Say you love Satan...

... bo grunt to dobra zabawa
Grzegorz Drabik Grzegorz Drabik 19.10.2010, 13:06
Chrapanie przy dużym ekranie
343V

Chrapanie przy dużym ekranie

W moim rodzinnym mieście po raz kolejny zapowiedziała się impreza pod wymowną nazwą ENEMEF - Nocny Maraton Filmowy. I tradycyjnie oferuje maniakom horrorów zarwanie halloweenowej nocy przy pomocy dwóch zestawów horrorów. Czy warto?

W moim rodzinnym mieście po raz kolejny zapowiedziała się impreza pod wymowną nazwą ENEMEF - Nocny Maraton Filmowy. I tradycyjnie oferuje maniakom horrorów zarwanie halloweenowej nocy przy pomocy dwóch zestawów horrorów. Czy warto?xxxxx

 

Jeden, długi seans odbywa się od godziny 23.30 do 6.00 rano (zapewne z przerwą na siku, kawę i rozprostowanie kości). Ciekawostką jest, że w tym roku wybrać można dwa różne pakiety filmów.

 

Czym kusi pierwszy? Całkiem niezłymi "Wrotami do Piekieł" Sama Raimi (szkoda, że mam to na Blu-rayu), a reszty nie dane mi było widzieć: nie wiem jak prezentuje się nowy Freddy w "Nightmare on Elm Street", co oznacza "Czwarty stopień" i dokąd prowadzi "Zejście 2" (tym bardziej, że pierwszego nie zaliczyłem).

 

Także drugi zestaw ma swoje mocne - choć tylko ze słyszenia - akcenty. Nieznany mi "Pozwól mi wejść" prezentowany będzie tydzień po krajowej premierze, "REC 2" jedzie na sławie oryginału (który był całkiem smaczny i świeży), ale wszyscy wiemy, jak to z sequelami bywa. "Paranormal Activity" nie przekonało mnie reklamami, kojarząc się z "domową" wersją kultowego "Blair Witch Project", a "The Box. Pułapka" to już całkowita niewiadoma, od twórcy Donnie Darko.

 

Który zestaw powinienem wybrać Waszym zdaniem, licząc na dobre kino, które wynagrodzi zarwaną noc? I przede wszystkim - czy jest szansa, że którykolwiek z nich odpędzi sen, czy może wręcz przeciwnie - zasnę z nudów w połowie nocy?

 

A może i Wy się wybieracie? ENEMEF uderza do 30 kin w Polsce...

Tagi:

Oceń notkę
+ 0 -

Oceń profil
+ +12 -
Grzegorz Drabik
Ranking: 3170 Poziom: 27
PD: 3248
REPUTACJA: 576