Blog użytkownika Evo24

Evo24 Evo24 07.12.2019, 01:24
DmC: Devil May Cry - pomysły na oryginał
525V

DmC: Devil May Cry - pomysły na oryginał

DmC: Devil May Cry wyszło jakie wyszło. Część graczy ją lubi, a część nie. Najlepsze jest to, że wydany produkt nie był tym, co twórcy chcieli zrobić. Zamiast niej chcieli zrobić grę dla starszych fanów i wyszło im średnio. Zatem czym mogłaby być pierwotna wersja ? 

Podam tylko kilka swoich pomysłów na oryginalne DmC. Te z palącym Dante. W głównej mierze chodzi mi o porozmyślanie z WAMI na ten temat. Jestem ciekaw waszego zdania i widzicie pierwotne założenia/fabułę i rozgrywkę.  Pomysł szalony, ale może się udać, bo pole do popisu jest spore. To trochę taka zgadywanka typu: O co autorom chodziło ? Pierwotny scenariusz niestety nie wyciekł, zatem teaser to jedyne nad czym możemy się zastanowić i pomyśleć. Zanim zaczniemy to najlepiej obejrzeć ten materiał, bo bez niego ani rusz. Osoby, którym absolutnie nie podoba się wygląd bohatera, polecam nie oglądać filmiku. Można w ramach zabawy wymyśleć, że bohater może zmienić wygląd. 

Przedstawię również jeden od pewnego Youtubera, który uwielbia serię Devil May Cry i jest delikatnie mówiąc chory na jej punkcie (część osób się domyśli o kogo może chodzić). A zatem rozgrywka. O niej wiemy niewiele. Jedyne co może mi przyjść do głowy to oczywiście korzystanie z wielu broni, lecz w formie jednej. Już wyjaśniam. Obserwujcie jak nasz bohater używa Rebelliona. Ów miecz jest w pewnym sensie żywy. Może swobodnie i płynnie przemieniać się z włóczni w topór lub z miecza w hak. Prawdopodobnie na tym miał polegać pierwotny gameplay. Używamy naszego domyślnego miecza, który wedle naszego wyboru może "morfować się" w inne narzędzia np. Kosa, Naginata czy coś absurdalnego. Coś jak w gotowej grze, ale byłaby prawdopodobnie pokazana zmiana w sposób bardziej...biologiczny (?) niż tylko zwykłe "pyk". Oczywiście pomijam tu używanie broni palnej czy używanie swoich pięści (czarno-biały jest w stanie używać swoich pięści do walki). Nie jestem natomiast pewien jak zaburzenia psychiczne miałyby oddziaływać na rozgrywkę. Może to taki kosmetyczny szczegół jak w DLC o Kubie Rozpruwaczu z AC: Syndicate ? A może coś innego ? Może miałyby coś wspólnego z Devil Triggerem ? Jeśli twórcy chcieliby go kiedykolwiek dodać. Podsumowując widzę rozgrywkę jak coś podobnego do wydanego DmC, lecz bardziej skomplikowanego i szalonego.

W zasadzie to tyle w kwestii rozgrywki. Teraz fabuła i tak jak wspominałem, mam na nią kilka pomysłów (wybaczcie za powtórzenia). Będę się trzymał założenia z problemami psychicznymi, gdyż to miał być prawdopodobnie jeden z ważniejszych elementów w grze. Odrzuciłem też zmiany wyglądu bohatera. Głównie dlatego, że ten projekt postaci pasuje mi pod kątem reboota. Nie chciałem dać tu czegoś lekkiego, gdyż samo DmC zapowiadało się na mroczną i poważną opowieść. Nie wiem jaki mógłby być bohater , ale palenie bym zostawił. Tak, tak, przypodobanie się młodszym, ale to może być ważna część charakteru. Snake pali i nikt nie narzeka. Tu mamy czystą kartę i można z nią zrobić wiele, a nie bieda wersję DMC 3. 

1. Faktyczna inwazja  i przejmowanie kontroli nad Dante.

Znalezione obrazy dla zapytania DmC  devil may cry teaser

Dość standardowy zamysł fabularny. Po prostu inwazja demonów. Co prawda w teaserze pojawiło się ich mało, lecz gdyby taki był plan na DmC to prawdopodobnie byłyby to patrole. Tu w większości mało odbiegałem od oryginalnej serii. Pozostawiłbym polowanie na demony przez naszego łowcę. Natomiast charakter miałby całkowicie inny. Poważny (ale nie za), mroczniejszy, chory umysłowo (do którego zaraz przejdę), mający gdzieś ludzi i za jedyną cechę z pierwszych gier to żartowanie z demonów. Pochodzenie demoniczne zostawiłbym. Scenę z przesłuchaniem uznaję w tym przypadku za....po prostu scena po schwytaniu Dantego przez którąś ze stron konfliktu.  A dlaczego Dante walczyłby ze swoją rasą ? Tego jeszcze nie przemyślałem. Być może zemsta albo dla celów wyższych. Natomiast zaburzenia psychiczne mogłyby być spowodowane przez demony, które będą próbowały go kontrolować i zmuszać do jeszcze gorszych rzeczy niż zwykle. W zasadzie to tyle, co chciałem przekazać w tym punkcie. Ot, prosta historia będąca pretekstem do skończenia gry i bawienia się systemem walki.

2. Ucieczka więźnia demonów, a lata tortur odcisnęły na nim swe piętno.

Nie wiadomo do końca kto odzywa się do palacza podczas przesłuchania. Tutaj założyłem, że mówi to demon a bohater jest uwięziony w lochach tych istot w jakimś innym wymiarze czy upadającej ziemi. Tutaj zakładam, że demony dawno opanowały nasz świat i przetrzymywały potencjalne zagrożenia w jakimś chorym więzieniu. Jednym z nich jest Dante, który uciekał po kilku latach niewoli. Planuje zemstę, ale przez lata tortur nie potrafi myśleć racjonalnie i stanowi zagrożenie i dla wszystkich wokoło, i dla demonów, i dla siebie. Ostatecznie bohater postanawia wybić wszystkie demony, który są odpowiedzialne za jego uwięzienie. Ten pomysł wymyśliłem....szczerze mówiąc na siłę. Nie wiedziałem co jeszcze tu wstawić i pomyślałem trochę i tylko to mi wpadło do głowy.

3. Zrujnowany świat demonicznych istot połączony z naszym i bohaterem próbującym przetrwać.

Znalezione obrazy dla zapytania DmC  devil may cry hospital

To przyszło mi do głowy podczas przyglądania się lokacji w teaserze. Mamy to całe miasto, które wygląda nienormalnie. Patrzę tu głównie na scenę z panoramą miasta i zielonawym niebem. I tam panoszą się demony a ludzie są, tylko....nie wiem gdzie. W budynkach ? W centrum miasta ? Walczą o przetrwanie ? Na teaserze poza Dante nie ma żadnego człowieka. Ostatecznie odrzuciłbym to z tego względu, że slasher/survive prawdopodobnie nie przyjąłby się oraz nie wiem do końca jak to miałoby to wyglądać. Dzisiaj może dałoby to radę. Automata jest w pewnym sensie slasherem w otwartym świecie, zatem zrobienie czegoś takiego nie byłoby problemem. Gorzej byłoby połączyć formułę slashera z survivalem. Tak mi się wydaje. Tylko to by nie wyjaśniało dlaczego Dante posiadałby takie umiejętności. Tą kwestię zostawiam. Generalnie z takim założeniem można bardziej pobawić się rozgrywką a nie fabułą. Byle gra ją posiadała i miała zakończenie. Ostatecznie stwierdzam, że to dziwaczny pomysł i nie wiem jak by to się przyjęło. Może dałoby radę, ale nie mam pojęcia czy X360/PS3 udźwignęłyby to. Coś takiego przyszło mi do głowy. Nie pytajcie skąd.   

4. Osobowość wieloraka bohatera i zwalczanie demonów lub ludzi.

To jest ciekawy temat. Zastanawiając się przyszedł mi do głowy pomysł z wieloma osobowościami bohatera. Może to nie wnosiło niczego do mechanik i rozgrywki, ale pod kątem fabularnym i tu można zaszaleć. Jedna osobowość widzi demony jako ludzi, inna odwrotnie. Możliwe że Dante widzi każdego przeciwnika czy istotę zupełnie inaczej pod różnym kątem. Charaktery bohatera mogą się od siebie różnić. Dam dla przykładu 4. Jedna osobowość to właśnie palacz mający wylane na wszystko i dążący do swoich egoistycznych celów. Inna jest dobra, pomocna, łagodna i niechcąca robić okrutnych rzeczy jak zabójstwo z zimną krwią. Trzecią jest wybuchowy nastolatek klnący gdzie popadnie. Czyli Dante z początku DmC i nieco brudna, pozbawiona klasy i wulgarna wersja Dantego z początku DMC3. Ostatnią osobowością może być nieokiełznana i dzika bestia. Demon w czystej postaci pragnący wyłącznie mordu i ludzkiej krwi. I zapewne ten demon okazałby się być Devil Triggerem. Jedyna osobowość wpływająca na gameplay. Prawdopodobnie świat może być już tak wykreowany jak w teaserze. A cel gry. To zależy. Zniszczenie wszystkich demonów ? Ludzi ? Ciekawie byłoby, jeśli gra dałaby możliwość wyboru po czyjej stronie byśmy grali i kto byłby naszym przeciwnikiem. Ludzie mieliby bardziej mechanicznych bossów a demony bardziej biologicznych (?). Nie jestem do końca pewien jak opisać demonicznych bossów. Nie ma to jak wybory w grach !  

5. Dante siedzi w psychiatryku i te wszystkie wydarzenia tylko mu się wydają/ śnią.

Definitywnie mój najmniej lubiany wybór z tych wszystkich. Zawsze jakiś, ale to pójście na łatwiznę a fabuła byłaby dość mierna. Mianowicie wszystkie wydarzenia z DmC okazują się być jedynie urojeniami z powodu jakiejś choroby a Dante siedziałby tylko w jakimś zakładzie psychiatrycznym o odwalałby te wszystkie rzeczy w głowie lub po zażyciu jakiś leków. O ile pod kątem rozgrywki można  wiele zrobić (jak chodzi o czyjeś omamy to można zaszaleć) i mogłoby to wyjaśniać specjalne umiejętności Dantego, tak pod kątem fabuły byłoby słabo. Bo kogo Dante ma tłuc ? Oczywiście tutaj pole do popisu jest absurdalne. Każdy w studiu mógł dodać cokolwiek mu się podobało. Szalone miasta, wielka przygoda, próby wrócenia do świadomości, wszystko. Tylko to nie zmienia faktu, że to wszystko to jednak fikcja w głowie szaleńca. Jeszcze jakby było nam to rzucone na sam koniec. Wtedy duża grupa odbiorców by się rozczarowała. Wśród nich byłbym ja. Możliwe że jakoś zostałoby to zaprezentowane w miarę dobry sposób czy inaczej zakończone. Ewentualnie część gry zostałaby zmieniona podczas etapów w psychiatryku ? To ciekawsze niż to wszystko powyżej  napisane w tym punkcie. Taka próba leczenia bohatera a ten nie chce zostać wyleczony ? Jak widzicie już się bawię w tym punkcie. Bo bawienie się takim konceptem jest dużo lepsze niż te wszystkie wydarzenia odbywające się jedynie w umyśle Dantego. Może i pod kątem rozgrywki byłoby dobrze, lecz fabularnie...nie chciałem tak tego zakończyć (nie lubię stosować tego słowa), ale prawdopodobnie historia by ssała. 

6. Opowieść w stylu Alice Madness Returns.

To nie jest mój pomysł, tylko youtubera. Spytałem się go o to i dostałem nawet ciekawy zarys, który jest de facto pomieszaniem tego co powyżej i Alice Madness Returns. Mianowicie zostałby ten element, że Dantemu te wszystkie wydarzenia się wydają, ale jednak coś jest na rzeczy. Niby to wszystko dzieje się w głowie bohatera, lecz w jakiś fantastyczny lub absurdalny sposób przechodzi to wszystko na świat realny. Zatem Dante widzi te dziwaczne rzeczy i wydaje mu się, że z tym czymś on walczy, ale jednak jest jakiś powód czemu walczy i niewiara ludzi okazuje się zgubna. Możliwe, że odwaliłoby się coś tak chorego i rozwalającego łby....nawet nie wiem jak to opisać. Patrząc na ton i klimat teasera to nie zdziwiłbym się, że taki zamysł miał być. Sam nie wiem czy to jest zgodne z AMR, bo sam w to nie grałem, ale sam plan jest całkiem niezły i ciekawy. Ci którzy grali w ten tytuł prawdopodobnie będą wiedzieć o co gościowi chodziło. A ja mam teraz kolejną grę do nadrobienia. Jeśli bym ją nadrobił i pomyślał nad jakąkolwiek aktualizacją tego bloga to prawdopodobnie dodałbym tu coś więcej. 

7. Dante rusza odnaleźć Vergila w upadającym świecie.

Znalezione obrazy dla zapytania DmC  devil may cry teaser

Vergila prawdopodobnie nie miało być, albo jeszcze nie był brany pod uwagę w czasie tworzenia gry. Tutaj założyłem, że twórcy jednak chcieli go umieścić, a bracia byliby z pochodzenia Nefilimami. Wyjaśnienie posiadania umiejętności jest. Nasza postać odkryłaby, że jego jedyna rodzina żyje i przez większość czasu trwa wyprawa a demony w tym przeszkadzają. Ewentualnie stoi za tym większe zło. Miasto byłoby jedną z lokacji podczas podróży. Po czym odnajduje Vergila i....postawmy sprawę jasno. Wszystko jest dużo lepsze niż Vergil w wydanej grze. Tamta postać jest okropnie napisana i na siłę zrobiono z niego przeciwnika, dając mu podobny stosunek do ludzi co oryginalny Vergil, lecz kłuci się to z upodobaniami niebieskiego z reboota i ze wszystkim co on mówił. Zatem jak tutaj widzę tę postać ? Uderzę w coś niecodziennego i jest to inspirowane pewną wypowiedzią znalezioną w internecie którejś osoby. Widzę Vergila jako religijnego fanatyka. Ma swój "Zakon", dzięki którem chce szerzyć wiarę w jakieś nefilimskie bóstwo i liczy, że Dante się przyłączy. Ten oczywiście nie chcę podążać tą samą ścieżką, widzi zło dotykające Vergila/jego złe intencje i postanawia go powstrzymać. Niestety Vergil zdołał go schwytać, wmawia mu swoje ideały i poglądy, co pod kątem psychicznym źle wpływa na naszego bohatera. Ten osłabiony ostatecznie wymyka się i stara się uspokajać za pomocą papierosów, które powstrzymują na jakiś czas ataki (no mogłem tak wymyśleć, a co ?). Brat dalej chce przekonać brata, szuka go po świecie wraz z Zakonem a Dante ukrywa się przed nim, by z czasem osiągnąć jakąś moc (np. Devil Trigger) i po długiej i wyczerpującej walce pokonuje/ zabija Vergila. Przyznam się wam szczerze, że przy tym myśleniu bawiłem się całkiem nieźle. Z nowym Vergilem można zrobić wszystko i zamiast tworzyć coś bliższego...tamtemu, można pobawić się konwencją. Vergil kat, Vergil kapłan, Vergil władca światów, Vergil kontrolujący umysły itd. Jest tego sporo.     

8. Tajna broń (Dante) wymyka się z pod kontroli a rząd próbuje ją odzyskać nieważne jakim kosztem.

Znalezione obrazy dla zapytania DmC  devil may cry teaser

Troszkę coś w stylu drugiego konceptu, ale trochę inaczej. Byłoby to coś bardziej ludzkiego. W każdym razie ludzie pracowaliby nad człowiekiem posiadającym moce demona i któregoś dnia wymknęłoby się wszystko spod kontroli i nasz protagonista ostatecznie próbowałby odegrać się nad tymi, którzy zrobili z niego potwora. Akurat to wymyśliłem sobie podczas grania w Prototype i sam do końca nie wiem co strzeliło mi wtedy do głowy. Mimo to patrząc na ten zamysł zostałoby wyjaśnione czemu Dante posiada te wszystkie moce (może nawet moc Diabelskiej Przemiany ?), zaś sam Rebellion mógłby być jakimś demonicznym urządzeniem wielofunkcyjnym czy specjalną bronią zrobioną z kości bohatera i potraktowana jakąś demoniczną substancją (patrzę pod kątem wyglądu). Na pewno Dante miałby jakąś motywację do zabijania, ale czemu akurat demony ? Prawdopodobnie rząd czy inna góra zawiązałaby jakiś pakt z siłami piekielnymi w celu odzyskania tej broni. Natomiast same zaburzenia psychiczne to jakieś fragmenty pamięci Dantego lub pamięci demonów, których DNA, krew czy coś innego zostało użyte do stworzenia Dantego. A scena z przesłuchaniem jest właśnie jakimś testem.

Nie wiem czy w ten sposób mogłoby wyglądać DmC wykreowane pierwotnie przez Ninja Theory, ale obstawiałbym, że poszliby w coś bardziej psychologicznego. Jest pewna plotka. Elementy z zaburzeniami psychicznymi zostały wywalone i na ich podstawie stworzono Hellblade'a, zaś cała reszta z pierwowzoru została zmieniona (lub bez zmian) w gotowym "dziele". 

To w sumie tyle co chciałem wam przedstawić. Zatem piszcie jak wy byście widzieli DmC: Devil May Cry przed zmianą, jaka jest wasza wizja DmC i jak oceniacie moje pomysły. Z góry wybaczcie za masę powtórzeń i błędów, ale myślałem nad tym blogiem tak długo, że gdy wpadłem w końcu co chcę zrobić to chciałem już się z nim uporać. W każdym razie do zobaczenia w komentarzach oraz za jakiś czas w kolejnym blogu, w którym rozprawię się po raz kolejny z Wiedźminem 3 (ale przed nim jeszcze moje oczekiwania względem roku 2020). Na razie. 

 

Tagi: Devil May Cry DmC: Devil may Cry

Oceń notkę
+ +10 -

Oceń profil
+ +69 -
Evo24
Ranking: 637 Poziom: 47
PD: 14212
REPUTACJA: 3834