Men in Black 2: Alien Escape
2153V

Men in Black 2: Alien Escape

Men in Black 2: Alien Escape
  • Producent: Atari
  • Wydawca: Atari
  • Wersja językowa: Angielska Angielska
  • Premiery
  • Świat: 27.06.2002
  • Europa: 16.07.2002
  • Polska: Nie wydano
  • Gatunek: Strzelanina
  • Liczba graczy: 1
  • od lat 12

Men In Black II: Alien Escape  to gra wideo z gatunku action-adventure wydana w 2002 roku przez Melbourne House. Gra jest częściowo oparta na filmie "Faceci w Czerni 2" z Willem Smithem i Tommy Lee Jonesem.

Gra traktuje luźno fabułę filmu, choć zabrakło budżetu na stosowną licencję - świadczy o tym fakt, że postacie w grze bardziej przypominają podrzędnych meneli, niż T. Lee Jonesa i W. Smitha nie wspominając o zupełnie innych głosach. Sama historyjka traktuje o tym, jak to na Ziemi rozbił się statek-więzienie z najgorszymi kosmicznymi kryminalistami i trzeba ich teraz wyłapać. Gracz decydujesz, który agent to zrobi. "Kay" fajnie wali z dwóch pistoletów naraz, zaś "Jay" ma mocniejsze pukawki. Ogólnie chłopaki robią dużo zadymy, wystrzeliwując tysiące łusek, potrafią skoczyć kilka uników w bok, strafe'ować i to właściwie tyle. Gra jest mało skomplikowana.
 
Wszelkie efekty świetlne robią wrażenie. Kiedy wpadną Ci w łapy duże pukawki - robi się kolorowo od latających w powietrzu wiązek. Możesz walić dużymi strumieniami zmiatającymi wszystko z powierzchni, albo kilkunastoma wąskimi, które lockują się na różnych celach. Obcy fajnie przy tym wszystkim rozpadają się na pył. Szkoda, że już pod koniec pierwszego levelu robi się nudno. Portowe doki, ulice miasta, jakieś zamknięte laboratoria - scenerie niby się różnią, ale wciąż walą tym samym schematem: rozwal wszystkich, wejdź do nowej sali, rozwal. Do tego kamera, która powinna latać Ci elegancko za plecami, potrafi się zgubić. Z założenia więc MIB2 miał być szybkim, arcade'owym shooterkiem, który urozmaici dłuższe sesje, ale średnio się sprawdza. Za mało tu pomysłów, za dużo taniego efekciarstwa. 

Podobne gry