Forum - Hyde Park - Hyde Park - ZgrzytStep czyli zgrzytanie zębami

mitrakorn
Poziom: 34
REP.: 275
Czytelnik
mitrakorn dodano: 27.07.2019, 13:23 #1
Cześć. Czy Wam też zdarza się zgrzytać zębami podczas gry? Ja mam ochraniacz na zęby kupiony w necie, ale jest już zmasakrowany. Czy Wam też się to zdarza? Na profesjonalnego protetyka mnie nie stać, szyna pomaga mimo, że już zniszczona ale przynajmniej nie niszczę zębów. Od razu podkreślam, że nie biorę mefedronu ani innych tego typu rzeczy. Ogólnie zadarza się zgrzytać podczas snu ale ostatnio eskaluje to niesamowicie.
Jakieś rady?
Ten fajny koleś
Pieknykapec
Poziom: 53
REP.: 5603
Czytelnik
Pieknykapec dodano: 27.07.2019 13:32 #2
Nie.
Na najbliższym E3 pokażą Raymana, obiecuję.
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 94
REP.: 87280
Czytelnik
Cherubinek dodano: 27.07.2019 13:43 #3
Zdarza mi się zgrzytać przez sen, ale podczas grania jednak nie.
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
mitrakorn
Poziom: 34
REP.: 275
Czytelnik
mitrakorn dodano: 27.07.2019 13:45 #4

Pieknykapec napisał:

Nie.


Aha, dzięki...
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 90
REP.: 108108
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 27.07.2019 14:21 #5
A w nocy ?
mitrakorn
Poziom: 34
REP.: 275
Czytelnik
mitrakorn dodano: 27.07.2019 15:01 #6
Kiedyś tylko po alko, później tylko przez sen a teraz w dzień lub podczas gry. Lekarz pierwszego kontaktu mówił, że może to być bruksizm. Ok, ale od dwóch tygodni to ewoluuje na wyższy poziom.
Centymetr powyżej granicy zdrowego rozsądku
RasMass
Poziom: 72
REP.: 24695
Czytelnik
RasMass dodano: 27.07.2019 15:36 #7
Ciężka sprawa. Ja taki temat znam tylko po różnych specyfikach, ale nigdy na trzeźwiaka.
Mój znajomy miał coś podobnego, ale okazało się że to wina gigantycznego stresu i po odwiedzinach terapeuty jest już lepiej.
Więc może i u ciebie jest to spowodowane czymś podobnym.
"Zostałem stworzony bez udziału mojej woli, w podziemiach tajnej fabryki Coca-Coli. W wyniku badań nad bezsensem istnienia, poczęto istotę niezdolną do myślenia. Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie, pożeram więc ludzi stojących przy kasie.&qu
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 94
REP.: 87280
Czytelnik
Cherubinek dodano: 27.07.2019 15:57 #8
Gry to w pewnym sensie czasem dodatkowy stres: wyzwania, poziomy trudności, czasówki, trofea... Jeśli widzisz, że Ci to nie służy to może odpuść na jakiś czas, no i porozmawiaj ze specjalistą.

Zdrowie jest bardzo ważne i życzę żeby dopisywało. OK
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
mitrakorn
Poziom: 34
REP.: 275
Czytelnik
mitrakorn dodano: 27.07.2019 16:29 #9
Ogólnie gry mnie nie stresują, wręcz się bawię, ale może to wynika z powodu pracy. Co do specjalisty to co miesiąc widzę się z psychiatrą, więc to chyba też odpada. Z używek tylko alko i czasem jakaś fajna "komedia" ale nic więcej. Sam nie wiem. Najgorsze jest to, że to przybiera na sile

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 27.07.2019 o godz. 16:34

Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 94
REP.: 87280
Czytelnik
Cherubinek dodano: 27.07.2019 20:23 #10
Może skonsultować się z innym lekarzem?.. Gdybym potrafił to naprawdę bym pomógł. Dla mnie gry to też rozrywka, ale czasem się na coś nakręcę i wtedy to już przestaje być zabawa. Myślę, że warto obserwować reakcje organizmu i unikać tego, co mu nie służy.
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
mitrakorn
Poziom: 34
REP.: 275
Czytelnik
mitrakorn dodano: 27.07.2019 20:44 #11

Cherubinek napisał:

Może skonsultować się z innym lekarzem?.. Gdybym potrafił to naprawdę bym pomógł. Dla mnie gry to też rozrywka, ale czasem się na coś nakręcę i wtedy to już przestaje być zabawa. Myślę, że warto obserwować reakcje organizmu i unikać tego, co mu nie służy.


21 sierpnia idę na wizytę do psychiatry. Powiem co i jak. Może zmieni leki albo powie, że ortodonta/protetyk jest potrzebny. Dziwne jest to, że nasiliło się nagle jakoś dwa tygodnie temu. Leków nie zmieniam od dobrego roku. Jedyny minus to nadpotliwość. Ale zgrzytstepu takiego nie było nigdy.

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 27.07.2019 o godz. 20:45

Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 90
REP.: 108108
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 28.07.2019 09:05 #12
To trzymamy kciuki aby nie okazało się iż coś się pogorszyło z Tobą
In my restless dreams i see that town...
Carnage
Poziom: 92
REP.: 16272
Czytelnik
Carnage dodano: 04.08.2019 14:29 #13
Załączyć sobie jakąś dobrą grę o wampirach i będzie niezła wczuwa :-P A tak na poważnie to zdrówka życzę i jak najszybszego zaradzenia problemom :-)
Welcome to Silent Hill...
mitrakorn
Poziom: 34
REP.: 275
Czytelnik
mitrakorn dodano: 05.08.2019 12:32 #14

Carnage napisał:

Załączyć sobie jakąś dobrą grę o wampirach i będzie niezła wczuwa :-P A tak na poważnie to zdrówka życzę i jak najszybszego zaradzenia problemom :-)


W Vampyra z chęcią bym pograł Mrugnięcie . W ten weekend trochę poszalałem i praktycznie zniszczyłem szynę. Cóż jeszcze nie całe 3 tygodnie do wizyty. Dzięki za słowa otuchy, mam nadzieję, że szybko to się skończy.

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych