Forum - Hyde Park - Hyde Park - Czy dajecie napiwki w restauracji? Jak tak, to ile?

Przejdź do strony

Strona

Orzeszek
Poziom: 17
REP.: 3
Czytelnik
Orzeszek dodano: 08.10.2017, 14:01 #1
j/w
a macacie bułki w markecie bez rękawiczki przed kupnem? macie jakieś gadżety?
używacie listewki do zakupów by oddzielić zakupy od sąsiada na taśmie w sklepie?
Tylko poważne odpowiedzi
Leniwe bydle
AkodoRyu
Poziom: 41
REP.: 2522
Czytelnik
AkodoRyu dodano: 09.10.2017 12:10 #2
Nie daję, bo to wymysł "amerykańskiego kapitalizmu", żeby móc obsłudze mniej płacić z własnej kieszeni.

Bułki macam przez torebkę jednorazową, jak jest dobra, to od razu biorę i odwijam na drugą stronę.

Każdy, jak wykłada towar na taśmę, powinien postawić listewkę za swoimi produktami i tylko za. Inaczej jest chaos. CHAOS! Czasem muszę z obrzydzeniem postawić listewkę przed swoimi zakupami, bo nie ma miejsca, a jakiś buc przede mną nie raczył... i wtedy sobie go mentalnie odnotowuje do odstrzału, jak będzie purge.
Firago
Poziom: 17
REP.: 3
Czytelnik
Firago dodano: 09.10.2017 12:19 #3
Ja listewki kładę z przodu i tyłu, zależy od chumorku.

Napiwki? Tak, jeżeli kerner jest słodki, a jedznie pyszne że aż w brzuszku robi się mmm i sie po nim glaszcze
Ten człowiek od Nintendo
Rayos
Poziom: 63
REP.: 11124
Administrator
Rayos dodano: 09.10.2017 13:02 #4
Figaro, co tam byku?

Nie macam bułek, bo nie jadam pieczywa od jakiegoś czasu, ale jak jadłem to i tak nie macałem. ściska to się cycki a nie bułki

Zamiast listewki używam tomblerone, dwa w jednym (a tak na powaznie, to jak już muszę iść do zwykłej kasy, toużywam listwy, kładę przed swoim towarem, bo 99% przypadków jełop przede mną nie postawi w ogóle. Ale generalnie rzadko kupuję w tradycyjnej kasie, wolę samoobsługowe)

napiwek daję w 95% przypadków, chyba, że kelner/ka był/a niemiły/a i generalnie czuć było, że olewa sprawę. Napiwek w wysokości 10% oryginalnej kwoty. Jakość jedzenia nie ma wpływu na napiwek, w końcu kelner nie zawinił.

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 09.10.2017 o godz. 13:03

Ch*j z wami
Dżony
Poziom: 84
REP.: 40611
Czytelnik
Dżony dodano: 09.10.2017 14:45 #5
Za macanie bułek lał bym w ryj.
Podobnie ekspedientki dmuchające w worek czy panie na miesnym podające ci wedline rekawiczką w której przed chwilą trzymała piersi z kurczaka.
A napiwki daje zawsze chyba że żarcie było *ujowe lub obsługa albo w miejscach gdzie obsługa jest już doliczana do rachunku czego bardzo nie lubie
2019 rokiem Death Stranding
SajmonLDZ
Poziom: 63
REP.: 16808
Czytelnik
SajmonLDZ dodano: 09.10.2017 18:00 #6
Nie daje napiwkow bo to ich praca i musialaby miec miejsce jakas wyjatkowa sytuacja abym doplacal do towaru i ich pensji dodatkowo.
Firago
Poziom: 17
REP.: 3
Czytelnik
Firago dodano: 09.10.2017 18:06 #7
Ja mam trochę bekę, gdy napiwek dostaje kelnerka, a nie kucharz, który odwalił całą robotę [*]
2019 rokiem Death Stranding
SajmonLDZ
Poziom: 63
REP.: 16808
Czytelnik
SajmonLDZ dodano: 09.10.2017 18:13 #8
Napiwkami dziela sie na koniec dnia.
Ch*j z wami
Dżony
Poziom: 84
REP.: 40611
Czytelnik
Dżony dodano: 09.10.2017 18:44 #9
Wszystko zalleży od zasad panujących w danym lokalu
Orzeszek
Poziom: 17
REP.: 3
Czytelnik
Orzeszek dodano: 09.10.2017 20:32 #10

Firago napisał:

Ja listewki kładę z przodu i tyłu, zależy od chumorku.

Napiwki? Tak, jeżeli kerner jest słodki, a jedznie pyszne że aż w brzuszku robi się mmm i sie po nim glaszcze

;/
Velius
Poziom: 33
REP.: 971
Czytelnik
Velius dodano: 09.10.2017 21:41 #11
Daje napiwek jak jest kelnerka z duzym biustem. Im wiekszy biust tym wiecej sypne.
grzybiarz
Poziom: 41
REP.: 883
Czytelnik
grzybiarz dodano: 09.10.2017 22:11 #12
Ja daję napiwek, ale najgorzej jak kiedyś zapłaciłem za żarcie 29,99, dałem 3 dychy i palnąłem "reszty nie trzeba" :/
A pani wzięła grosza i powiedziała "dziękuję". Autentycznie głupio mi się zrobiło, nawet teraz, kiedy to czytam.
łatwo osądzać, trudniej zrozumieć
MSaint
Poziom: 59
REP.: 15915
Czytelnik
MSaint dodano: 10.10.2017 18:02 #13
ja nie chadzam do restauracji ale raz zostawiłem pannie dodatkowe 50 zł za pracę w trudnych warunkach
https://www.youtube.com/user/MSaint
( y^o^)y
Kuroyumu
Poziom: 42
REP.: 1588
Czytelnik
Kuroyumu dodano: 10.10.2017 18:47 #14
Zazwyczaj zaokrąglam tak żeby było "bez groszy", ale tylko jak obsługa była miła, a jak nie to napiwku nie ma. Listewki na zakupy każdy powinien pilnować żeby postawić za jak jest możliwość, ale nie żeby była to jakaś sprawa życia i śmierci jak dla niektórych co się przepychają przez ludzi o "szybko, szybko, żeby tylko tą listewkę postawić!", nie rozumiem też grzebania w bułkach. Bułka to bułka, biorę pierwszą z brzegu jak wygląda dobrze wizualnie i do wora - dotykam = kupuje, nie wiem co to za ludzie którzy grzebią 5 minut przy tych bułkach i szukają.
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 93
REP.: 85117
Czytelnik
Cherubinek dodano: 05.12.2017 13:28 #15
Nie robię zakupów w marketach więc listewka mnie nie dotyczy, a napiwek daję zawsze o ile obsługa jest poprawna
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Przejdź do strony

Strona

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych