Blog użytkownika Matador

Matador Matador 02.06.2018, 23:09
Jestem Solo - "Han Solo", recenzja filmu
212V

Jestem Solo - "Han Solo", recenzja filmu

Młody Solo i młodszy Chewbacca, nie odstający młodym wiekiem Lando i dziwny Sokół Millenium.Ta zbieranina młodzieniaszków, razem tworzą jedną historie - historie Hana Solo

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uwaga w tekście występują spoilery!

No to mów Pan:

Han Solo - złodziejaszek, awanturnik, szmugler, oddany przyjaciel, łamacz serc, finalnie generał floty i bohater sił Rebelii.

To jest moja definicja obrazu Hana, jaki mi się rysuje od lat w głowie, po wszystkich wcześniejszych przygodach które spędziłem z Hanem.A jaki jest nowy obraz młodego Hana?

To młodzieniaszek który jest uparty i pomysłowy, ma dryg do wpadania w tarapaty, ale i coś co pozwala mu z tych tarapatów wychodzić zwycięsko. Jest czasem naiwny jak to młodzi mają w zwyczaju, ale szybko się uczy i stara się nie popełniać tych samych błędów.

Ale czy film dorównuje charakterowi Hana Solo? Czy tak jak on jest charyzmatyczny, pewny siebie i uparcie brnie na przód?

W filmie krok po kroku poznajemy historie Hana, który ucieka ze swojej planety, przyłącza się do bandy złodziei, zyskuje przyjaciół i zdobywa Sokoła Millenium.

Sam początek filmu uznaje za najsłabszy, taki bezpłciowy, miejscami nudny a widząc młodzika i jego wybrankę było mi wszystko jedno, czy ich złapią i czy im się coś stanie. Dlaczego?, bo ja dopiero poznawałem Hana Solo - w głowie był dla mnie czystą kartką.

Później nie jest lepiej, bardzo ale to bardzo słaby epizod na wojnie jako żołnierz Imperium - jedyny plus to spotkanie Chewbacca i wkręcenie się do grupy złodziei. Później już lepiej, dość sprawnie zrealizowana próba kradzieży ładunku z "pociągu" i "zapoznanie" z inną konkurencyjną grupą złodziei.

Zły, czysty i nie taki brzydki...

Oczywiście nie obędzie się bez głównego złego, który wcale nie wydawał się taki zły jaki się malował - pewnie dlatego że w kinie siedziało pełno maluchów. Co z drugiej strony jest absurdalne, bo było kilka scen za mocnych jak na takie maluchy, a zły który powinien siać grozę i strach, lubił się napić, pobawić sztyletami i chyba zagadałby człowieka na śmierć.

Daj mi tę noc...

Pojawia się oczywiście kontynuacja wcześniej brutalnie urwanej historii miłosnej, o tak po prostu, hop i dostajemy ckliwą opowiastkę która nie wyjaśnia tak naprawdę niczego. Solo łamacz serc - wtedy jeszcze amator, wiadomo ulega i kocha, bo co może robić w tym wieku młody niespełniony pilot który nie lata? - "Leci" w miłość.

Bycie tetrykiem

Zaczynam być trochę zgryźliwy, ale tak własnie odbierałem czasem akcje w filmie. Wiadomo że będzie źle żeby było gorzej, a później znowu dobrze, bo tak być musi - takie reguły gry. Ale czy w tych regułach musi mnie dobijać fakt, że "konkurencyjna" grupa złodziei i ich szef, który pięknie walczył podczas okradania złodziei przez złodziei, okaże się dziewczyną która broni biednych i potrzebujących? Ze usłyszę kolejną banalną historie o uciśnionej wiosce,  o ucinanych językach i "karach" niby straszliwej grupy morderców i przestępców, którzy znęcają się na biednymi na "końcu świata"?. Czy nie mogę zobaczyć jakiś fajnych obcych? Wszystko musi być takie ludzkie - humanoidalne? Nawet miłość Hana powinna być innej rasy, bo dlaczego nie? To świat SW - tam ziemskie zasady nie obowiązują.

I chyba jedna z gorszych rzeczy w fabule, android buntownik, feministka i cholera wiec co jeszcze. Nawet tam? w Odległej Galaktyce muszą pokazać poprawność polityczną? no i mamy : czarni, żółci, karły, feministki, zły kapitalizm i uciśnione biedne kraje trzeciego świata - to nie jest świat Gwiezdnych Wojen jak znam, a już w zadnym wypadku jaki chciałbym oglądać!. To codzienny świat na naszej Ziemi ! A ja chce być daleko stąd, w bardzo odległej galaktyce! gdzie rządzi moc, są Sithowie i Jedi, gdzie nic mi się nie kojarzy z tym światem.

Ale to tylko pobożne życzenia, bo z każdą częścią z uniwersum SW, przybywa w niej "ziemskości" i wszystkiego co z tym związane.

Panie - a są fajne momenty?

Jest taka scena która jest kanoniczna jeśli chodzi o Harrisona Forda i pewną postać którą wszyscy znacie - o kim mowie? o przygodach Indiany Jones - w jednej ze scen, napastnik wyciąga miecz i macha przed nosem Indiany, ten zwyczajnie wyciąga rewolwer i go zabija, bo nie ma czasu na jakieś popisówy, a czas nagli. Później w kolejnej części ta scena się powtórzyła, ale zabrakło rewolwera w kaburze. Mamy wiec w "Hanie Solo" trochę Indiany Jonesa - naprzeciwko stoi świetnie wyszkolony rewolwerowiec, Han to wie, wiec nie czeka na pojedynek, tylko w trakcie trwania rozmowy zwyczajnie strzela do oponenta. To takie puszczenie oka do widza pamiętającego również Nową Nadzieje i kontrowersje która urosła do rangi mema: " Han shot first ". W Hanie Solo to jedna z fajniejszych scen, bo jest brutalna i nie ma w sobie wcześniejszej ckliwości - a taki powinien być cały film.

Drugi bardzo fajny moment, to scena kiedy w tunelu pojawia się Niszczyciel Imperium, majestatyczny i groźny, tak jak  to powinno wyglądać. Wiem ze będę ten moment jeszcze kilkukrotnie oglądał w wersji na BR :) 

Przyczajona ważka ukryty Sokół...

We wstępie na początku odniosłem się do dziwnego Sokoła Millenium. Kiedy pojawił się pierwszy raz i wystartował pojawiły się ciarki. Bo jak nie kochać Sokoła Millenium? to legenda która ratowała bohaterów w różnych sytuacjach, statek który miał być połknięty przez rożne potwory, milion razy strącony przez Imperium, który przeszmuglował zakazane ładunki jak i żywy "towar", no i który jest najszybszym statkiem w galaktyce. To wszystko prawda, ale prawdą jest także to, że pierwszy raz - Sokół wydał mi się jakiś dziwny. Bez detali kadłuba, bez swoich typowych dźwięków. Ktoś powie że to młodszy Sokół - więc może dlatego?, może i tak, ale to pierwszy raz kiedy legenda szmuglerów i Rebelianckiej floty zrobiła na mnie złe wrażenie, a powiem że mam pamieć fotograficzną i niesmak spowodowany nowym wyglądem Sokoła pozostał.

A oni? Ci..., no!...aktorzy?

Mógłbym napisać jeszcze o aktorach i jak się wywiązali ze swoich zadań, ale niech każdy sam oceni. Najkrócej mówiąc aktorstwo nie ma ma jakiś wad czy tragedii, było poprawnie. Sam Solo powinien być wyższy i mieć szelmowskie oko, ale mimo to chciałem dać szanse nowemu Solo, co chyba wyszło mi na dobre - ratując tym samym, większą część filmu. Choć powiedzmy sobie wprost, pierwszy Solo jest tylko jeden i takim go zawsze zapamiętamy.

Sumaryczna suma summarum 

A film? no cóż, gdyby go skrócić o 15 minut, zmienić kilka scen, to byłby całkiem fajny. Każdy opinie wyrobi sobie sam. Ci którzy wyrośli tak jak ja na fenomenie SW, będą mieli gorzej, nowi fani podejdą inaczej, spokojnie - może bez takich emocji jak moje. A dlaczego ja się tak tym emocjonuje? to proste, to przecież świat Gwiezdnych Wojen!

No i poszło...

- Jak się nazywasz?

...Han...nie mam nikogo, jestem sam...

- wiec będziesz... Solo...Han Solo

ocena filmu 7/10

ocena mojej recenzji 8/10 -  no bo tak :)

 

zalety filmu:    (edycja)                                                                                                wady filmu:

mimo wszystko powstał  :)                                                                           dziwny Sokół Millenium 

nowy wątek z Darth Maulem                                                                        za długi 15 minut

zadowolona z wyjścia żona :)                                                                       słabi złoczyńcy

fajnie ze powrócił  Chewbacca                                                                     była królowa, ale zabrakło smoków               

                                                                                                                      efekty uboczne dużej paczki popcornu                                                  

                                                                                                                           

                                                                                                                           

                                                                                                                           

                                                                                                                                                                                                                        

Tagi: blog - Han Solo recenzja filmu : Han Solo

Oceń notkę
+ +3 -

Oceń profil
+ +80 -
Matador
Ranking: 179 Poziom: 60
PD: 28088
REPUTACJA: 23011