Blog użytkownika Blin

Blin Blin 08.12.2018, 16:50
Gry komórkowe - zły kierunek
144V

Gry komórkowe - zły kierunek

No niestety, ale szczęśliwie nie wszystkie.

Dzisiejsze giereczki na telefony są wychwalane pod kątem grafiki. I to w zasadzie jedyne, co mają do zaoferowania.

No graficzka to nawet nawet

Gry na komórki teoretycznie się polepszyły względem produkcji na, dajmy na to, Javę. Otóż niezbyt. Przeszły one niesamowity regres - a przynajmniej te mainstreamowe, które każdy zna, te, które są wizytówkami smartfonów. Są one praktycznie do niczego. Dlaczego? Twórcy tych aplikacji z jakiegoś powodu uznali, że należy swoje produkty upodobnić do tych znanych z dużych platform. 

No można poczuć, tylko że na komputerze

To jest beznadziejne posunięcie. Przez takie coś te gry są niegrywalne na smartfonach - a grywalne na komputerach. Asphalt 9 jest świetny na Windowsie - dobra wyścigówa z wywalaniem samochodu 500 metrów w powietrze. Fajen giereczka. Ale spróbujcie sobie zagrać w to na Androidzie. Niesmaczny żart.

Ale, ale - Asphalt to w zasadzie rodzynek. A Modern Combat 5? Na komórce to festiwal autyzmu - stoisz i strzelasz wolno do zidiociałych wrogów. Tutaj nie jest to ani dobre na smartfonie, ani komputerze - w tę drugą wersję nie grałem (no, grałem kiedyś tam - ewidentnie nie chciało to współpracować i muliło strasznie), ale śmiem wątpić, aby deweloperzy raczyli dokonać rebalansu.

Te gry w znakomitej większości albo są nieprzystosowane do urządzeń mobilnych, albo tak ogłupione, że jeny no. A starsze giereczki? Przede wszystkim obsługiwało się je za pomocą klawiatury - nie trzeba było więc upośledzać gameplayu z powodu biednego sterowania. Były też jakieś porty tych gier na Androida - ze sterowaniem dotykowym, ale nawet uszło. Głównie operowałem na tych drugich, ale coś bardziej podobały mi się te pierwsze. Nawet nie przez klawiaturę, tylko tamte wersje były lepsze. W ogóle to była różnica pomiędzy wersjami symbianowymi i javowymi - na korzyść tych drugich.

Ponadto te nowe są takie... mdłe. Nic ciekawego - jeżeli chodzi o te najbardziej znane, czyli innymi słowy gry Gameloftu czy czego tam jeszcze. Te stworzone na modłę giereczek z pecetów czy konsol są zwyczajnie nieudane, bo albo uproszczone, albo ze słabym sterowaniem, albo oba naraz. Pewnie, są pady, ale... litości.

King of Thieves - luks

Szczęśliwie są też produkcje dobre - wymienić można by na przykład Monument Valley, Rayman Adventures, Rodeo Stampede, Pako, King of Thieves, Nitro Nation, no, coś tam jeszcze się znajdzie. Właśnie wymienione tytuły mają zrobioną dobrze jedną, ważną rzecz - sterowanie. Stworzone z myślą o ekranie dotykowym (no, w przypadku Raymana można dyskutować, ale ogólnie jest nieźle).

Six-Guns - też luks

I, o dziwo, dobrze wspominam Six-Guns - ale nie tę dzisiejszą, przeładowaną jakimiś broniami z MMORPGa, skamlącą o dostęp do kontaktów (ponieważ) wersję, a tę, którą dałoby się nazwać vanillą - wersję na Windows Phone'a. Ojojoj, nie wiem, czy to moja nostalgia (sprawdzić nie mogę, bo niestety gra nie jest już dostępna do pobrania - podobnie jak masa innych na WP), czy faktycznie to było takie dobre. Zwłaszcza multik, ojojojojojojojoj!

Podsumowując - naśladowanie większych braci wychodzi grom mobilnym na złe. Nie ma najmniejszego powodu, aby cieszyć się z wydania kolejnego Modern Combata czy Asphalta - no chyba, że ogra się go na kompie. A chyba nie o to chodzi, cnie?

Główny obrazek pochodzi w wallpaper.ae, a reszta ze Steama, Google Play i wiki Six-Guns

A nadużywanie słowa "no" to zabieg stylistyczny, no serio no

Tagi: granie mobilne komórki smartfon smartfony

Oceń notkę
+ +5 -

А₵АП РОКИ
Oceń profil
+ +27 -
Blin
Ranking: 735 Poziom: 45
PD: 12473
REPUTACJA: 2655