Blog użytkownika lordjahu

lordjahu lordjahu 15.06.2019, 21:24
Pathologic 2 – a czy ty potrafisz wybrać mniejsze zło?
133V

Pathologic 2 – a czy ty potrafisz wybrać mniejsze zło?

Ponad 14 lat temu swoją premierę miała pierwsza część znakomitego survival-horroru z elementami gry przygodowej, w którym gracz, wcielając się w głównego bohatera, ma za zadanie zmierzyć się ze straszliwą zarazą. Zaczynaliśmy interakcję z mieszkańcami, zdobywaliśmy informacje oraz staraliśmy się rozwiązać niewyjaśnioną zagadkę tajemniczej choroby. Od ciepło przyjętej jedynki minęło sporo czasu, lecz twórcy nie spoczęli na laurach i mają nam do zaoferowania odświeżoną wersję.

Pierwsza część Pathologic cierpiała wówczas na te mniejsze, jak i większe problemy z wydajnością i odbiorem, mimo że studio Ice-Pick Lodge, postawiło na interakcję pierwszoosobową. Pamiętając czasy Myst, dobrze wiemy, że odbiorcy bardzo cenią przygodówki z widoku bezpośredniego, mając dodatkowo pełny zakres spojrzenia na świat przedstawiony. Po udanej sprzedaży studio ponowiło wydanie gry i tak w 2015 roku doczekaliśmy się przyrostka HD, oferującego świeższą jakość produkcji. W tym samym czasie studio pracowało nad pełnoprawnym remake’iem gry, który po ufundowaniu na platformie Kickstarter, dał twórcom większe pole do popisu niż narzędzia twórcze przy pierwszej części. Tak oto powstał Pathologic 2, ukazujący prawdziwe intencje studia, bez zahamowań sprzętowych i finansowych.

Gra została wydana pod koniec maja i biorąc pod uwagę wydarzenia z poprzedniej odsłony, i tym razem przyjdzie nam ratować skórę swoją, jak i zarażonych mieszkańców tajemniczej mieściny. Ponownie więc wcielamy się w rolę bohatera poszukującego prawdy, który ma za zadanie uleczyć siebie oraz rozwikłać zagadkę tajemniczej choroby trawiącej tę małą wioskę. Przy okazji będzie miał on możliwość pomóc nieszczęsnym mieszkańcom, gdyż nasza ścieżka opiera się nie na jednej, a na wielu drogach trudnych wyborów moralnych. Przedstawione w grze sytuacje wielokrotnie postawią nas przed arcytrudnym wyborem, gdzie raczej i tak nie napotkamy na pozytywne rozwiązanie.



Nasza rola rozpoczyna się od zapoznania z historią mieszkańców, zbieractwie oraz rozwiązywania trudnych zagadek, które są rozsiane i skrzętnie poukrywane, w świecie gry. Do tego wszystkiego dochodzi trójka postaci, którzy bardzo chcą pomóc, ale ich wewnętrzne rozdarcie to uniemożliwia. I tak natrafiamy na Bachelora, wybitnego znachora, który wysłany został przez wysokie władze, by znaleźć i rozwiązać problem zarazy. Ripper to zasłużony chirurg, który okazuje się odnaleźć swoje rodzinne korzenie w zarażonej mieścinie. Pech chciał, że trzecim bohaterem jest Karla posiadająca magiczne moce lecznicze, którymi mogłaby pomóc nieszczęsnym postaciom, ale wciąż ukrywa przed światem swą tajemniczą, straszną przeszłość.

Przemierzamy więc tajemniczy świat, z którego historii dowiadujemy się od przypadkowo poznanych osób, rozwiązując drobne zagadki oraz pomagając tym którzy jeszcze się nie poddali w beznadziejnej chorobie. Mechanika bardzo przypomina mi tę znaną z Happy Few, ale ogarniający nas klimat jest gęściejszy i zahacza o więcej niż zwykle decyzji moralnych. Tu na każdym kroku mierzymy się z trudnym wyborem i choć korci nas działanie półśrodkami, to raczej będziemy kroczyć tą dobrą ścieżką. Jeśli natomiast zboczymy z jasnej ścieżki społeczeństwa, może się okazać, że wiele zadań stanie się dla nas trudniejszych.

Jak przystało na młodego lekarza, w którego się wcielamy, za wszelką cenę chcemy rozwikłać tajemnicę, lecz stajemy wokół dodatkowego problemu, jakim jest zepsucie mieszkańców. Możemy z wieloma z nich dochodzić do interakcji, otrzymując poszlaki w naszym śledztwie, ale zdarzą się też Ci bardziej agresywni, którzy w swój sposób będą chcieli wymierzyć sprawiedliwość. Tak też w wielu przypadkach należycie będzie dzierżyć broń palną lub białą, by ustrzec się przed natarczywymi zbrodniarzami. Warto też dbać o odpowiedni ekwipunek, by móc handlować z chorymi mieszkańcami, a w razie potrzeby – wyleczyć ich.

Biorąc pod uwagę, że jest to gra z pogranicza przygodówki i horroru, to bazując na ciepło przyjętych elementów przetrwania, nie mogło zabraknąć tu właśnie survivalu. Gracz uzyskuje dostęp do nadzorowania swoich statystyk takich jak poziom życia, głód czy pragnienie. Od niego zależeć będzie, w jaki sposób zdobędzie wymagane do przeżycia przedmioty i czy tymi czynami nie zrazi do siebie większej ilości mieszkańców. A plaga wciąż się rozprzestrzenia …

Największą bolączką podczas zabawy jest właśnie czas. Jednostka ta kojarzona jest zazwyczaj z pewnym okresem, jaki pozostał ludziom w nadziei na wyzdrowienie, lecz w grze ma także nieco trudniejszy w odbiorze wymiar. Dowiadujemy się bowiem że tajemnicza zaraza według statystyki zajmie całe miasto w ciągu niecałych dwóch tygodni. Stopniowo powietrzem będzie się ciężko oddychało, mieszkańcy zaczną popadać w obłęd, a umieralność znacząco podskoczy. Tak, moi drodzy – na znalezienie lekarstwa i pomoc mieszkańcom, mamy tylko 12 dni!

Tym, co najbardziej potrafi zdołować w Pathologic 2 to ciężki, przeszywający do kości, mroczny klimat. Podczas eksploracji mapy, nadziejemy się na akty okrucieństwa, mordy, a także straszną biedę, która pozwala kraść i dominować, by móc przetrwać kolejny dzień. Dwanaście dni to nie jest wiele czasu by starać się pomóc wszystkim, a i tak ostatecznie będzie to niemożliwe. Spędziłem w grze łącznie 46 godzin, z czego dopiero po 5 podejściu i spędzeniu 19 godzin w grze, udało mi się doprowadzić do „bardziej pozytywnego zakończenia”. Specjalnie użyłem tego stwierdzenia, gdyż każda z decyzji podjętych w grze jest z natury zła, ale cytując klasyka – zawsze może być gorzej.

Szeroko pojęta patologia, zmory na jawie, najmroczniejsze kreatury z dna myśli, gęsty jak smoła klimat i potężnie dołująca historia to norma w tej grze. Twórcy specjalnie wykreowali tak trudny w odbiorze klimat, by gracz był święcie przekonany, że rozgrywka nie jest tutaj sprowadzona tylko do zabawy, ale w szczególności do odkrywania i poznawania trudnego środowiska. Osobiście nie przepadam za trudnymi tematami w grach komputerowych, ale jak już wsiąknę to trudno mi powrócić do rzeczywistości. Podobnie zresztą miałem w Layers of Fear oraz w Observerze.

Grę możemy odpalić w ojczystym języku twórców (rosyjskim) oraz angielskim. W przypadku tego drugiego możemy liczyć na w miarę proste wyrażenia i zwroty, lecz przy zgłębieniu notatek oraz danych książkowych, potrzebować będziemy słownika lub innych pomocy tłumaczeniowych. Wolę ostrzec tych, co lubują się w takich thrillerach, ale nie znają za bardzo się na tych językach. Gra dostępna jest na platformach Steam i GOG w tej samej cenie, wynoszącej 124,99 zł, co może nieco nadwyrężyć portfel niezdecydowanych, ale gra wystarcza na kilka podejść, gdzie za każdym razem odkrywamy coś nowego.

PS: Polecam zakup ArtBooka (jest mocno schizowy) :) 

Tagi: Pathologic Pathologic 2

Oceń notkę
+ +3 -

Oceń profil
+ +24 -
lordjahu
Ranking: 2379 Poziom: 31
PD: 4486
REPUTACJA: 1494