Blog użytkownika poikao

poikao poikao 11.07.2017, 00:52
Weekendowe Wspólne Granie #129 - zapisy
946V

Weekendowe Wspólne Granie #129 - zapisy

Oj, działo się w ten weekend. Tym razem nie tylko granie przez internet, ale również doszło do skutku WWG Live! Zapraszam do relacji!

Stali bywalcy WWG skrzyknęli się i zrobili sesję na żywo. Z relacji Kaczmara wynika, że spotkanie udało się wybornie :)

Na spotkaniu we Wrocławiu stawili się: Kaczmar, Axe, Tox (aka Asssasssyn333), vaG, Desti, Rakso, Robert.

Wracając ze spotkania Kaczmar naskrobał relację

kaczmar456

Zacznę pisanie jakiejś krótkiej relacji z tego spendu. Przed cybermachiną ja, rakso i axe z dziewczyną poszliśmy na 2h wycieczkę po Wrocławiu - trzeba przyznać, że miasto ma klimat i wycieczkę zaliczam do udanych. Axe oczywiście zaszalał ujeżdżając złotą kozę, było pozytywnie. Później we czwórkę skierowaliśmy się do Kurnej Chaty na jakiś obiad. Po powiedzeniu, że można tam zjeść schabowego, już było wiadome gdzie idziemy. Of course w drodze tam złapała nas ulewa, ale to nic. Po dobrych obiadach ruszyliśmy do Cybermachiny, gdzie czekali na nas już Robert, Tox i Desti. Tam posiedzieliśmy do 20:40 i poruszaliśmy spore spektrum tematów, od sajtów, po gierki przez debili na drogach kończąc, więc było spoko. Oczywiście gdy Desti wyjął swoje PSP i powiedział, że ma Tekkena, nie mogłem sobie odmówić kilku walk :P. Wyszliśmy tak wcześnie bo vaG na noc do pracy, axe ma wylot o 5 rano do swoich owieczek i kóz, więc rozeszliśmy się w swoje strony. Ja, rakso i Desti postanowiliśmy czekając na pociągi/autobusy rozsiąść się na trawce i pogadać wspólnie o różnych ciekawych rzeczach wcinając wafle ryżowe od uwaga, Destiego. Aż szok, że się jedzeniem podzielił :P.

Tak czy inaczej obecnie wracam busem do Wawy i nie mogąc zasnąć pisze tą relacje z naszego spotkania. Dzięki wam wszystkim za przybycie, miło było was wszystkich poznać na żywo i kurcze, ten dzień zapamiętam na długo jako jeden z tych lepszych. Jeszcze raz wam wielkie dzięki i w sumie do zobaczenia znowu nie wiem kiedy, pewnie nigdy, bo te wyjazdy już mnie wykańczają. Może za rok znowu mi się zachce, póki co muszę odpocząć od tego.

PS. Rakso i Desti - wam należą się osobne podziękowania jeszcze za to, że mimo pociągów o wcześniejszych godzinach woleliście jeszcze ze mną posiedzieć i poczekać na mojego busa. Jesteście awesome.

Ano jesteście awesome ^^ Miło się czyta, takie relacje. Ludzie z różnych części Polski i z zagranicy postanowili poświęcić swój wolny czas na spotkanie się na żywo. To pokazuje jak zgraną jesteśmy ekipą. Ja mogę tylko żałować, że nie mogłem sobie pozwolić na przyjazd :(

Mam nadzieję, że coraz więcej osób będzie dołączało do rodzinki WWG i takie spotkania będą się odbywały jeszcze częściej!

W galerii będziecie mogli zobaczyć zdjęcia z tego spotkania. EDIT: Galeria odmawia współpracy więc zdjątka wrzucam tutaj.

 

 

 

 

 

 


Weekendowe Wspólne Granie przez sieć zaczęło się w piątunio od debiutanta Sniper Elite 3: Ultimate Edition (PS4)

Gra została zakupiona na promocji i czekała na swoją kolej. Oczekiwania wobec niej nie były zbyt wysokie, czy mimo wszystko zdołała zapewnić nam odpowiednią porcję rozgrywki? Najpierw głos zabierze mój kompan KraZislaw

KraZislaw

Zaczęliśmy po 21, skończyliśmy po 23 z hakiem. Rozegraliśmy kilka pierwszych misji, pierwsze wrażenie dość mieszane, przyjemne strzelanie i motyw snajpienia, jednak niewidzialne ściany i półki skalne na które ja bym wszedł, a na które wyszkolony komandos nie daje rady i pseudo otwartość świata. Jednak w ogólnym rozrachunku grało się dość przyjemnie w kooperacji. Sam gameplay nam nie szedł, nubiliśmy jak stare dziady. Notorycznie pudłowaliśmy do Niemców, wszczynaliśmy alarmy po czym musieliśmy się nawzajem ratować. Kilka bardzo udanych akcji jednak nam wyszło - rozwalenie stacjonujących czołgów poprzez zestrzelenie ogromnego zbiornika z paliwem, zasadzka na half-tracka i wysadzenie go miną ppanc, no i sprint przez pół mapy żeby w ostatnim momencie poratować konającego partnera... good times

Ja jestem trochę bardziej wyrozumiały dla tej gry. Nastawiałem się może nie na całkowitego gniota, ale średniaka bez zęba którego może uratować tylko śmieszkowanie w coopie i bugi/gitche. Jednak SE3 miło mnie zaskoczyło. Przyjemny model strzelania, niezła grafika, fajne killcamy. Oczywiście KraZ ma rację z tymi niewidzialnymi ścianami, ale postanowiłem nie zwracać na to uwagi.

Faktycznie nie wszystko szło tak jakbyśmy chcieli, ale na nasze usprawiedliwienie dopiero zaczynaliśmy przygodę z grą, na koronkowe akcje przyjdzie jeszcze pora ;) Poza tym faktem jest, że grając póki co na normal nie byliśmy mocno karani za wszczynanie alarmów toteż nie było potrzeby robienia wszystkiego po cichu. Myślę że przyjdzie jeszcze pora na realistyczny poziom trudności, bo dobrze się bawiłem podczas tej sesji i chcę więcej :)

Nasze zmagania możecie zobaczyć na streamie dostępnym w playliście.

 


Kolejny weekend z Elite: Dangerous (PS4)

Tym razem na wezwanie stawili się KraZislaw, DeliQuent i Poikao. Miało być wspólne przeczesywanie kosmosu, skończyło się jak zwykle i wszyscy wylądowaliśmy w różnych zakątkach galaktyki

DeliQuent

Po lawirowaniu gdzieś w przestrzeni PSN, bliżej określonej jako Sniper Elite, udało mi się przekonać admirała Poikao na przeskoczenie z prędkością nad świetlną do galaktyki Elite: Dangerous. Jako jeden z 3 admirałów Gwiezdnej Floty WWG wyprowadziłem propozycje wspólnego patrolowania przestrzeni międzygwiezdnej, jednak w skoordynowaniu naszych działań przeszkodziła nam znaczna odległość od siebie. Tak więc każdy z osobna rozpoczął budowę potęgi naszej Federacji - kupowano statki, przewożono turystów, przełamywano ostateczną granicę. (...) Do zobaczenia na gwiezdnym szlaku lub w wojnach gwiezdnych ;)

Deli pograł od pierwszej w nocy, ja i KraZ pograliśmy trochę dłużej :D

KraZislaw

U poikao okazało się że jego pasażerowie z kursem za 800k na drugi koniec czarnej dziury jeszcze żyją i są chętni dalej lecieć, to chłopak się wkufiał że mu jeszcze 40 skoków zostało do celu podróży, ale twardo parł do przodu. Deli nubił po drugiej stronie galaktyki i robił swoje zadania, tak samo ja parłem w stronę systemów kontrolowanych przez frakcję której zadeklarowałem przywiązanie (deklarowałem to niebieskowłosej niewiaście ;D) no i teraz muszę lecieć bóg wie gdzie po drodze robiąc kolejne zadania coby stały przypływ gotówki mieć. Wymieniliśmy się na imprezie doświadczeniami, pomysłami i informacjami. Deli zmył się o 1 w nocy, my z poikao lataliśmy do 3 nie raz zasypiając za sterami :)

No tak... Nie ma się czym chwalić, ale faktycznie skacząc z jednego układu do drugiego na chwilę mi się usnęło -_-' To był ten moment, żeby zakończyć granie, prawda? Bullshit! To był dobry moment na zmianę gry i kontynuowanie sesji ^^  

Aha, byłbym zapomniał. Deli robił stream, do obejrzenia w playliście.

 


Nowy sezon w Rocket League (PS4) czas zacząć! 

Pojawiający się i znikający Gorfaster postanowił zorganizować sesję niespodziewajkę.

Uczestnicy: Gorfaster, Adzio, White, Poikao, KraZisław

Gorfaster

Sesja niespodzianka w Rocketa wyskoczyła w zasadzie na szałcie, Poi coś napisał o nowym sezonie Rocketa, ja że spoko i można coś zagrać. No i zagraliśmy. Ja z Adziem i White'm zaczęliśmy jakoś o 23, zagraliśmy lekko ponad 10 meczyków rankingowych, podczas których każdemu wpadła jakaś ranga. Przy okazji ogarnąłem całych kilka goli (podczas gdy chłopaki strzelali jak opętani ;), ale za to trochę lepiej szło mi na bramce, zaliczyłem sporo save'ów choć puściłem także sporo szmat. Zagraliśmy jeszcze jednego rumbla na koniec i ekipa się rozeszła spać. Ja jednak zostałem natchnięty klimatem Blackwood Pines i zagrałem 2 godzinki w Until Dawn. Później wyłączam grę, patrzę O_o Poi i KraZ grają w Rocketa o 3:20 :V Nie mogłem nie wbić, zagraliśmy jeszcze symboliczne 2 czy 3 meczyki podczas których gadałem głównie z Poim, KraZ był jakiś nieobecny ;P Później, wszyscy zwinęli się w kimę, ja także. Dzięki all za grę i pogaduchy

No przy Rockecie nie da się usnąć :) Grało się pozytywnie, mimo iż byłem już po kilku bronkach i nie zawsze (hy hy hy) udawało mi się trafić w piłkę. KraZ milczał... bo znowu go fkurfiałem moim lamieniem :v

 


Operacja zdrowie w toku, populacja graczy w Rainbow Six: Siege (PS4) zwiększa się

Kaczmar postanowił bawić się w rankedy. Niestety żeby jego marzenie mogło się spełnić musiał wbić 20 lvl. Rakso i Dwutlenek nie mogli zostawić ziomka w potrzebie i zrobili mu szybki boosting

Dwutlenek

W sumie szło nam nawet nieźle :P potem jeszcze wieczorkiem zaczęliśmy grać rankedy z raksem, kaczmarem i piopio. Chyba po 1 wygranej i przegranej. Po tym opuścił nas kaczmar i dołączyli do nas ziomki raksa. Było fajnie, dzięki za grę panowie. :D

Kaczmar wrzucił jeszcze dwa filmiki z rozgrywki, do obejrzenia jak zawsze w playliście WWG :)

 

Zapraszamy do wspólnej gry w ramach WWG #129!

Standardowo po całość relacji, komentarzy i materiałów, zapraszam do poprzedniego Weekendowego Wspólnego Grania

  1. Swoje sesje WWG organizujecie poprzez poniższy formularz. Po kliknięciu w Generuj komentarz ukaże się Wam okienko komentarza z gotową treścią (nie zmieniajcie tego co zostało wygenerowane).
    Gra:

    Platforma:

    PSN ID:

    Termin:

    Opis:

     
  2. Zanim dodacie swoją propozycje, warto przejrzeć pozostałe. Może już ktoś dodał podobną i warto do niej dołączyć.
  3. Jest możliwa zmiana szczegółów sesji WWG już po jej dodaniu. W tym celu należy: Wygenerować nowe WWG używając powyższego generatora, ale nie dodawać go od razu po wyświetleniu się okienka z komentarzem. Skopiować całość tekstu i ODPOWIEDZIEĆ skopiowanym tekstem na stare WWG.
  4. Tylko sesje zgłoszone przez zarejestrowanych użytkowników będą uwzględniane.
  5. Chęć uczestnictwa w sesji zgłaszamy przez plusowanie komentarza z sesją WWG. Oczywiście jest to opcjonalne, ale dacie tym samym znać organizatorowi, że są chętni do wspólnego grania.
  6. Zapisy trwają od Poniedziałku do Czwartku. W Piątek pojawia się wpis podsumowujący organizowane sesje WWG.
  7. Jeśli macie zamiar streamować sesję WWG możecie wrzucić link w generator. Wspieramy kanały z Twitch i YouTube Gaming (patrz przykłady).
  8. Idea nowego Weekendowego Wspólnego Grania: click
  9. Miłego grania ^^

Tagi: co-op multiplayer online WWG

Oceń notkę
+ +8 -

Oceń profil
+ 0 -
poikao
Ranking: 4687 Poziom: 23
PD: 1985
REPUTACJA: 13