SKLEP

Blog użytkownika Zandorath

Zandorath
Zandorath Zandorath 24.02.2015, 19:26
Techland! Dajcie mi nowe Call of Juarez!
1775V

Techland! Dajcie mi nowe Call of Juarez!

Czekam na dzień, w którym Techland zapowie nową odsłonę Call of Juarez. Nie mam pojęcia czy też z takim sentymentem patrzycie na poprzednie odsłony CoJ, ale ja będę bardziej niż szczęśliwy, gdy przeczytam na pssite zapowiedż nowej części.

Powoli opada kurz po premierze Dying Light, a Techland prawdopodobnie zaczyna się szykować do premiery swojego nastęnego dzieła - Hellraid (PS4). I chociaż na wspomnianą produkcję bardzo mocno czekam to marzy mi się inny tytuł na nowej generacji konsol - Call of Juarez. I nie, nie taki nowoczesny jak Call of Juarez®: The Cartel (PS3), ale taki jak jego poprzednicy.

Jakoś strasznie brakuje mi ostatnio westernów w grach. Spytacie czemu nie czekam bardziej na nowe Red Dead? Bo nie grałem w żadną odsłone tej serii od Rockstar'a i dlatego kierują swoją prośbę (żądanie? :D) do Techlandu. Czym mnie pierwszy Call of Juarez oraz jego kontynuacja Call of Juarez: Bound in Blood (PS3) tak zachwyciła? Klimatem. Osoby, które grały w pierwszą odsłonę zapewne pamiętają misję z zakradniem się do rancza czy odnalezieniem wejścia do skarbu Juarez. Otwarty teren, nasza lina i kombinujemy.

A druga odsłona? Piękny prequel, w którym zacieśniamy więzy krwi z naszym bratem i jest nam przez to coraz bardziej przykro początku "jedynki". Ponownie, misje z otwartymi terenami, po których poruszamy się konno. Pojedynki w samo południe. Opuszczone miasteczko we mgle. Obrona budowy lini kolejowej przed Indianami. Nie wiem czemu te fragmenty tak bardzo zapadły mi w pamięć. Sam sobie na szybko w myślach zadaję pytanie "A co pamiętasz takiego szczególnego z tej i tej gry?" - i kurde czasem pamiętam jedną scenę, a tak to raczej pustka.

No i misja z pierwszej odsłony kiedy to wykonujemy przeróżne indianśkie zajęcia, a na koniec wspinamy sie na ogromny szyt, aby zdobyć pióro orła... o ile dobrze pamiętam. Coś pięknego. Spokojna misja. Bez strzelania. Ale za to zrealizowana w tak klimatyczny sposób, że od razu przed oczami po słowach Call of Juarez staje mi obraz tego szczytu.

 

Także błagam. Techland, wróćcie do tej serii i pokażcie światu równie klimatyczny produkt przy, którym spędzę długie godziny.

 

 

 

 

 

PS. Nie spierd*lcie tego tak jak Dead Island (PS3). Dawno sie tak nie wynudziłem przy grze. Po Dying Light wierzę, że dacie rade.

Tagi: Call of Juarez

Oceń notkę
+ +8 -

Oceń profil
+ -2 -
Zandorath
Ranking: 4460 Poziom: 22
PD: 1817
REPUTACJA: -8
Miesięcznik PSX Extreme