Blog użytkownika LafayetteM

LafayetteM LafayetteM 14.12.2019, 07:46
Mało znane, a godne uwagi #4
780V

Mało znane, a godne uwagi #4

Witam. W tym blogu chciałbym przedstawić produkcje, które wydaje się, że są mało znane w naszym kraju, a godne poświecenia czasu. Takie gry, które często mogą umknąć naszej uwadze. Wszystkie gry, które przedstawiam lub będę przedstawiał są przeze mnie skończone przynajmniej fabularnie. Wszystkie opisy stanową moje indywidualne odczucia i nie powinny być traktowane jako wyznacznik zakupu, ale przynajmniej mam nadzieję, że kogoś zachęcę.

ONINAKI

Deweloper: Tokyo RPG Factory (Square Enix)

Data Wydania: 23 Lipca 2019

Platformy: Playstation 4, Nintendo Switch, Microsoft Windows

Wersja PL: Nie

Gra twórców takich gier jak I am Setsuna oraz Lost Sphear przedstawia historię bohatera imieniem Kagachi. Postać główna jest tym, który pilnuje porządku w świecie w którym ponowne wcielenia ludzi odgrywają fundamentalne tłumaczenie istnienia życia. Kiedy dana postać, która nie kończy swojego związania z poprzednim wcieleniem trafia do tzw. zagubionego świata do którego nasza postać ma dostęp. Główna mechanika gry polega na tym, że w każdym momencie możemy przełączać pomiędzy światem rzeczywistym, a światem umarłych. W jednym i drugim świecie występują przeciwnicy do pokonania. Czasami musimy przełączyć się do świata umarłych, aby wykonać dane zadanie, bo postać która coś wie już nie żyje. Nie trzeba czekać, aż gra coś wczyta. Trwa to dosłownie chwilę.

Gra przypomina gatunek hack and slash lub po prostu takie tytuły jak Diablo, Torchlight, Titan Quest i wiele tego typu podobnych. Akcja dzieje się w czasie rzeczywistym, a nie turowym jak w poprzednich grach od tego studia. Mamy główną postać, która posiada szereg podstawowych umiejętności. Rozwój postaci jest bardzo rozbudowany. Z każdym lvl otrzymujemy dodatkowe punkty rozwoju. Postać opiera się na tzw. demonie. Spotykamy kilka postaci demonów na swojej drodze do celu. Każdy demon posiada swojego drzewko rozwoju oraz ataki specjalne. W zależności jak lubimy grać możemy wybrać do 4 demonów i umiejętnie przełączać pomiędzy nimi w czasie walki. Ja zazwyczaj trzymałem się dwóch (łuk i pistolet czyli demon zasięgu oraz katana) czyli w skrócie wybieramy demona lub demony w punkach zapisywania, każdy z nich ma swoje umiejętności i idziemy tłuc wrogów. Kolejne poziomy osiągamy dosyć szybko. Wrogów jest bardzo dużo, więc nudzić się trudno.

Gra posiada mnóstwo przerywników tekstowych. Na szczęście są one krótkie i na temat, więc nie przytłaczają za bardzo. Mapy są "idealne" pod kątem wielkości. Nie są za duże przez co gra nie będzie się dłużyć. Środowiska w którym przyjdzie nam walczyć to kaniony, lasy, miasta czy kanały. Nie można narzekać na różnorodność miejscówek aczkolwiek należy pamiętać, że jest to tytuł małego kalibru i nie ma co oczekiwać dużo. Przejście gry zajęło mi około 16 godzin. Największą wadą gry jest niewielka różnorodność wrogów. W świecie umarłych i żywych występują ci sami przeciwnicy. Z punktu widzenia technicznego nie dostrzegłem większych problemów. Na Nintendo Switch spadki zdarzały się wyjątkowo rzadko i tylko w momencie dużej ilości wrogów. Większość tekstów jest mówiona. Nawet postać w czasie walki coś tam wypowiada. Coś tam, bo gra posiada dialogi po japońsku i tekst po angielsku.

YOOKA-LAYLEE AND THE IMPOSSIBLE LAIR

Deweloper: Playtonic Games

Data Wydania: 8 października 2019

Platformy: PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch, Microsoft Windows

Wersja PL: Tak - Na Nintendo Switch prawdopodobnie nie ma polskich napisów. Jak ktoś ma jakieś info to w komentarzu poniżej.

Jedna z najlepszych platformówek w jakie grałem w tej generacji konsol. O ile Yooka-Laylee z 2017 było słabe o tyle wersja z 2019 jest już bardzo dobra. Jeżeli ktoś nie ma Nintendo Switch`a, a lubi platformówki to pozycja obowiązkowa. Fabuła jest szczątkowa. Można powiedzieć, że praktycznie nie istnieje zupełnie jak ilość tekstów w tej grze. Właściwie nie wiadomo po co to tłumaczono na inne języki, bo nie ma tu "nic" do tłumaczenia. Naszym celem jest pokonanie naszego Arcy-wroga Capital B, który próbuje zniszczyć świat czyli standard. Głównym celem każdego poziomu jest uwalnianie małych pszczół zamkniętych w pojemnikach na końcu każdego poziomu. Ma to nam pomóc w walce z ostatecznym bossem w grze. Jest to obowiązkowe, żeby ukończyć dany etap trzeba rozbić słój.

Zaczynamy grę na głównej mapie na której znajdują się drobne elementy platformowe, zagadki czy po prostu etapy do przejścia. Tych jest kilkanaście przy czym większość zawiera swoje alternatywne przejścia. Np. etap w mieście w słońcu po użyciu odpowiedniego przedmiotu zamienia miejsce w miasto w śniegu, które wymaga od nas innego podejścia do etapu. Zamiana nigdy nie jest na stałe. Jest to podyktowane tym, że w każdym etapie jest 5 medalionów do zdobycia i zamiana na stałe uniemożliwiałaby zebranie poprzednich. Mapa główna podzielona jest na kilka sektorów. Żeby dostać się do kolejnego trzeba ofiarować strażnikowi bramy odpowiednią ilość medalionów co wymusza na graczu dokładne przeszukiwanie etapów, ale nie jest to jakoś skomplikowane. Na głównej mapie roi się od sekretnych przejść czy przedmiotów.

Sekrety są ciekawe i są one różnorakie, a co najważniejsze nie zbieramy je dla samego zbierania. Zamiast zbierania monet zbieramy pióra. Stanowią one walutę za które możemy nabyć nowe umiejętności oraz wykupić niektóre przedmioty potrzebne nam do przejścia gry. Na mapie głównej rozlokowane są tak zwane toniki lub eliksiry jak kto woli. To dodatkowe opcje od twórców mające nam urozmaicić grę. Znajdujemy tonik, wykupujemy użycie go za pióra i możemy bawić się na nowo np. poziomy ustawione do góry nogami, czarno białe, wrogowie posiadający więcej życia, inne kolory bohaterów, spowalnianie czasu, słabsza grawitacja i wiele wiele innych. Gra jest nawalona zawartością. Co ciekawe gra do najłatwiejszych nie należy. Niektóre poziomy potrafią być frustrujące. Nasz bohater wytrzymuje tylko 2 nasze "błędy" i ginie. Poziomy są tak fajnie skonstruowane, że co chwilę znajduje się checkpoint, a jeżeli mimo kilku prób nie możemy nadal przejść fragmentu danego poziomu to gra proponuje nam rozwiązanie znane z gier Nintendo czyli przerzucenie nas kawałek dalej.

Gra dosłownie zalewa nas kolorami co jest bardzo przyjemne dla oka. Obraz jest ostry i wyraźny. Poziomy są różnorodne - od śniegu, wody, wielkich wiatraków, miast, podziemi, kanałów po fabryki czy lasy. Każdy poziom stara się prezentować coś innego, aczkolwiek znajdziemy elementy wspólne dla gry. Wersja na Steam nie zawierała błędów czy bugów lub tego typu rzeczy. Muzyka przyjemna dla ucha, ale nie jest jakoś wyrazista. Gra jest bardzo wciągająca. Wymaksowanie gry zajmie gdzieś z 20 godzin. Samo ukończenie gdzieś od 8-10 godzin w zależności kto jak gra. Bardzo dobra platformówka - Polecam.

Pozdrawiam.

Tagi: gry konsole stacjonarne Nintendo Switch pc PlayStation 4 xbox

Oceń notkę
+ +18 -

Oceń profil
+ +12 -
LafayetteM
Ranking: 1466 Poziom: 38
PD: 7807
REPUTACJA: 2189