Forum - Platforma - PC - Kupujecie gry na premierę czy po obniżkach?

Przejdź do strony

Strona

Jeżeli chcesz angażować gracza, angażuj emocje.
Kleptokracja
Poziom: 41
REP.: 692
Czytelnik
Kleptokracja dodano: 09.10.2017, 10:02 #1
Dajecie się nakręcić przedpremierowemu hajpowi i lecicie po grę w dniu premiery czy czekacie na obniżkę/łatki/serię wydawniczą?

Jest jakaś granica cenowa której nie przekraczacie czy dla "tej jedynej" gry poświęcicie całą emeryturę babki?
"Cyfrowe edycje to jak "pamięciówa" za młodu"
Velius
Poziom: 33
REP.: 981
Czytelnik
Velius dodano: 09.10.2017 12:41 #2
Kupuje raczej jak gra stanieje, chyba ze to naprawde bylby jakis mega sztos, ale i tak mam obecnie malo czasu na granie + dużo gierek w kolejce wiec jest to naprawde rzadkość.
lechu
Poziom: 73
REP.: 33929
Czytelnik
lechu dodano: 09.10.2017 12:47 #3
Generalnie zależy od gry, jak mnie jakiś tytuł kręci to łykam na premierę, a jak mnie kręci ale mniej to sobie spokojnie czeka(m) do obniżki. Tyle że u mnie to w większości dotyczy konsol, PC (bo akurat w takim dziale jesteśmy) traktuję jako platformę uzupełniającą i jeżeli nie zmuszają mnie okoliczności (brak gry na konsolę, obsługa modów czego na konsolach przeważnie nie ma, albo jest w dalece ułomnej wersji i formie) to raczej wybieram wersję właśnie konsolową, a na PC w 95% przypadków czekam na jakąś fajną okazję.

// Edytowano 2 razy, ostatni raz 09.10.2017 o godz. 12:49

Jeżeli chcesz angażować gracza, angażuj emocje.
Kleptokracja
Poziom: 41
REP.: 692
Czytelnik
Kleptokracja dodano: 09.10.2017 14:54 #4
A macie jakąś ustaloną granicę cenową?

Ja w cyfrze nie dam wiecej niż 25zł.
Jeśłi chodzi o pudełka:

  • kolekcjonerka -max 200zł (chyba że okazja jak W3)
  • Pudełko na długo oczekiwaną premierę AAA - max 129zł
  • pudełko premierowe po premierze - max 59zł
  • seria wydawnicza - max 29,90


Do niedawne w ogóle nie kupowałem serii wydawniczych bo jak premiery kosztowały do 119zł to wszystko kupowałem w dniu premiery.
Podwyżki nauczyły mnie cierpliwości i teraz czekam na prawdziwe okazje.
"Cyfrowe edycje to jak "pamięciówa" za młodu"
łatwo osądzać, trudniej zrozumieć
MSaint
Poziom: 59
REP.: 16489
Czytelnik
MSaint dodano: 09.10.2017 19:32 #5
Bardzo rzadko kupuję coś na premierę, to muszę być zdrowo nahajpowany, a najczęściej i tak rezygnuję, bo potem leży niegrane przez miesiące i lata (jak np. Final Fantasy Type-0 na Steam). Oczywiście są wyjątki i cyfrę premierową też kupię, ale to raz na parę lat, gdy wiem, że od razu będę w to grał, na przykład Metal Gear Rising na PC.

Wyjątkiem są tu gry na platformy Nintendo, których pudełkowe wersje mają tendencję do szybkiego drożenia parę lat po premierze.
https://www.youtube.com/user/MSaint
dKc
Poziom: 69
REP.: 19668
Czytelnik
dKc dodano: 09.10.2017 19:37 #6
Po No Man's Sky już nie kupuję na premierę. Thank you very much.
Wolę Knacka od Crasha.
KamilossPL
Poziom: 65
REP.: 16102
Czytelnik
KamilossPL dodano: 09.10.2017 22:10 #7
Ja kupilem dwie gry na premiere Diablo 3 oraz M&B Warband. Obecnie czekam na promocje. Np trzy lata temu kupilem na przecienie 12 gier za 80 zl... W tym trzy czesci batmana za 8 12 i 16 zl :). Fajne sa skladanki gier z tej samej serii i gry w wersji goty. Na pss kupilem w takiej wersji pierwszego Mordora i Battlefronta ultimate za 20 zl. Za wieksze tytuly jestem w stanie zaplacic obecnie gora 120-130 zl. Powyzej tej kwoty to rozboj w bialy dzien.
Ashin
Poziom: 35
REP.: 4345
Czytelnik
Ashin dodano: 10.10.2017 09:18 #8
Unikam zakupów na premierę, zawsze czekam kilka tygodni, albo kiedy cena nieco opadnie. Różnicą był Tekken 7, który pchnął mnie do zakupienia PS4(wiedziałem, że to będzie ta produkcja lub GoW) no i pomniejsze tytuły typu Regalia i Shadow Tactics, które zapowiadała się fajnie, miały ciekawe wersje premierowe i nie kosztowały dużo bo nie przekraczały 100zł.
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 89
REP.: 103500
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 10.10.2017 09:35 #9
Zależy od ciśnienia, jak jest to na premiere a jak nie ma to nawet i pó roku po premierze
vanshei
Poziom: 56
REP.: 6532
Czytelnik
vanshei dodano: 10.10.2017 19:52 #10
zależy od tytułu, zazwyczaj biore jak cena spadnie ale np. Uncharted Lost Legacy i Crasha brałem w preorderze ale to nieliczne wyjątki Mrugnięcie
LordAX
Poziom: 21
REP.: 154
Czytelnik
LordAX dodano: 10.10.2017 21:36 #11
Zazwyczaj czekam na promocje, na premiere kupuję tylko gry które bardzo mnie interesują.
Metaverse
munvert
Poziom: 43
REP.: 980
Czytelnik
munvert dodano: 15.10.2017 12:06 #12
Musze być naprawdę wielkim fanem danej marki, żebym kupił grę na premierę czyli Wiedźmin lub Cyberpunk 2077. Ostatnio zdarzyło mi się też kupić observera, ale cena była atrakcyjna (ok 60 zł), recenzje przychylne plus fajne dodatki fizyczne. Ale przeważnie czekam, zanim ogram aktualnie posiadane produkcje to te gry, które mnie interesowały w okolicach premiery potrafią fajnie zejść z ceny.
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 92
REP.: 81508
Czytelnik
Cherubinek dodano: 15.10.2017 16:13 #13
Premiera to takie beta testy. Zazwyczaj kupuję później i to nie tylko ze względu na niższą cenę.
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Gość
Gość
Zadymiarz dodano: 15.10.2017 19:36 #14
Rzadko kupuję gry na premierę. Najważniejszym powodem nie jest tutaj o dziwo wysoka cena, bo i tak kupuję wyłącznie nowe gry aby wspierać twórców, a nie rynek wtórny, tylko wszechobecne bugi w większości nowych gier, chyba tylko Nintendo jeszcze daje radę na premierę z dopracowanymi produkcjami, mimo, że też wypuszczają pacze. Kiedyś w czasach Szaraka i Czarnuli kupowałeś grę za 200zł ale wiedziałeś, że to wersja ostateczna. Dziś musisz wyłożyć 220-250zł i dostajesz często wersję beta, do której wychodzi kilka GB paczy, a czasem i kilkanaście. Nie akceptuję czegoś takiego i wolę poczekać miesiąc, dwa po premierze i dopiero kupić, wtedy kiedy bugi połatane będą. Jestem perfekcjonistą i niesamowicie mnie wkurza, psuje fun i immersję kiedy podczas rozgrywki napotykam na jakieś błędy i glicze. Dlatego nie kupuję na premierę.
Fanboy trzaskajacego plastiku
majster1981
Poziom: 66
REP.: 30037
Czytelnik
majster1981 dodano: 15.10.2017 21:13 #15
Tak ale pokroju Rime, litles Nightmares, Get Even, Cuphead wszystkie na premierę i każdy około stówki. Małe tytuły które naprawdę nic nie ustępują dużym a przy tym cholernie wciągają.
Przejdź do strony

Strona

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych