Blog użytkownika Sept1mber2k

Bo to miłość jest...

Sept1mber2k Sept1mber2k 02.01.2021, 16:37
Final Fantasy VII Remake – Sobotnia Wieczorynka Graczy #1 (gościnne wypowiedzi)
205V

Final Fantasy VII Remake – Sobotnia Wieczorynka Graczy #1 (gościnne wypowiedzi)

      Tytuł wyczekiwany przez szerokie grono graczy. Produkcja wychowała pokolenia graczy, którzy wierni swojej dawnej miłości, znów rzucą się do cyberpunkowego świata, który jest naprawdę znakomity.  Dziś zabiorę was od fantastycznej opowieści o całej serii Final Fantasy, która jest bardzo ciekawa – miłej lektury!

       

   Jeszcze zanim zacznę mówić o nowym dzielę, nie mogę zapomnieć o czasach debiutu pierwowzoru. Końcówka, ubiegłego stulecia, zmieniła cały świat branży elektronicznej rozrywki. Premiera kultowego PSX/PS1, świetne tytuły, powstawanie licznych marek, a przede wszystkim wielki rozwój gier video. Jest rok 1997, trwa magiczna era PlayStation i gier Sony, w Polsce królują czasopisma dla graczy, powstaje PSX Extreme, CD Action buduje swoją markę, w skokach rządzi Peterka, w Polsce prezydentem jest „Olek”.  Jednak w dzisiejszym tekście, najważniejsza jest premiera Final Fantasy VII. Tytuł debiutuje jako czasowy, ekskluzywny, produkt na konsole spod bandery, japońskiej marki, która rozpoczynała swój najlepszy okres. „Siódmy Final” dla wielu zostanie grą życia. Wtedy na rynku, był jednym z najlepszy jRPG. Tytuł przyczynił się nie tylko do rozwoju marki, lecz rozbudował świat gier oraz ukształtował, charakter wielu graczy. Wydawca – czyli Square – zbił majątek na tej produkcji. Co tu dużo mówić, gra jest drugą najlepiej sprzedającą się na platformie PlayStation. FFVII rozszedł się w rekordowej liczbie – 10.5 milionów sztuk. Do dziś, wokół niego, utrzymuję się ogromny kult oraz podziwianie wielkości świata. Kto posiadał PSX, grał lub słyszał o tej grze, która stała się symbolem tamtej epoki.



         

      Wielu graczy do dziś posiada, rozbudowaną biblioteczkę  z grami video. Znam dużo osób posiadających PSX, którzy trzymają w swojej kolekcji, wiele odsłon Final Fantasy, ale szczególnie traktują „siódemkę”. Dobra przejdźmy do bardziej interesujących treści. Jeżeli jesteście z serią na co dzień, to wiecie, że „siódemka” jest tylko początkiem wielkiej przygody – z Cloudem w roli głównej. Akcja kultowej części, skupia się na wydarzeniach w Midgar. Powtórzę to jeszcze raz, ta odsłona jest tylko zalążkiem wydarzeń, które będą się rozgrywać w następnych częściach. Jednak naprawdę warto ograć ten tytuł, jest on bardzo rozbudowany – i to uwielbiam w grach – remake został zmniejszony, ale nie wyrzucono tak bogatej treści, planowane są kolejne odsłony, które będą kontynuować historię. Mam dobre odczucia, po ukończeniu owej produkcji, choć niedosyt pozostał wraz z sentymentem do pierwowzoru. Posiadam pewne zarzucenie wobec tej adaptacji, ale przecież nie ma rzeczy idealnych. Gra jest dopracowana, posiada świetne detale, klimat pozostał podobny – ale niestety nie ten sam – animacje są płynne i przyjemne dla oka. Final po prostu cieszy jak zadawanych lat. Zaś my ponownie możemy wciągnąć się do tego bogatego świata, który nadal cieszy i fascynuje.



 

       Tytuł odmienił świat i był swoistym przełomem w branży gier. „Siódmy Final” był znany i kochany za świetną narracje oraz bardzo dobrze napisanych bohaterów, których ciężko nie polubić. Odrestaurowana wersja jest również dobra, już nie mogę się doczekać następnych odsłon opowiadających dalsze losy bohaterów. Dla wielu dzisiejszych graczy, problemem może być brak polskiej lokalizacji, produkcja nie posiada nawet Polskich napisów. Ja osobiście nad tym nie płakałem, przyzwyczajenie z starszych tytułów pozostało. Plusem jest szlifowanie umiejętności językowych. Gra posiada wiele scen dialogowych, które naprawdę potrafią się długo ciągnąc – nie jest to oczywiście MGS, ale zawsze fajnie dłużej posłuchać wypowiedzi bohaterów. Moja miłość do tej serii trwa nadal i​​​  trudno opisać to uczucie. Wątek fabularny jest świetny, do tego dochodzą bardzo dobre zadanka poboczne, przez które przebija się masa dialogów oraz świetnych historii. Powiedzieć, że Square Enix wykonało dobrą robotę, to jakby nie powiedzieć nic. Należą się dla nich wielkie brawa i wiele miłych słów oraz podziw i szacunek. Tytuł nie został jedynie uwspółcześniony, ale został rewelacyjnie rozwinięty, w dobry sposób dodano nowe postacie czy miejsca do zwiedzania. Wszystko to tworzy spójną całość, która warto poznać. Samo dodanie nowych bohaterów było ryzykowane, lecz ta decyzja bardzo się opłaciła. Dodano min. postać sympatycznego Roche'a, którego od pierwszego spotkania, bardzo polubiłem. Pozostając jeszcze na moment przy bohaterach i nowych postaciach. Imiona postaci są teraz kanoniczne i nie możliwe do jakiej kolwiek zmiany. Z jednego punktu widzenia to dobre rozwiązanie, lecz patrząc trochę inaczej na tą decyzje, fakt ten trochę boli.



   

        Adaptacja Final Fantasy, była jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku. Z ową grą, pokrywano wielkie nadzieję, ale to co dostaliśmy i efekt końcowy, był onieśmielający i spełniający większość założeń graczy. Pochwalić twórców można za świetne udźwiękowienie całej otoczki, muzyki, efektów otoczenia, dźwięków pochodzących z pola bitwy, ale przede wszystkim, fantastycznych dialogów, które brzmią bardzo podobnie co w pierwowzorze z 1997. Jednak – moim zdaniem – ciut gorzej niż w wersji na PSX, ale nadal trzymają wysoki poziom, a najważniejsze zachwycają i wciągają do tego magicznego świata. No i co z tego, że jest to adaptacja świetnego tytuł, cieszy fakt, iż to jeden z najlepszy Final Fantasy w ostatnich latach. Dla tej gry warto zarywać nocki i grać jak najdłużej, ponieważ jest warto. Ja osobiście wyczekuję kolejnych części, sama historia opowiedziana w Midgar wnosi wiele, a jeszcze tyle ciekawej zawartości zostało do opowiedzenia. Każdy element został dobrze stworzony, całość tworzy świetne dzieło, które posiada nieliczne mankamenty, jednak one nie psują w dużym stopniu, radości z ogrywania tytułu. W dzisiejszych czasach, ten Remake nie jest, aż tak przełomowy jak pierwowzór, a jednak wnosi dużo do tej serii. Cieszy fakt, że osoby odpowiedzialne za oprawę wizualną, włożyły dużo serca i ciężkiej pracy, aby gra wyglądała tak jak wygląda teraz – do tej kwestii wrócę później. 



  

             Świat został dobrze zaprojektowany. Tekstury są dopracowane i cieszą oko swoją elegancją, choć widać nieliczne niedoróbki. Większość otoczenia jest utrzymana w dobrych, ciepłych barwach lub kontrastowe, ciemne elementy. Po wielu godzinach spędzonych z tytułem, odnoszę wrażenie, że można było wyszlifować do perfekcji ten diament. Efektem końcowym jest oczywiście diament, ale bez wielkiego błysku. Przekonywanie was do zakupy tej gry nie jest łatwe, cała otoczka fabularna może trochę przytłaczać, do tego dochodzi element, pewnego dyskomfortu związanego z jRPG. Naprawdę jest warto, nie odczujecie tutaj odskoczni od znanych wam gier, a za sprawą świetnych bohaterów, którzy mają motywacje do osiągania kolejnych celów, wciągniecie się na dobre w klimaty Final Fantasy. Początek przygody z tym gatunkiem, nie będzie łatwy, ale szybko powinniście złapać wiatr w żagle i pójść z Cloudem aż na koniec świata. Odzwierciedleniem fantastycznej przygody, są nieziemskie dialogi – tak wiem znów się tym zachwycam – przedstawienie opowieść, z taką fabułą, nie należy do łatwych zadań, a jednak twórcy dobrze się zorganizowali i wdrażali swoje założenia związane z dialogami. Efekt końcowy jest zdumiewający, wrócę na moment, do rozstrzygnięcia, który podkład głosowy jest lepszy, niby ten retro wygrywa, ale w moim odczuciu nowe rozmowy są o lepsze, dlaczego? Utrzymują lepszy kontrast i dynamikę akcji oraz bardziej pasują mi do całej opowieści. Bywał momenty, które przytłaczały i spowolniały całą eksplozywność opowieści, jednak odnosi się to do sekcji pobocznej.



 

            System i mechanika całej gry, została ulepszona, a także przeorganizowana i unowocześniona, co robi ogromne wrażenie i pokazuję czasochłonność, stworzenia tej adaptacji. Interfejs jest bardzo przejrzysty i czytelny. Każda animacja postać, została perfekcyjnie zaprojektowana, nie zauważyłem w tej produkcji żadnych niedociągnięć. Cała otoczka techniczna, tej adaptacji, jest jednym z największych walorów, które przekonują do zakupy Final Fantasy VII Remake. Co ciekawe dopracowano system walki, który moim zdanie, kulał w pierwowzorze. Nie mówię, że był zły czy schematyczny, lecz widać było lekkie niedopracowania z strony deweloperów. Niełatwo jest tutaj znaleźć jakieś błędy – choć nie szukałem ich na siłę – grając godzinami, nigdy nie ujrzałem charakterystycznego napisu informującego o wystąpieniu jakiegoś błędu. Może to moje szczęście lub tytuł od strony technicznej powala na kolana. Wypowiedzcie się w komentarzach jestem ciekaw waszych opinii. Płynnie przechodząc z technicznych spraw, zajmę się teraz również bardzo dobrym elementem tej odsłony. Przechadzając się po Midgarze, bijąc coraz to gorsze stworzenia lub walcząc zażarcie z innym przeciwnikami, ciągle z nami była... świetna oprawa graficzna, malownicze pejzaże, mistrzowskie niebo. Te i inne elementy pozwalały nam poczuć klimat i otoczkę obecnej lokacji, aż się boję co będzie w kolejnych częściach – pamiętając świetne miejsca z pierwowzoru jeszcze bardziej nie mogę się doczekać kontynuacji. Osobą, które tworzyły otoczenie i wszystko związane z grafiką, należy się medal. Może nie jest to poziom Wiedźmina 3 czy RR2, ale cała grafika, buduje niezapomniane odczucia i poczucie owego miejsca. Dla mnie jest to najważniejszy po dialogach i fabule, element fantastycznej układanki, budowanej przez lata, aby dojść do tego poziomu, na którym znajduję się teraz seria.



 

      Wróćmy na moment do samej serii Final Fantasy. Pierwsza gra pod tym tytułem ukazała się już 1987, czyli dziesięć lat przed omawianą dziś serią, produkcja ukazała się na NES-a i niespodziewanie odniosła wielki sukces i uratowała firmę od bankructwa. Kiedy, Hironobu Sakuguchi rozpoczynał pracę nad zupełnie nową produkcją, to nigdy nie pomyślał, że ona osiągnie taki sukces, w branży gier, ale także będzie znana w pop kulturze. Dobrze przyjęta odsłona utorowała drogę do innych coraz do lepszej części. Mogę dodać jeszcze, że seria nie skupiała się jedynie na jRPG, Final Fantasy „zaczepił" również inne gatunki gier video. Znamy tytuły z gałęzi gier taktyczono – fabularnych, gier akcji czy nawet bijatyk - robi to wrażenie. Cała seria gier pod tym tytułem stała się jedną z najlepiej sprzedających się w historii całej branży. Tytuł, aż siedmiokrotnie pojawiał się w Księdze Rekordów Guinnessa. Są to rekordy związane z m.in. „najdłuższy okres produkcji” ( Final Fantasy VII produkowano przez 5 lat), „najwięcej  części  serii gier RPG” (13 głównych części, 7 związanych z główną serią oraz bagatela 32 spin – offy). Co ciekawe, akcja każdej produkcji z tej serii, to czy się w innym świecie, czasie, przedstawia różnych bohaterów i opowiada ciekawe historię. Elementami wspólnym są podobna lub taka sama mechanika rozgrywki, która pozwala w czucie się w całą serię, wielu bohaterów ma podobne imiona. Wspólnym założeniem fabularnym jest grupa bohaterów, która musi uratować świat i stawić opór złu – brzmi bardzo banalnie, ale takie nie jest. Każda odsłona wnosi bardzo dużo i każda jest warta uwagi. W 2011 roku świat obiegła informacja, o przekroczeniu stumilionowej liczby sprzedanych kopii gier. Moje zachwalania na temat oprawy wizualnej, jak i dźwiękowej nie są przypadkowe. Prawie każdy tytuł Final Fantasy był chwalony za te elementy. W 2006 roku w konkursie na najlepszą serię gier w dziejach, FF uplasował się na drugiej pozycji, przegrał tylko z serią The Legend of Zelda. Na serie spadła krytyka za to, że posiada, aż tak dużo słabych spin – offów. Każda odsłona serii nie przeszła bez echa na growej scenie.



 

        Jak już wspominałem, każda część serii posiada elementy wspólne. Jest ich bardzo dużo, a teraz przedstawię wam kilka z nich.


- Magia w Final Fantasy – cała otoczka magiczna jest dość rozbudowana oraz posiada kilka rodzaji. Magia jest podzielona na: Czarną i Białą Magię. Są to bojowe zaklęcia oraz lecznicze czary. Znana jest też Magia Czerwona, która posiada wszystkie powyższe umiejętności, ale cechuję się słabszą mocą działania. W całej serii znane są także magię: zieloną, tajemną czy czasu. Sami widzicie świat magiczny jest dość duży i warto go poznać.
- Meteoryty, odgrywają bardzo ważną rolę, jako zaklęcia, a także jako element fabuły kilku odsłon serii np: Final Fantasy V czy najnowszego Final Fantasy XIV.
- Religa – również pełni ważną funkcje fabularną i jest potrzebna dla pewnych wątków fabularnych. 



 

    Cóż, muszę wam przedstawić, krótko fabułę kilku gier z serii. Po wielkim sukcesie, pierwszej wydanej gry, szybko ruszyły pracę nad kolejną częścią. Final Fantasy II - nie był typowym sequelem. Gra przedstawiła nowy świat i bohaterów, tytuł różnił się znacząco od swojego poprzednika, a i tak nie przeszkodziło mu to, w dobrej sprzedaży i popularności na ówczesnym rynku gier wideo. Cała ta otoczka tworzenia sequeli była kontynuowana w następnych latach. Gry niby różniły się światem czy mechaniką, ale miały również wiele elementów spólnych, o których wam już opowiedziałem.  Jednak ten proces lekko się zmienił, gdy w 2003 roku wydano Final Fantasy X-2. Przejdźmy teraz do najważniejsze odsłony w dzisiejszej, Sobotniej Wieczorynce Graczy. Final Fantasy VII – przedstawiała, jak i przedstawia, konflikt między ludzkością i naturą, a także nauką i magią. W tej produkcji jest wiele zawirowań oraz ciekawych wątków, które nigdy nie będą nudzić, a będą zachwycać środowisko graczy.



 

             Po tylu latach, niektóre rzeczy się zmieniły, ale piękne kobiety nadal pozostały. Otoczka budowania relacji, nie kiedy miłości, w Final Fantasy jest bardzo ważnym elementem składniowym całego dzieła. Seksowne ubrania kobiet to jedno, a ich oszołamiający wygląd to już co innego. Nadal przed oczami mam piękny brzuch, mojej ukochanej Tify. Kobiece walory, które rozpraszały graczy, towarzyszą serii od bardzo dawna. Chyba najbardziej znaną, piękną bohaterką, Final Fantasy VII jest Aeris. Radosna i optymistyczna kobieta skradła serca milionów i stała się pewnym symbolem tej gry. Dziś dla fanów najbardziej znaną bohaterką, symbolem sexu oraz obrazem westchnień jest – Cindy Aurum. Kto choć raz nie spojrzał, tu i tam tym panią, to niech wstanie lub najlepiej napisze o tym. Dla nie których, dzięki takim postacią seria była i jest tak dobrze znana.

  

         Opinie innych graczy:


- "Remake” jest świetny sto procent rozbudowany, wszystko bardzo dobrze i szczegółowo opracowane gra się płynnie i fajnie do tego mega efekty specjalne na bardzo wysokim poziomie jak i pierwszy final fantasy 7 tak i remake to miszczostwo świata. Jedyne co bym chciał dodać to przede wszystkim „chociaż”,napisy polskie oraz żeby moby częściej się respily, może te respy będą w part 2" – miała i sympatyczna wypowiedź  Przemyslawa Zolla   

- "Powiem tak... jestem jeszcze przed remakiem który będę ogrywał na ps5... jednak, jeśli chodzi o wersje z 1997 to zmieniła moje postrzeganie gier a w szczególności jrpg. Ta gra pokazała cały wachlarz uczuć od nienawiści, przez ogromną miłość oraz zemstę. Wszystko to było złożone w jedną całość i przyprawione świetnym gemplayem. Nie bez powodu zrobiłem ponad 300h i maksowalem każdą postać. Do tej pory nie spotkałem się z lepszą grą... rysowanie postaci i ich indywidualności to majstersztyk." -  Marcin Kłosowski


-” Dosyć niedawno ukończyłem remake i jako fan FF7 którą przeszedłem chyba na wszystkim co tylko odpali tą grę to do remaku podchodziłem sceptycznie, chociaż wyczekiwałem tego jak chyba każdy maniak. Nie zawiodłem się a wręcz przeciwnie, zaskoczyła mnie ta gra. Nowoczesne podejście do systemu walki naprawdę mi się spodobało, rozwinięcie wątków postaci pobocznych, grafika to chyba nawet nie ma co wspominać. Szkoda tylko, że brak chociaż napisów polskich. Przeżywałem tą grę bardzo nostalgicznie, każda znana a odnowiona miejscówka, muzyka, którą znam na pamięć, postacie, które są mi bardzo bliskie. Jak dla mnie wszystko tam zagrało i jestem pełen nadziei, że już w pełni otwartym świecie developerzy dopiero rozwiną skrzydła. Godny następca legendy” – Leszek Buczkowski     



 

  

       Przyszedł czas podsumowania. Final Fantasy VII – to niezapomniana produkcja, która odmieniła cały świat, elektronicznej rozrywki. Gra będzie dla mnie zawsze najważniejszą z całej gromady jRPG, ale nie tylko. Tytuł zapisał się na łamach historii bardzo dobrze, przed adaptacją jeszcze wiele do zrobienia. Powstaną oczywiście dalsze części, które będą kontynuować fantastyczną opowieść Clouda i innych niezapomniany bohaterów.

       Seria przeszła wiele perturbacji i zawirowań, tyle lat świetnej pracy deweloperów, których efektem finalnym jest ogromna ilość świetnych i niezapomniany tytułów.  Final Fantasy VII pierwowzoru, jak adaptacji tego tytułu. Moja miłość do całego zbioru gier Final Fantasy trwa najlepsze. Ależ nie mogę się doczekać kolejnych odsłon, które pojawią się już niedługo, ile mógł bym wyliczać miłych chwil z tymi grami. Pewnie macie te same odczucia. Jak wiemy każda produkcja FF odnosiła mniejszy lub większy sukces – ja jestem pewny, że seria zmierza w dobrym kierunku i na pewno jeszcze przez wiele lat będziemy zachwycać się świetnymi historiami oraz najlepszymi bohaterami gier wideo, przez których setki graczy, oszalało na całym świecie. Piszcie w komentarzach wasze odczucia związane z tym o to tytułem, jak i całą serią. Ja z mojej strony życzę wam, aby nowy roku był jak najlepszy, przede wszystkim zdrowia, bo jak będzie zdrowie, to da się osiągnąć wszystko i spełnić największe marzenia. Z mojej strony to tyle, wyczekujecie kolejnych blogów i głosujcie w ankiecie, tytułów, o których mógłbym pisać jest masa, do was zależy o czym będzie kolejny duży felieton. Głosowanie trwa do 4 stycznia i zakończy się o 23:59. 

Dziś licznik zamknięty na 18 000 znaków, z przyczyn odemnie nie zależnych musiałem wrzucić bloga wcześniej


                      Pozdrawiam serdecznie! O rok starszy - Sept1mber2k 

 

wszystkie użyte grafiki, tapety, arty, są to tapety do użytku, ale nie są moją własnością, pochodzą ze strony: wall.alphacodores.com - którą pozdrawiam 


      

 

Tagi: final fantasy Final Fantasy VII Final Fantasy VII Remake Sobotnia Wieczorynka Graczy

Oceń notkę
+ +8 -

Oceń profil
+ +22 -
Sept1mber2k
Ranking: 4421 Poziom: 27
PD: 3060
REPUTACJA: 1587