Forum - PPE.pl - PPE.pl - opinie, uwagi, sugestie - PPE a sprawa poważnej i dorosłej "redaktorki"

Przejdź do strony

Strona

Dantee
Poziom: 46
REP.: 988
Czytelnik
Dantee dodano: 20.05.2018, 22:21 #1
Ostatnio pod jednym z komentarzy wybuchła bomba rzucona przez użytkownika BR7 (pozdrawiam!), której efektem jest ten wpis. Zmobilizowany przez jednego z moderatorów postanowiłem chwilę pisania pracy magisterskiej przerzucić na temat, który chyba wszystkim jest dość dobrze znany:

Jakość publikacji w serwisie

Zaznaczam na początku, że nie chcę wywoływać taniej sensacji i płakać nad swoim losem z tego tytułu, że mi się coś nie podoba. Po prostu się martwię Unhappy

Zauważyłem dość dawno, że wśród użytkowników panuje pewna moda na unaocznianie błędów popełnianych przy publikacjach przez redaktorów. Tego typu śmieszne sytuacje zaczęły coraz częściej ukazywać się na światło dzienne, a jeden z komentatorów (tak Ty Muminek!) chwalił się, że w swoich zbiorach na dysku twardym posiada bardzo szeroką bibliotekę takich oto błędów. Jakie są to pomyłki:
- błędy ortograficzne (mimo występującej "wszech korekty" - takie się pojawiają),
- powtórzenia (mimo https://www.synonimy.pl/ - takie się pojawiają),
- błędy rzeczowe (mimo wielu lat "siedzenia" w branży - takie się pojawiają),
- błędy składniowe (mimo tego, że język polski jest przedmiotem obowiązkowych do szkoły średniej - takie się pojawiają).

No i przechodzę powoli do clou programu: dlaczego ja, szary użytkownik portalu oraz nieodżałowany fan Szmatławca, muszę przychodzić i wskazywać takie rzeczy? Dlaczego osoby odpowiedzialne za: wypłaty, zatrudnienie, rekrutację, zarządzanie, korektę i inne, nie robią nic z tym procederem? No rozumiem, że rzecz ludzka w jednym akapicie składającym się z czterech zdać napisać trzy razy to samo słowo. Rozumiem literówki i prowadzące do tego błędy ortograficzne. Szyk zdania też jestem w stanie zrozumieć. ALE BŁĘDY RZECZOWE?! SERIO?! Jak specjalista w danej dziedzinie może nie wiedzieć o czym pisze? Jak pasjonat danej branży nie jest w stanie odróżnić czym się różni gra A od gry B? Jak materiały krążą po sieci na lewo i prawo, a u Was cisza?

Co było urzekające w publikacjach PSX Extreme? Że było tam czuć człowieka, pasję, hobby, lekkość. Co z tego pozostało na PORTALU PSX EXTREME? Poza nazwą to naprawdę niewiele. Teksty są po prostu wybąkiwane, żeby tylko zapchać dziurę. Nie ma w tym krzty iskry, która rozbudzała naszą młodzieńczą wyobraźnię. Wszystko jest takie cholernie robione na siłę i sztukę, że ja osobiście już od dawna nie czytam materiałów - autentycznie. Wpadam, sprawdzam po nagłówkach co się wydarzyło danego dnia i od razu scroll na komentarze. Długa forma wypowiedzi? No patrzę i nie wierzę własnym oczom: cały glob "szczy" na Activision i ich kastrację singla w nowym Call of Duty, a na portalu opiniotwórczym, z którego chciałbym wynieść jakąś wyższą wartość dostaję co? 10 najlepszych gier z serii Call of Duty. GOL zrobił nagonkę, Eurogamer zrobił nagonkę, na Metacritic to już tam userzy czekają z widłami, żeby zrobić cholerną inkwizycję. A na PPE sielanka i piszemy o pozytywach złodziejstwa w naszej branży.

Dystrybutorzy i umowy partnerskie. Ja rozumiem, że portal musi na siebie zarabiać. Nie karcę za materiały sponsorowane itd. Ale jak mi ktoś wbija do mózgu (a dosłownie tak było) i to jeszcze osoba szanowana w branży, że LOOTBOXY są ok to witki opadają. Dlaczego portal opiniotwórczy nie może publikować własnych opinii tylko stek bzdur po to, żeby połechtać ego wydawcy i żeby nie zapomniał przy następnej premierze dostarczyć materiałów? Kolejny rak branży rodzi się na naszych oczach, a koledzy redaktorzy (a było ich chyba trzech) zaraz po premierze BF2 starają się gawiedź otumanić, że nie wpływają na rozgrywkę. Po czym EA wycofuje Lootboxy i na całym PPE święto! A dziennikarze biorą w nim udział, że te niesprawiedliwe skrzynki zostały usunięte. No cholera to ktoś je w końcu popiera czy ma do nich awersję? Hipokryzja level 500 jak nic. Dlaczego GOL może tworzyć własne opinie bez obawy, że wydawca się obrazi? Przypomina mi się tutaj przykład recenzji ostatniego Aliena (który według mnie jest godny bycia spadkobiercą genialnego Alien: Ressurection). Redaktor GOLA ocenił bodajże na 6, bo nie przypadła mu do gustu powtarzalność, ale reszta ekipy na partnerskim portalu dawała wyższe oceny. Tak samo było z osobami z GOLTV, które wiele razy przy okazji różnych materiałów podkreślały, że nie zgadzają się z tą niską oceną. Mimo tych różnić wszyscy dalej żyją jako jeden organizm i pod wpływem tych wszystkich czynników zewnętrznych autor nie poszedł popełnić harakiri czy nie zmienił oceny. Taki przykład z naszego poletka jak można nie być chorągiewką.

Wracając jeszcze do błędów rzeczowych czara goryczy przelała się po dzisiejszej publikacji:

https://www.ppe.p(...)gie.html

Najprostsza forma wypowiedzi: NEWS. Najprostsza, bo i krótka, a i dużo nie trzeba robić tzw. researchu. Komentarze? A proszę: użytkownicy (w tym ja) zgłaszają, że redaktor chyba nie za bardzo zna markę, bo już jeden Rzym w wykonaniu Paradoxu był. I to nie trzeba dużo szukać:

https://www.parad(...)001.html

Najprostsza forma wypowiedzi i już błąd rzeczowy, a wystarczyło zrobić trzy kliknięcia. Gdy cokolwiek publikowałem w przestrzeni internetowej ZAWSZE, cholera ZAWSZE przed naciśnięciem przycisku wyślij musiałem być 100% pewny.

Kolejny zacny żart z użytkowników? A i proszę. Recenzja Regalia: Of Men and Monarchs. Podsumowanie recenzji. Trzy zdania, jeden błąd. Podkreślony nawet przeze mnie.

Wiem o czym to świadczy. Mam dla Was nawet lek. CZYTANIE TEGO CO SIĘ NAPISAŁO. Wystarczy wziąć swój tekst (najlepiej go wydrukować) i go po 5 minutach przeczytać jeszcze raz. Unikamy wtedy 60% błędów. Przy dłuższych formach wypowiedzi, jak nie goni czas, to nawet najlepiej na następny dzień przeczytać. Sukces gwarantowany!

Jeszcze jeden TIP? A i proszę: jest taki sprytny skrót jak CTRL + F i w edytorze tekstowym. Jak taką "komendę" zastosujemy, a potem wpiszemy dane słowo i jeszcze na dodatek zaznaczymy "Zaznacz wszystkie" to dzieje się magia! W cały naszym tekście podkreśla wszystkie słowa, które wpisaliśmy. Dzięki temu 80% powtórzeń zostanie skarconych!

Niestety na wyeliminowanie błędów rzeczowych nie mam wpływu. Jedynie mogę postulować nad zwolnieniem danego redaktora, ale nie jestem taki. Jeżeli komuś z włodarzy zależy na tych użytkownikach, na tym aby gonić króliczka, a nie poprzestawać pod hasłem "jest dobrze to jest dobrze" to podkreślam, że bez dobrych materiałów publika odejdzie. Jest w sieci tysiące podobnych stron, a my się trzymamy, bo gdzieś tam w głębi mamy sentyment do pisma naszego dzieciństwa i jego odnogi. Do tych krzywych wojen, do wspólnych przeżyć na shoutcie i wiele wiele innych... Jeżeli ktoś nie ma czasu/chęci/pasji to wydaje mi się, że powinien to zostawić. W samej "blogosferze" mogę spokojnie znaleźć 10 osób, które by chętnie coś dla PPE napisały, a przynajmniej styl i jakość była by na zadowalającym poziomie.

Miało być na 15 min, a wyszła godzina z hakiem MrGreen Mam nadzieję, że choć trochę da ten wpis komuś do myślenia.

Pozdrawiam.
Gość
Gość
Rht4r dodano: 21.05.2018 03:38 #2
Nie muszę kończyć czytać aby Ci wyjaśnić Mrugnięcie
Otóż jak widać jest nacisk na odsłony/kliki bo tego sobie życzy właściciel portalu. Niedawno się tym tutaj redakcja chwaliła przecież jak to się PPE super rozwija, bo teraz masz o filmach, serialach (w tym chamskie reklamy Netflix - czyli promocja tego serwisu jak wszędzie obecnie), o telefonach i pewnie niedługo sprzęcie AGD Mrugnięcie
Właściciel jest zadowolony bo liczby się zgadzają, redakcja PPE także jak widać bo narobić się nie trzeba bardzo.
Wystarczy często:
- tani clickbait,
- powielanie newsów,
- nie raz jawne wprowadzanie w błąd
(o sprostowaniu zwykle zapomnij),
- prowokowanie fanbojskich wojenek
(patrz gdzie jest najwiecej komentarzy zwykle),

Najwyraźniej te zabiegi działają i nie wymagaj tu specjalnie wysokiego poziomu bo ten wszędzie teraz pikuje w dół niestety, a wyświetlenia czyli hajs się zgadzają.
Prawda jest taka że to jest najważniejsze obecnie w internecie, tj. ilość.
Dantee
Poziom: 46
REP.: 988
Czytelnik
Dantee dodano: 21.05.2018 22:53 #3
Aha. Widzę straciłem godzinę z życia i nawet nie dostałem odpowiedzi. Nawet coś w stylu "ok, dzięki za rady". Nic. Tak głęboko macie użytkownika i jego opinię. No cóż...
Gość
Gość
Rht4r dodano: 21.05.2018 23:22 #4
To jeszcze nie wiesz jak tu jest? :) Generalnie mają w tyle jakieś tam rady, prośby, apele etc.
Ma być ruch na stronie aby się zgadzały wyświetlenia (dużo dużo dużo wyświetleń), hajs z reklam płynął a właściciel strony był zadowolony.
Jak będziesz za bardzo narzekać to Ci admin napisze coś takiego:
"nikt ciebie tutaj nie trzyma na siłę, jak się nie podoba to masz inne strony"
i jeszcze doda że "hejtujesz" i postraszy banem Mrugnięcie
Nie jeden był taki który walczył, próbował, zgłaszał problemy... i już go/ich nie ma. Takie PPE. Zaakceptuj albo...

// Edytowano 3 razy, ostatni raz 21.05.2018 o godz. 23:27

DCS World
Alexy78
Poziom: 84
REP.: 74203
Administrator
Alexy78 dodano: 22.05.2018 09:06 #5
Cześć.
Polemizować nie będę - jakość powinna być istotną częścią wszystkiego czym się zajmujemy. Kwestia niepodważalna.

Dodam jednak od siebie kilka słów, by nieco szerszej perspektywy nabrać.
PPE to portal "szybkich newsów" - szybkich, w dużej ilości, możliwie konkretnie i na spontanie. To nie elaboraty.
Ilość nie idzie w parze z jakością - niestety tak jest, ale warto mieć ten fakt na uwadze.
A właśnie "FAKT" - czymś takim jest PPE - łatwo, wygodnie i o wszystkim z nutką sensacji. Czy od "Fakty" wymagasz tyle co od błyszczącego pisma - nie wiem, może "Vogue"?
Powiem więcej - gdyby nawet poziom top portali się pojawił, to zwróć uwagę na komentarze i to co się tam dzieje.
Duża część użytkowników właśnie to "błotko" lubi, kłóci się jak baby na targowisku, wyzywa, spamuje i robi wiele błędów stylistyczno-ortograficznych.
Czasem coś od niechcenia "smarknie". Zauważyłeś, że osoby, które najstaranniej postują, czy też wkładają w PPE dobrą energię najmniej narzekają?
Uogólniam, ale w takim kontekście traktuję moją wypowiedź.
Powołujesz się na czasopismo, lecz zapomniałeś o tym, że to czasopismo stawia na jakość - bo ma na to czas, a newsy pojawiając się później, podobnie jak recenzje
mają czas tenże odpowiednio dojrzeć, a to właśnie PPE niesie ze sobą szybką i nieskrępowaną informację - czasem błędną - zdarza się.
Kto błędów nie popełnia?
Myślisz, że Ci krytykujący daliby radę być newsmanami nawet przez 3 dni? Większość z narzekających by po 3 dniach powiedziała "dość" - to nie jest łatwy kawałek chleba.
7 dni w tygodniu, po nocach jak są jakieś targi, informacje często z internetu, gdzie wiemy także jakiej jakości one są i nierzadko także wprowadzają w błąd itp.

Podsumowując - jakość zawsze istotna i powinno się nad nią pracować,
ale z racji powyższych argumentów wziął bym nieco na luz i podszedł z dystansem do tego, co PPE oferuje.
Pozdrawiam :)
Gość
Gość
AFKward dodano: 22.05.2018 10:48 #6

Alexy78 napisał:

Myślisz, że Ci krytykujący daliby radę być newsmanami nawet przez 3 dni? Większość z narzekających by po 3 dniach powiedziała "dość" - to nie jest łatwy kawałek chleba.
7 dni w tygodniu, po nocach jak są jakieś targi, informacje często z internetu, gdzie wiemy także jakiej jakości one są i nierzadko także wprowadzają w błąd itp.


Alexy, poważnie? Takie banialuki? Kawka Już tak ich nie usprawiedliwiaj. Nierzadko należę do tych narzekających i chętnie bym się sprawdził, chociaż smak tego chleba zdążyłem już poznać wcześniej.
DCS World
Alexy78
Poziom: 84
REP.: 74203
Administrator
Alexy78 dodano: 22.05.2018 11:25 #7

AFKward napisał:

Alexy78 napisał:

Myślisz, że Ci krytykujący daliby radę być newsmanami nawet przez 3 dni? Większość z narzekających by po 3 dniach powiedziała "dość" - to nie jest łatwy kawałek chleba.
7 dni w tygodniu, po nocach jak są jakieś targi, informacje często z internetu, gdzie wiemy także jakiej jakości one są i nierzadko także wprowadzają w błąd itp.


Alexy, poważnie? Takie banialuki? Kawka Już tak ich nie usprawiedliwiaj. Nierzadko należę do tych narzekających i chętnie bym się sprawdził, chociaż smak tego chleba zdążyłem już poznać wcześniej.


Napisałem "większość" - nie wszyscy. Po drugiej stronie lustra jest jednak trudniej niż się to maluje - już nie piszę o truizmach, że nie zawsze możesz grać w to, co lubisz.
Nasi newsmani to ludzie jak my - mają lepsze i gorsze dni, podobnie jak w kwestii samych newsów - nigdy nie wiadomo co następny dzień przyniesie.

Warto dodać - i tu chyba mi nie zaprzeczysz - że jest też duża grupa zacnych komentatorów, co newsów w ogóle nie czyta (a komentuje, bo wpadki już były) - to też nie jest motywator dla sprawdzania po raz kolejny tekstu, czy przecinka gdzieś się nie pominęło.

Czy w temacie dyskusji, czy to newsów - generalnie - nieco dystansu i wyrozumiałości, bo błędy innym łatwo się wytyka.

Na jakości zależy mi nie mniej niż Tobie, czy innym Kolegom - dla kontrastu przedstawiłem nieco inną perspektywę. Nie mam wpływu żadnego na treści i ich jakość, no - może gdybym zgłosił się jako osoba do korekty (nie jestem pewien, czy bym się nadawał) - ale na to osobiście czasu nie mam. Przyszedł mi jednak pewien pomysł. Zobaczymy.
Rozbo
Poziom: 35
REP.: 2073
Administrator
Rozbo dodano: 22.05.2018 11:34 #8
Cześć Dantee.

Przeczytałem Twoją wypowiedź bardzo uważnie, w zasadzie większość z nas w redakcji przeczytała. Pierwszy odruch? Tak, w wielu kwestiach masz rację. Tak, trudno polemizować z niektórymi argumentami. Drugi odruch? Cholera, chyba jednak mamy prawo się trochę bronić, zwłaszcza że widać po Twojej wypowiedzi, że chyba nie do końca zdajesz sobie sprawę z realiów tej roboty i wyzwaniami, które się z tym wiążą.

Teraz do meritum, bo zawsze staram się uczciwie i szczerze odpowiadać na tego typu zarzuty. Kwestia literówek, błędów ortograficznych i powtórzeń to kwestia - czy tego chcesz czy nie - nie tylko PPE, tylko w zasadzie każdego portalu internetowego stawiającego na newsy. Polecam lektury takich gigantów jak Onet czy WP - gwarantuję krwawienie oczu.

Czy to powinno być dla nas usprawiedliwieniem? Absolutnie nie! Ale wychodzenie z założenia, że w medium, gdzie liczy się szybkość, czuwa jakaś wszechobecna korekta jest po prostu - wybacz mi to - naiwne. Uwierz lub nie, ale dokładnie Ci sami ludzie (Roger, Perez i ja), którzy czuwają nad portalem, siedzą też (właśnie w tej chwili, gdy to piszę) nad PSX Extreme i czytają tam po 10 razy jeden tekst. Bo w prasie drukowanej jest na to czas, natomiast w sieci po prostu nie. Jest to przykre, ale niestety prawdziwe i nawet ja - polonista z wykształcenia - nie mam na to wpływu. Takie są realia.

Twoje porady - wybacz mi po raz kolejny - są kompletnie oderwane od rzeczywistości i z pracą w online mają niestety niewiele wspólnego. Nie wspomnę już o poradzie dotyczącej wyszukiwania powtórzeń, która jest całkowicie pozbawiona sensu. Czy ty serio po napisaniu tekstu z automatu przewidujesz już jakie słowa będą powtórzone i wciskasz CTF+F wpisując te słowa? Przecież naturą powtórzeń jest to, że nie jesteśmy świadomi, że je popełniamy. Polecam trochę pracy w charakterze korektora - nawet specjalista wyłapuje niektóre powtórzenia dopiero po n-tym przeczytaniu tekstu, co w przypadku sieci jest niestety mało realne.

Kolejna kwestia - błędy rzeczowe. Tu masz absolutnie rację i w tym przypadku nie ma dla nas usprawiedliwienia. Błędów merytorycznych być nie powinno i będziemy pracować nad tym, by je wyeliminować. To jest coś, co dotyka nas wszystkich w mniejszym lub większym stopniu. O ile pojedyncze błędy zdarzają się każdemu (bo nie każdy jest przecież specem od wszystkiego), to jednak - jak słusznie zaznaczasz - nie może to być nieznośną regułą, a my mamy obowiązek robić dogłębny research. Za ten punkt krytyki Ci dziękuję.

Właśnie takie wpisy jak Twoje są w tym kontekście bardzo ważne, ale też uważam absolutnie szczerze, że w niektórych miejscach traktujesz nas o tyle niesprawiedliwie, że nie do końca zdajesz sobie sprawę z charakteru naszej pracy. Nie chcę broń Boże, żeby to zabrzmiało złośliwie lub arogancko, ale nie zamierzam też przyjmować krytyki, która oparta jest na nieznajomości tego fachu.

Pozdrawiam

// Edytowano 1 raz, ostatni raz 22.05.2018 o godz. 11:39

Rozbo
Poziom: 35
REP.: 2073
Administrator
Rozbo dodano: 22.05.2018 11:42 #9

Dantee napisał:

Aha. Widzę straciłem godzinę z życia i nawet nie dostałem odpowiedzi. Nawet coś w stylu "ok, dzięki za rady". Nic. Tak głęboko macie użytkownika i jego opinię. No cóż...


Jeszcze kwestia powyższego stwierdzenia. Nikt z nas nie ma Was głęboko, ale uwierz lub nie - nie zawsze jest czas na przeczesanie całego forum czy wszystkich komentarzy. To, że nie dostałeś odpowiedzi dzień po wpisie nie znaczy, że mamy Cię gdzieś. Polecam trochę dystansu i mimo wszystko odrobinę cierpliwości. Jestem tu m.in. dlatego by odpowiadać, ale nie jestem też robotem ;-)
Gość
Gość
AFKward dodano: 22.05.2018 11:43 #10

Cytat:

Polecam lektury takich gigantów jak Onet czy WP - gwarantuję krwawienie oczu.


Ci giganci to sami gwarantują krwawienie oczu, nawet samą treścią. Weźmy kogoś z branży, wtedy wspomniana przez ciebie kwestia najbardziej jednak dotyczy PPE.

Cytat:

Jest to przykre, ale niestety prawdziwe i nawet ja - polonista z wykształcenia - nie mam na to wpływu.


Nawet jeśli nie masz czasu czytać czegoś po kilka razy, to zwłaszcza ty - polonista z wykształcenia - nie powinieneś popełniać błędów ortograficznych, a takie ci się zdarzyły. To wystarczający powód do tego, żeby albo nie popełniać tych błędów, albo nie przyznawać się do bycia polonistą z wykształcenia. Tak tylko mówię.
Rozbo
Poziom: 35
REP.: 2073
Administrator
Rozbo dodano: 22.05.2018 11:49 #11

AFKward napisał:

Cytat:

Polecam lektury takich gigantów jak Onet czy WP - gwarantuję krwawienie oczu.


Ci giganci to sami gwarantują krwawienie oczu, nawet samą treścią. Weźmy kogoś z branży, wtedy wspomniana przez ciebie kwestia najbardziej jednak dotyczy PPE.

Cytat:

Jest to przykre, ale niestety prawdziwe i nawet ja - polonista z wykształcenia - nie mam na to wpływu.


Nawet jeśli nie masz czasu czytać czegoś po kilka razy, to zwłaszcza ty - polonista z wykształcenia - nie powinieneś popełniać błędów ortograficznych, a takie ci się zdarzyły. To wystarczający powód do tego, żeby albo nie popełniać tych błędów, albo nie przyznawać się do bycia polonistą z wykształcenia. Tak tylko mówię.


Rozumiem, że zakładasz z marszu, że polonista z wykształcenia nie powinien popełniać błędów? Oświecę Cię - na polonistyce są różne kierunki, niekoniecznie związane z językoznastwem, a np. literaturoznastwem, mediami itp.

Druga sprawa to tempo pracy, które zawsze jest najlepszym przyjacielem błędów i pomyłek.

Ale łatwo krytykować siedząc po drugiej stronie....
Gość
Gość
AFKward dodano: 22.05.2018 11:51 #12
Fundamentalnych? Tak, nie powinien.
DCS World
Alexy78
Poziom: 84
REP.: 74203
Administrator
Alexy78 dodano: 22.05.2018 12:14 #13

AFKward napisał:

Fundamentalnych? Tak, nie powinien.


Za surowo patrzysz na temat. Czy Hamilton nie rozwala samochodów? Czy Muzyk nie zafałszuje? Czy MasterChief nie przesadzi z solą?
A jaki Ty masz zawód - też błędów nie popełniasz?

Z takim podejściem nie wierzę w znalezienie konsensusu tej rozmowy, szkoda. Tak jak sugerowałem - nieco dystansu, bo ideał jest piękny, ale do niego można tylko dążyć, na co w wypowiedzi Rozbo masz dowód, ale i tak się go nigdy nie osiągnie czy w tekście pisanym czy w jakiejkolwiek innej dyscyplinie czy zawodzie.
Gość
Gość
AFKward dodano: 22.05.2018 12:35 #14
Nie jestem po polonistyce i błędów ortograficznych (bo o tych wspominam) nie robię. Dla mnie taki błąd to plama na honorze, każdemu roztropnemu byłoby za to nadzwyczaj wstyd. Mnie było jak zobaczyłem, że ktoś po polonistyce zrobił taką głupotę. Tylko przypomniało mi to ile wykształcenie niektórych jest warte.

Cytat:

Z takim podejściem nie wierzę w znalezienie konsensusu tej rozmowy, szkoda.


Również w to nie wierzę. Uważam, że mam bardzo zdrowe podejście do sprawy, w końcu nie czepiam się drobiazgów, a absolutnych podstaw. Za to moim zdaniem wy macie za luźne. Gdyby chodziło tutaj tylko o trochę dystansu, to nie byłoby tematu. W rzeczywistości potrzeba kilkuset metrów od monitora, żeby nie umieć przeczytać tekstu na głównej PPE. Takiego dystansu. Przestalibyście się klepać po plecach i zbywać krytykę ,, tak wiemy i rozumiemy, ale tak ta praca wygląda, wy nie dalibyście sobie rady''. Te same hasła, gdy tylko ktoś wam o czymś przypomni, a jakość taka jak zawsze - żadna.

Wybaczcie za srogie lanie.

Cytat:

Ideał jest piękny, ale do niego można tylko dążyć, na co w wypowiedzi Rozbo masz dowód, ale i tak się go nigdy nie osiągnie czy w tekście pisanym czy w jakiejkolwiek innej dyscyplinie czy zawodzie.


Zależy jak rozumieć ideał. Jan Miodek w językoznawstwie, Tony Hawk na desce. Nie rozumiem jedynie po co odnosić się do ideałów, kiedy ja wciąż zauważam podstawę, nie głupi przecinek czy literówkę.
Bo życie to nie je bajka!
PAr3k
Poziom: 46
REP.: 2073
Czytelnik
PAr3k dodano: 22.05.2018 12:53 #15
Witajcie!

Panowie, w odróżnieniu od Was tu dyskutujących, jestem portalowym świeżakiem.
PPE czytam od dawna, jednak wcześniej był to dla mnie typowy informator - szybko, na temat, w skondensowanej formie.
Praca uniemożliwiała głębsze podejście do ulubionego hobby w każdym wymiarze.
Od kilku tygodni jednak jestem na tzw. zawodowej emeryturze i czas rozciągnął się jakby był z gumy.
Drobną cząstkę tego, domyślam się że chwilowego, "nadstanu" postanowiłem poświęcić na gry i tematy okołogrowe.
No i jestem tutaj, na tym portalu, który wybrałem sobie z dziesiątek innych właśnie ze względu na Społeczność która się wokół niego zebrała.
Tyle wstępu. Do rzeczy.
Alexy częściowo rozumiem twoje argumenty. Żyjemy w rzeczywistości rynku i kapitału który go kształtuje, od tego nie ma przebacz.
Albo zarobisz, albo jesteś nieodżałowanym fanów wspomnieniem.
Z tego co napisałeś wynika, co zrozumiałe zresztą, że aktualny format z jego pozytywami i wadami, jest dobrze przemyślamy i celowy.
Piszesz że jakość niska bo format, błędy merytoryczne bo format, niechlujstwo bo format. I że format się, na szzczęście lub nie, sprawdza.
Zgoda.
Ale jakoś nie czuć w tym specjalnej chęci do zmiany i niezgody na bylejakość.
Frazes że jakość oczywiście tak, trzeba o nią dbać, a blędy eliminować może być elementem notki merketingowej do tłumu. Jednak w rozmowie z zaangażowanymi, wiernymi, stałymi "klientami" trzeba wyciągnąć spod wątroby trochę czasu, chęci, entuzjazmu i szczerości.
Inaczej Ci którzy decydują o "wartości dodanej" tego miejsca, jego sile przyciągania poczują że nie tylko przeszkody( czyt. uwarunkowania) rynkowe powodują mankamenty na które zwracają uwagę.
Poczują że nie różnią się niczym, nie są bardziej godni uwagi, nie stanowią esencji tego miejsca.
A przecież stanowią.
Nawet jeżeli twórcom, redaktorom, szefom tego portalu tak się nie wydaje, nie wiedzą o tym lub co gorsze nie doceniają tego faktu.
Piszę to z troski, jako wieloletni "korpoludek" na tzw. stanowiskach zarządczych. To co tworzy markę tego miejsca w sieci(i pozycję rynkową w jakimś, choć nie decydującym, stopniu również)to właśnie Wasi stali, wierni, oddani i aktywni Userzy.
Temat poważny, Autor z troską się wypowiadający o bolączkach Społeczności, w miejscu dla tej Społeczności b.ważnym czyli Forum portalowym,a Wy Panowie Redaktorowie tak beztrosko: no, kto nic nie robi, błędów nie popełnia, nasza praca trudną jest, sami to bagienko tworzycie drodzy czytelnicy.
Marne to.
Oczekuję więcej Panowie! Jako nowy, potencjalnie wieloletni , aktywny członek tej Świetnej Społeczności którą udało się tu zebrać przez te kilka lat.
Pozdrawiam!
PAr3kIMA
Przejdź do strony

Strona

Szybka odpowiedź

Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych