Forum - Hyde Park - Hyde Park - Alkohol

Przejdź do strony

Strona

Gość
Gość
Browarex dodano: 06.10.2017, 22:01 #1
Lubicie? Pijecie? Dla smaku czy wystarczy aby sponiewierało? W jakich trunkach gustujecie? Może ktoś trudni się domową produkcją? Zapraszam do dyskusji o tej zacnej używce, z butelką zimnej Perełki Niepasteryzowanej w łapie. :mrgreen:

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 07.10.2017, 12:12

Szajka
Poziom: 23
REP.: 76
Czytelnik
Szajka dodano: 07.10.2017 12:14 #2
Piję, jak najbardziej :). Z reguły wóda, łycha, browar. Ale też mamuśka moja robi pro nalewki owocowe na spirtusie, Zadna chemia kolorowa po której jest zgaga. Voltaż to też ma pod 50% . Dziś na wieczór pójdzie kilka szklanic nalewki z pigwy :)
Lepiej sprawdź poduszki
Skórożarłoczek skryty
Poziom: 44
REP.: 4408
Czytelnik
Skórożarłoczek skryty dodano: 07.10.2017 12:29 #3
Ja kiedyś piłem wszystko, od najtańszego wina, po paliwo rakietowe. Dzisiaj, jeśli wypiję 3 piwa to mam kaca na drugi dzień. Czemu? Nie mam pojęcia. Nie próbowałem tych "innych" piw nigdy, tylko komercję. Po części może dlatego.
Wiele lat piłem łychę, ale jakoś straciłem smak. I tak dzisiaj, pijam już w zasadzie tylko rum z pepsi. Sporadycznie, do jakiejś okazji. Smakuje i kaców nie ma.
"If anyone is ever going to find his way in this world, he has to start by admitting that he doesn't know where the hell he is."
Ch*j z wami
Dżony
Poziom: 84
REP.: 40611
Czytelnik
Dżony dodano: 07.10.2017 12:38 #4
Mam nick na psnie czysta07. Zgadnij od czego

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 07.10.2017 o godz. 12:38

Czekając na kolejnego DEUS EX...
Muminek
Poziom: 80
REP.: 51059
Czytelnik
Muminek dodano: 07.10.2017 15:18 #5

Skórożarłoczek skryty napisał:

Ja kiedyś piłem wszystko, od najtańszego wina, po paliwo rakietowe.

Jakbym o sobie pisał.
"It's not the end of the World... but You Can see it from here"
Eliza Cassan; Deus Ex: Human Revolution
( y^o^)y
Kuroyumu
Poziom: 42
REP.: 1588
Czytelnik
Kuroyumu dodano: 07.10.2017 18:23 #6
Hehe, chyba każdy miał ten okres. Kiedyś wybredny nie byłem ;P Teraz na wódy i wina patrzeć nie mogę. Lubię sobie tradycyjnie usiąść w piątek z kilkoma browarami albo whisky z cola jeżeli chodzi o ten większy procent. Jeżeli chodzi o piwo to lubię czasem coś lepszego, jakiegoś Portera czy Störtebeker, no ale też nie będę wymyślać - lubię też piwo tanie (bo dobre i tanie ;D) Zlatopramen.
raven_raven
Poziom: 18
REP.: 26
Czytelnik
raven_raven dodano: 07.10.2017 23:05 #7
A piwko wieczorem czasami wjedzie, pewnie. Fajnie też smakuje Bailey's z kawą mrożoną bądź whisky z colą waniliową. A na imprezie wiadomo, najlepsza jest czysta/żołądkowa gorzka zagryzana ogórami kiszonymi.
Firago
Poziom: 17
REP.: 3
Czytelnik
Firago dodano: 07.10.2017 23:09 #8
Komes z zieloną naklejką to najlepsze piwo. Ino ponad 5 złotych kosztuje. Dodać do tego prażone orzeszki (bez nich nie dam rady wypić piwa) i wychodzi niezły rachunek. Ale jak się bawić, to na całego.
raven_raven
Poziom: 18
REP.: 26
Czytelnik
raven_raven dodano: 07.10.2017 23:21 #9
Te słone przekąski do piwa to najbardziej zdradliwa sprawa, od tego najbardziej bęben wywala. Chipsy, orzeszki czy inne słone pierdoły do browara najlepiej pasują, tak się przyzwyczaiłem, że ciężko mi już osuszyć jakiegoś bez tego. Ale dzisiaj mi się udało :usmiech:
Firago
Poziom: 17
REP.: 3
Czytelnik
Firago dodano: 07.10.2017 23:26 #10
Bez orzeszków bym rzygnął. A większy bęben - bliżej posiadania dad bod.

meme warning

raven_raven
Poziom: 18
REP.: 26
Czytelnik
raven_raven dodano: 08.10.2017 14:46 #11
No nie jestem przekonany ;/. W sumie czego by się nie piło to wzmaga apetyt i konsumpcję kalorii. Wódkę zapijam zawsze czymś gazowanym, wino się do jedzenia pije, piwo wzmaga ochotę na słone przekąski, likiery same w sobie są słodkie i kaloryczne. Ehhh
Gość
Gość
XXXTENTACLES dodano: 08.10.2017 18:39 #12
A ja nigdy nie miałem w ustach alkoholu.
Kupię 8-my dzień tygodnia.Oferty na PW.
Cichoociemny
Poziom: 79
REP.: 30895
Czytelnik
Cichoociemny dodano: 08.10.2017 21:58 #13
Piję coraz mniej choć to nadal sporo głównie naturalnie czystą choć czasem lubię wlać do szklanki coś szlachetniejszego i długo leżakowanego w dębowych beczkach obowiązkowo bez lodu.
Od dwóch trzech lat robię wytrawne nalewki z różnych "zdrowotnych owoców od czeremchy po popularnego pigwowca.
Mój ostatni nastaw sprzed 3 tygodni;
Tylko umarli widzieli koniec wojny
BR78
Poziom: 92
REP.: 92244
Czytelnik
BR78 dodano: 10.10.2017 09:21 #14
Zawartość pierwszego słoiczka z prawej wygląda jak przynęta na ryby Mrugnięcie) Wiem, wiem, nie ważne jak wygląda, ważne jak smakuje.
"Z wszystkich barów we wszystkich miastach na całym świecie ona musiała wejść do mojego".
Kupię 8-my dzień tygodnia.Oferty na PW.
Cichoociemny
Poziom: 79
REP.: 30895
Czytelnik
Cichoociemny dodano: 10.10.2017 11:54 #15
To dokładnie ten sam owoc ale z większą zawartością cukru bo to dodatek do herbaty na zimowe wieczory dla karmiącej matki a dwa z lewej nastawy bardziej wytrawne czekają na zalaniem mocnym cytworem za ok dwa tygodnie.
Przejdź do strony

Strona

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych