Forum - Platforma - Sony - Diablo 3 reaper of souls - zbyt łatwe

Przejdź do strony

Strona

Torment01
Poziom: 6
REP.: 0
Czytelnik
Torment01 dodano: 15.05.2019, 20:40 #1
Witam, zakupiłem nie dawno diablo 3 reaper of souls w wersji na PS4. Gram z drugą osobą, czasem sam i wydaje mi się, że gra jest łatwa, jak by dla dzieci:) W sensie mam ustawiony poziom ekspert, gram barbarzyńcą i wchodzę w maszkary jak w masło, na dodatek czemu mam nie ograniczoną liczbę mikstur leczniczych? Gdzieś wyczytałem, że to za sprawą którejś aktualizacji, tak ma być? I jeszcze śmierć, nie dość że mogę się wskrzesić to jeszcze z niczym poważnym się to nie wiąże, chyba tylko uszkodzony ekwipunek. To wszystko sprawia, że gra jest banalna, nie wiem czy coś mam ustawione nie tak, czy co, pierwszy raz gram w tą grę, nie licząc że dawno temu grałem w pierwszą część, czy to później się robi trudne i pojawiają się wyzwania?

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 15.05.2019, 20:42

sprinter311
Poziom: 32
REP.: 1004
Czytelnik
sprinter311 dodano: 15.05.2019 22:27 #2
Ja miałem problem tylko z trzecim bossem reszta luzik
Centymetr powyżej granicy zdrowego rozsądku
RasMass
Poziom: 69
REP.: 17344
Czytelnik
RasMass dodano: 16.05.2019 12:03 #3

Cytat:

(...)mam ustawiony poziom ekspert, gram barbarzyńcą i wchodzę w maszkary jak w masło(...)


No to po prostu jesteś niezłym madafaką.
Graj z opaską na oczach, może to utrudni ci trochę grę Mrugnięcie
"Zostałem stworzony bez udziału mojej woli, w podziemiach tajnej fabryki Coca-Coli. W wyniku badań nad bezsensem istnienia, poczęto istotę niezdolną do myślenia. Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie, pożeram więc ludzi stojących przy kasie.&am
Torment01
Poziom: 6
REP.: 0
Czytelnik
Torment01 dodano: 16.05.2019 20:40 #4
Nie no bez kitu:) Tak ta gra wygląda, znaczy się tak na dobrą sprawę to jak z bossem by nie szło to można nontoper się wskrzeszać i leczyć bo mikstur też jest nie ograniczona ilość, przez to gra nie jest trudna tylko po prostu żmudna. No nie wiem, może się nie znam.
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 88
REP.: 99781
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 18.05.2019 09:01 #5
Gra robi się trudniejsza na kolejnych poziomach trudności.
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 91
REP.: 78160
Czytelnik
Cherubinek dodano: 19.05.2019 05:36 #6

Maciej2801 napisał:

Gra robi się trudniejsza na kolejnych poziomach trudności.


A to mnie zaskoczyłeś... MrGreen
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 88
REP.: 99781
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 19.05.2019 09:24 #7

Cherubinek napisał:

Maciej2801 napisał:

Gra robi się trudniejsza na kolejnych poziomach trudności.


A to mnie zaskoczyłeś... MrGreen


Prawda ma to do siebie iż zapiera MrGreen z czego cytat ?
Centymetr powyżej granicy zdrowego rozsądku
RasMass
Poziom: 69
REP.: 17344
Czytelnik
RasMass dodano: 19.05.2019 09:58 #8

Maciej2801 napisał:

Cherubinek napisał:

Maciej2801 napisał:

Gra robi się trudniejsza na kolejnych poziomach trudności.


A to mnie zaskoczyłeś... MrGreen


Prawda ma to do siebie iż zapiera MrGreen z czego cytat ?


To chyba szło tak:

Cytat:


Prawda ma to do siebie, że za­piera. Fałsz ma to do siebie, że wychodzi na jaw.
- Sapek Mrugnięcie

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 19.05.2019 o godz. 09:59

"Zostałem stworzony bez udziału mojej woli, w podziemiach tajnej fabryki Coca-Coli. W wyniku badań nad bezsensem istnienia, poczęto istotę niezdolną do myślenia. Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie, pożeram więc ludzi stojących przy kasie.&am
Życie bez muzyki byłoby pomyłką.
Maciej2801
Poziom: 88
REP.: 99781
Czytelnik
Maciej2801 dodano: 19.05.2019 13:48 #9
Codringher
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 91
REP.: 78160
Czytelnik
Cherubinek dodano: 20.05.2019 09:53 #10
Wstyd się przyznać, ale ostatnio mało czytam. Nie sposób znaleźć na wszystko czas.
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Centymetr powyżej granicy zdrowego rozsądku
RasMass
Poziom: 69
REP.: 17344
Czytelnik
RasMass dodano: 20.05.2019 10:38 #11

Cherubinek napisał:

Wstyd się przyznać, ale ostatnio mało czytam. Nie sposób znaleźć na wszystko czas.


Ja nadrabiam audiobookami, bo na książki też mam czasu niesamowicie mało.
Kładę się do łóżka, odpalam audiobooka, ustawiam timer na 1h i tak zasypiam - czasami niektóre wątki mi się gubią, ale coś za coś :)
Lepsze to niż nic.
"Zostałem stworzony bez udziału mojej woli, w podziemiach tajnej fabryki Coca-Coli. W wyniku badań nad bezsensem istnienia, poczęto istotę niezdolną do myślenia. Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie, pożeram więc ludzi stojących przy kasie.&am
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 91
REP.: 78160
Czytelnik
Cherubinek dodano: 20.05.2019 10:48 #12
W sumie seks lepszy przed spaniem, ale przez tych kilka dni w miesiącu... Mrugnięcie
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Centymetr powyżej granicy zdrowego rozsądku
RasMass
Poziom: 69
REP.: 17344
Czytelnik
RasMass dodano: 20.05.2019 17:39 #13
Po seksie słuchaweczki do uszu i nyny MrGreen
Działa, praktykuję od lat Mrugnięcie
"Zostałem stworzony bez udziału mojej woli, w podziemiach tajnej fabryki Coca-Coli. W wyniku badań nad bezsensem istnienia, poczęto istotę niezdolną do myślenia. Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie, pożeram więc ludzi stojących przy kasie.&am
Niczego mi nie braknie
Cherubinek
Poziom: 91
REP.: 78160
Czytelnik
Cherubinek dodano: 21.05.2019 08:50 #14
Muszę spróbować, ale należę do tych, którzy strasznie wiercą się przez sen MrGreen
Dominus illuminatio mea et salus mea; quem timebo? Dominus protector vitae meae; a quo trepidabo?
Centymetr powyżej granicy zdrowego rozsądku
RasMass
Poziom: 69
REP.: 17344
Czytelnik
RasMass dodano: 21.05.2019 16:28 #15
Ja do audiobooków na noc używam najzwyklejszych słuchawek "pchełek", a to po to aby nie zawinąć się w kabel i nie udusić, bo też się wiercę Mrugnięcie
A takie słuchaweczki na szczęście łatwo z uszu wypadają, więc nie ma strachu, że się żona obudzi i spostrzeże, że z zombiakiem w łóżku leży hehehe
"Zostałem stworzony bez udziału mojej woli, w podziemiach tajnej fabryki Coca-Coli. W wyniku badań nad bezsensem istnienia, poczęto istotę niezdolną do myślenia. Nauczono mnie jeść wyłącznie w MacDonaldzie, pożeram więc ludzi stojących przy kasie.&am
Przejdź do strony

Strona

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych