MOJE GRANIE

sprinter313 sprinter313 30.01.2018, 22:15
METAL GEAR SOLID V THE PHANTOM PAIN CZĘŚĆ 5
88V

METAL GEAR SOLID V THE PHANTOM PAIN CZĘŚĆ 5

Dawno nie było wpisu, bo mam za dużo roboty, ale w końcu materiały zebrane i mam czas to wszystko przelać na monitor :)

Zacznijmy od Cargo 2, w misji numer 10 można zdobyć speca od spraw transportu, który to pozwoli odblokować nam możliwość flutuowania dużych rzecz(pojazdy,kontenery,działa przeciw lotnicze itd). Ja super zdolny gracz przeszedłem tą misję, ale nie znalazłem wyżej opisywanego pana. Okazało się, iż podczas misji w pierwszej lokacji za bardzo się wlekłem z uratowaniem jeńców no i niestety zabili tego najbardziej mi potrzebnego. Przy podejściu drugim pobiegłem od razu  i uwolniłem więźniów no i git. A co ważniejsze jak powtarzacie misje, możecie zrobić w niej to co chcecie i nie musicie robić całej od a do z, tylko to po co przyszliście.

Misja główna numer 15 zajmuje jakieś 3 minuty polega ona na zniszczeniu lub flutuowaniu 6 małych robotów z słabo chronionego miejsca. Misja miła, szybka i przyjemna. Misja 16 nie była już taka szybka. Pokazują nam wielki kwadrat na mapie i każą znaleźć jakąś ciężarówkę. Niestety to również wykazałem się inteligencją bo łaziłem po tej mapie i nie mogłem jej znaleźć chyba z 1,5h. Wtedy mnie olśniło przecież mogę przesłuchać jakiegoś gamonia, a on pewnie mi powie gdzie ona jest, no i tak  było. W tej misji wziął górę mój styl gry, czyli rozwal wszystkich i zero jeńców. Przez to czasami zapominam o możliwości przesłuchiwania wroga. Ok wróćmy do misji gdy kolega żołnierz wskazał mi prawie dobrowolnie gdzie jest  ciężarówka okazało się, iż jedzie w konwoju i osłaniają ją dwa lekko opancerzone pojazdy wyposażone w karabiny maszynowe. Trzeba uważać przy niszczeniu ich bo wybuchający pojazd opancerzony może rozwalić ciężarówkę trzeba to wziąć pod uwagę. Gdy to ogarnąłem i myślałem że to koniec zjawił się oddział SKULS, co lepsze wszyscy żołnierze wkoło też się zmienili w super zombi. Pilnowali ciągle ciężarówki, 5-osobowy oddział chodził na małe patrole zawsze  z tej strony z której byłem ja jakby mnie wyczuwali, natomiast jeden był ciągle koło ciężarówki, ale miał katar i ciągle kichał. W końcu udało mi się go podejść i zabić po cichu od tyłu i wysłałem ciężarówkę do bazy za pomocą baloników. I tu mamy ważną informację o naszych zombi których ciężko zabić bronią, ale bez problemu można ich zajść od tyłu i ubić :).

Jak ktoś wie to niech napiszę w komentarzu albo na priv jak flutuować rzeczy z pod dachu najczęściej są to karabiny maszynowe (pod namiotem) lub kontenery (w hali). Bo ja nie mogę sobie z tym poradzić w just caust 3 użył bym linki i problem z głowy, tu nie ma linki i jest lipa.

W kolejnej głównej misji musiałem uratować więźniów, a po tej misji wyjechałem do Afryki tam robić porządek. W pierwszej misji w tym regionie udajemy się do jakiegoś ośrodka przemysłowego,w którym musimy wyłączyć pompy i rozwalić zbiorniki. Misja fajna trochę się dzieje i jeszcze pod koniec wpadają mechy.

Teraz zajmijmy się moim najlepszym towarzyszem czyli psem, w życiu prywatnym uwielbiam psy, więc i w grze gram cały czas z psem. Powiem tak, odwala on kawał dobrej roboty:

Plusy:ma fajny mundurek, który mu kupiłem oraz przepaskę na oku (cool jak brat bliźniak:D),odwala za  mnie praktycznie całe rozpoznanie(widzi bardzo dużo), może atakować, zwabiać, jest FAJNY

Minus:tracę na przemieszczaniu się porównując do konia oraz może być ranny trzeba uważać.

Generalnie nasz duet jest nie do zatrzymania :D i fajnie się z nim gra, no i mam z kim pogadać

Teraz mała ciekawostka miałem ostatnio misję poboczną zabić 3 ciężko zbrojnych, za nim do nich dotarłem to dwóch zostało zjedzonych przez dzikie zwierzęta, taka mała ciekawostka. Z innych ciekawostek stwierdziłem, iż na misje poboczne przeciw ciężkozbrojnym najlepiej brać rakietnicę i wtedy misja idzie szybko i gładko. Chyba zabiłem za dużo ludzi bo prysznic mnie już nie chce domyć, myłem się nawet kilka razy ale to nic nie daje dalej jestem cały we krwi ktoś wie dlaczego???Komunikat, że jestem odświeżony wyświetla się ale estetycznie nic się nie zmienia. Z nowych misji dodatkowych pojawiło  się szukanie bluprintów.

Wracamy do misji głównej w zadaniu 17 musimy uratować naszego kamrata nic ciekawego, natomiast w misji 18 jest już ciekawie, musimy uwolnić gromadkę dzieci i od eskortować je do śmigłowca. Fajna i emocjonalna misja, gdzie człowiek zastanawia się na życiem tych dzieci. Misja 19 jest prosta i nie prosta za razem. Mamy w niej rozwalić jakiegoś tam majora, podchodzimy do bazy walimy w nich, i wtedy startuje wrogi śmigłowiec jakieś 500 metrów dalej w nim jest ten major. Jak się sprężymy to misja zajmuje 3 minuty. Wchodzimy do bazy dwa strzały z rakietnicy trochę karabinu i git, potem szybko trzeba z 200m dalej podbiec i trafić raz z wyrzutni najlepiej jak startuje i koniec. Prawdziwe cuda dzieją się misji numer 20 idziemy mega kawał z buta do bazy na końcu świata, w której wszyscy są dead. Myślałem, iż wpadłem tylko na rekonesans i koniec a tu pojawił się pan ognik dość nerwowy facet, ale woda odpowiednio go studzi. Gdy oblejemy go wodą pojawia się gratis mały latający coś musimy najpierw go rozwalić, bo za każdym razem, gdy próbuje ognika wysłać do bazy to on rozwala balon. Jak małą latającą pchłę zabijemy po wcześniejszym oblaniu wodą pana ognika (2 razy powtórzymy i powinno wystarczyć) wysyłamy go do nas i mamy koniec i co super wygodne helikopter ląduje po nas w tej bazie i nie trzeba już cisnąć z buta taki kawał. Misja 21 każe nam kogoś zabić szybko i nudno. W zadaniu numer 22 mamy nowość atakują naszą bazę i musimy ja bronić, fajnie bo coś nowego. Obrona zajmuje nam parę minut, bez większych problemów. Kolejną i zarazem ostatnią opisaną dzisiaj misją jest zadanie numer 23 jest ciekawe innowacyjne i emocjonalne. Trafiamy na misję gdzie są same dzieci, zaznaczmy że wszystkie są do nas wrogo nastawione i chcą nas zabić. Musimy odnaleźć w bazie ze statkiem szefa dzieciaków, możemy ich tylko usypiać pistoletem, nie możemy ich zachodzić do tyłu i dusić bo się nie da. Gdy kogoś zabijemy od razu jest koniec i przegrana. Szef jest właśnie na statku, ale będzie zwiewał, generalnie zostańcie na przedostatnim poziomie na statku i czekajcie aż was zaatakuje, walczcie z nim wręcz bo  pistoletem będzie ciężko. Parę potyczek wręcz i ruszamy z nim do śmigłowca, a reszta dzieciaków ucieka.

No i tyle na dzisiaj, materiał troszkę długi, ale nie miało czasu usiąść i tego spisać, a ilość do opisania rosła, mam nadzieje że się spodoba

P.S. przypominam o moich pytaniach jak zabrać coś z pod dachu i umyć się tak aby bohater był czysty.

Tagi: metal gear solid v: the phantom pain

Oceń notkę
+ +2 -

Oceń profil
+ 0 -
sprinter313
Ranking: 52590 Poziom: 11
PD: 339
REPUTACJA: 0