszem bactracking dawał w kość, ale pomimo tego gracz się nie nudził za sprawą odmiennego systemu walki. Must have dla fanów japońszczyzny.

Final Fantasy XIII - jasne nie tak dobra jak V, VI czy VIII, nieco liniowa( nawet bardzo), ale wypchana po brzegi fabularnie. Piękna grafika, system walki, soundtrack. Lightning błyszczała i robi to nadal MrGreen.

Silent Hill Downpour - Czesi dali radę i stworzyli lepszą grę o Cichym Wzgórzu niż amerykanie. Pół otwarty świat dawał radę, side questy dawały radę, wszystko dawało radę i miało swój unikalny klimat, nie taki jak w SH 1-4, ale jednak dobry. Polecam.

HALO 4 - co tu dużo mówić HALO 4!!!!!!!!!

Vanquish - szybki i dynamiczny shooter z robotami. Gra przy któej można dostać zadyszki hehe. Krótka, ale bardzo intensywna.

Hitman: Absolution - Po Contracts moja ulubiona część MrGreen. Gra wciąga, posiada ciekawą fabułę i jest naprawdę dobrze.

Owszem gier było więcej, ale wybrałem te, które najbardziej wbiły mi się w pamięć.
Posiadacz najfajniejszych gameroomów! :P
Dobermann
Poziom: 79
REP.: 43949
Czytelnik
Dobermann dodano: 14.10.2017 17:17 #11
Ostatnio nadrobilem zaleglosci i w koncu ogralem wszystkie czesci gears of war - zdecydowanie najbardziej mi podpasowal GOW 3, najmniej GOW: Judgement :)
Best regards #smiesznypiesek
KULTURYSTA
Poziom: 57
REP.: 3423
Czytelnik
KULTURYSTA dodano: 11.02.2018 02:45 #12
Oczywiście gearsy Dead space RE5 Forza Ninja Gaiden I wiele innych
Gears of War FOREVER
murinek
Poziom: 38
REP.: 10498
Czytelnik
murinek dodano: 07.03.2018 19:07 #13
w najlepsze w co ja grałem to gow 3, halo 4, assassins creed III i jeszcze parę tam innych
w gow 3 grałem przez długę lata nigdy ta gierka się nie nudziła zawsze było z kim grać nawet teraz tak jest
Pogan696
Poziom: 30
REP.: 93
Czytelnik
Pogan696 dodano: 08.03.2018 12:37 #14
Seria Gears of War, Halo (3 i 4), Assasin's Creed (od I do Black Flag), Seria DMC, Castelvania: LoS, dwa pierwsze Batmany i oczywiscie najlepsze Red Dead Redemption wraz z GTA V na pozegnanie generacji. Xbox 360 najlepsza konsola poprzedniej gen. :)..prowokacja

// Edytowano 10 razy, ostatni raz 08.03.2018 o godz. 12:39

sh3nron1337
Poziom: 55
REP.: 7545
Czytelnik
sh3nron1337 dodano: 08.03.2018 19:44 #15
Ninja Gaiden FOREVER ! To byla marka za ktora pokochalem Xboxsa ! Szkoda ze jest martwa teraz : (

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 08.03.2018 o godz. 19:46

Przejdź do strony

Strona

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych